🪐 Po Operacji Raka Prostaty Forum

Możliwe powikłania po operacji prostaty oraz rekonwalescencja. Operacja prostaty, czyli radykalna prostatektomia to najpowszechniejsza metoda leczenia raka prostaty, wykorzystywana zdecydowanie najczęściej. Jak każda inna ingerencja chirurgiczna, także ten zabieg może wiązać się z wystąpieniem powikłań. Nowotwór gruczołu krokowego atakuje zwykle mężczyzn po pięćdziesiątce. Jeżeli zgłoszą się do lekarza wcześnie, można zastosować łagodną terapię. Gdy zaniedbają zdrowie, czeka ich usunięcie prostaty, które prawie zawsze grozi powikłaniami. Operacja prostaty zwykle skutkuje powikłaniami - impotencją i nietrzymaniem moczu. Spis treściImpotencja po operacji prostatyZobacz jakie są objawy raka prostaty [WIDEO]Nietrzymanie moczu - powikłanie po usunięciu prostatyPowikłania po operacji prostaty mijają sameMetody leczenia powikłań po operacji prostatyUwaga! Rak prostaty może powrócić Rak prostaty może być leczony różnymi metodami - stosuje się kilka metod: radioterapię, brachyterapię, czyli naświetlania wewnętrzne, hormonoterapię oraz klasyczny zabieg operacyjny. Każda z nich niesie ze sobą określone powikłania. Najbardziej nasilone - po chirurgicznym usunięciu gruczołu krokowego. Zwykle jest to stałe lub czasowe nietrzymanie moczu oraz impotencja. Po innych rodzajach terapii takie kłopoty także się zdarzają, ale z czasem ustępują, a z tymi, które pozostają, można sobie radzić. Wiele zależy od przestrzegania zaleceń lekarskich i psychicznego nastawienia pacjenta. Impotencja po operacji prostaty Zwykle ubocznym skutkiem usunięcia gruczołu krokowego (stercza) jest uszkodzenie nerwów, które przebiegają po obu jego stronach. Ponieważ są to nerwy odpowiedzialne za powstanie i utrzymanie wzwodu, pacjent po takiej operacji ma kłopoty z potencją. W ostatnich latach została wprawdzie opracowana technika umożliwiająca zachowanie tych nerwów, ale coraz więcej urologów twierdzi, że jej stosowanie nie jest bezpieczne dla chorego. Okazuje się bowiem, że nawet najbardziej doświadczony chirurg może pozostawić znaczną część komórek nowotworowych w organizmie. Lekarze, których pacjenci obarczają winą za pooperacyjną impotencję, bronią się. Twierdzą, że kłopoty z erekcją ma 50 proc. mężczyzn po 45. roku życia, niezależnie od tego, czy chorują na prostatę czy nie. Często jest to skutek wysokiego poziomu cholesterolu, powszechnie występującego nadciśnienia tętniczego, także udarów i choroby Parkinsona. Jeżeli podczas leczenia zastosowano tylko radioterapię, zaburzenia erekcji dotyczą ok. 67 proc. mężczyzn. Zwykle ustępują w pierwszym roku po zakończeniu naświetlań. Podobnie dzieje się po brachyterapii oraz leczeniu hormonalnym. Ta ostatnia metoda powoduje jednak całkowitą utratę libido, czyli popędu seksualnego. Specjaliści twierdzą, że jest to związane ze znacznym obniżeniem stężenia testosteronu. Zobacz jakie są objawy raka prostaty [WIDEO] Rak prostaty: jakie daje objawy? Jak radzić sobie z zaburzeniami erekcji po leczeniu raka prostaty Zaburzenia erekcji występujące po leczeniu raka prostaty można zlikwidować tymi samymi metodami, które stosuje się przy impotencji powstałej z innych przyczyn. Leki doustne. Największe zadowolenie osiągają panowie stosujący Viagrę, Levitrę oraz Cialis. Aby jednak pigułka okazała się skuteczna, należy ją zażyć godzinę przed planowanym stosunkiem. Potrzebna jest także dłuższa niż zwykle gra wstępna, która odpowiednio pobudzi nerwy miednicy i dzięki temu doprowadzi do wzwodu. Przed zastosowaniem leków konieczna jest konsultacja z lekarzem. Nie powinni ich przyjmować panowie z niewydolnością serca, nadciśnieniem oraz regularnie zażywający nitroglicerynę Leki podawane bezpośrednio do cewki moczowej. Wielką popularnością cieszy się alprostadyl (MUSE), mały czopek wkładany do prącia za pomocą specjalnego aplikatora. Gdy czopek się rozpuści, następuje wzwód. Iniekcje robione w skórę prącia. Panowie, którzy nie mogą stosować np. Viagry, niekiedy wybierają zastrzyki ze specjalnych związków chemicznych, wykonywane w prącie na kilkanaście minut przed zbliżeniem. Zanim jednak podejmie się decyzję o przyjmowaniu tego typu zastrzyków, trzeba koniecznie skontaktować się z urologiem. Trzeba również sprawdzić, czy naczynia krwionośne dobrze funkcjonują. Jeżeli mężczyzna cierpi na nadciśnienie, przeszedł zawał lub udar, nie powinien korzystać z tej metody. Jeżeli naczynia krwionośne nie są sprawne, może dojść do tzw. bolesnego wzwodu, który czasem utrzymuje się nawet sześć godzin. Taki stan wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej, bo naczynia krwionośne w członku mogą zostać uszkodzone. Wszczepienie specjalnego podnośnika. Niektórzy panowie decydują się na chirurgiczne umieszczenie w członku niewielkiego urządzenia, które unosi prącie. Przeszczep nerwów. Być może już niedługo będzie można leczyć impotencję, przeszczepiając do penisa nerwy z innych części ciała. Na razie ta metoda jest jeszcze na etapie eksperymentów. Nietrzymanie moczu - powikłanie po usunięciu prostaty Choć problemy ze wzwodem pogarszają jakość życia mężczyzny, najbardziej kłopotliwym powikłaniem po operacji prostaty jest nietrzymanie moczu. Z mniejszym lub większym nasileniem występuje ono u wszystkich operowanych mężczyzn, ale może się pojawić także po chemio - lub radioterapii. W zależności od zastosowanej metody leczenia występuje kilka postaci dolegliwości. Po chirurgicznym usunięciu prostaty pojawia się wysiłkowe nietrzymanie moczu, nazywane także niewydolnością zwieracza pęcherza moczowego. Podczas operacji dochodzi zwykle do uszkodzenia (nie jest to błąd lekarski!) tzw. zwieracza wewnętrznego, który znajduje się na samym czubku stercza i trudno go oddzielić od reszty wycinanego gruczołu. Po naświetlaniach, czyli radioterapii panowie zwykle cierpią na tzw. nietrzymanie moczu z powodu parcia. Mocz stale wycieka, bo osłabione mięśnie zwieracza nie zatrzymują go w pęcherzu. Dolegliwość może być również skutkiem nadmiernego rozrostu blizn, które tworzą się w okolicy szyi pęcherza. Powikłania po operacji prostaty mijają same U większości panów nietrzymanie moczu spowodowane usunięciem stercza ustępuje w ciągu 6-12 miesięcy. Po naświetlaniach powrót do pełnej sprawności zwieracza pęcherza trwa nieco dłużej. Choć do końca nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, przypuszcza się, że napromieniowane mięśnie i nerwy gorzej się regenerują. Leczenie dolegliwości zależy od jej rodzaju. Jednak we wszystkich przypadkach najważniejsze jest regularne oddawanie moczu, tzn. co trzy godziny, i unikanie napojów zawierających kofeinę, bo podrażnia nerki i powoduje zwiększone wytwarzanie moczu. Trzeba też znacznie ograniczyć picie piwa, które jest moczopędne. Pomocne jest unikanie ostro przyprawionych i kwaśnych potraw. W tym czasie konieczne jest stosowanie specjalnych wkładek zabezpieczających przed moczeniem bielizny i ubrania. Są one pod ubraniem niewidoczne i nie ograniczają poruszania się. Niektórzy panowie nie chcą nosić wkładek higienicznych i wybierają specjalny zacisk na członek. Jest to bardzo skuteczne urządzenie. Gwarantuje, że żadna kropla moczu nie wydostanie się na zewnątrz, ale można je nosić tylko przez kilka godzin. Pozostawione na cały dzień uszkadza skórę prącia oraz naczynia w jego wnętrzu. To, w jakim stopniu operacja prostaty wpłynie ma męskość pacjenta, w dużej mierze zależy od jakości wzwodu przed zabiegiem, a także stanu zachowania nerwów. Ci, u których wykonano zabieg metodą oszczędzającą nerwy, a którzy mimo to mają potem problemy z potencją, mogą liczyć na poprawę w ciągu kilkunastu miesięcy. Metody leczenia powikłań po operacji prostaty W ostatnich latach nietrzymanie moczu u mężczyzn leczy się zastrzykami z kolagenu. Jest to białko, które występuje w ludzkim organizmie, ale do iniekcji wykorzystuje się kolagen zwierzęcy. Dlatego wcześniej należy wykonać testy skórne, aby się przekonać, że mężczyzna nie jest na niego uczulony. Kolagen wstrzykiwany jest do szyi pęcherza i podpęcherzowego odcinka cewki moczowej. Dzięki temu poprawia się elastyczność włókien i mięśni wokół pęcherza. Gdy mężczyzna jest podniecony, mięśnie automatycznie się zaciskają i pomagają uzyskać wzwód. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym. Zwykle trzeba wykonać 3-4 zastrzyki. U niektórych panów zastrzyk nie likwiduje całkowicie nietrzymania moczu, ale zawsze istotnie je ogranicza. Godne polecenia są tzw. ćwiczenia Kegla, ponieważ wzmacniają mięśnie dna miednicy. Żeby zidentyfikować te mięśnie, wystarczy spróbować zatrzymać strumień moczu w czasie jego oddawania. Ćwiczenia polegają na ściskaniu i rozluźnianiu tych mięśni przez co najmniej 20 minut. Ćwiczyć można wszędzie: w autobusie, pracując przy komputerze itd. - ale trzeba robić to codziennie. Niestety, ćwiczenia Kegla nie pomogą mężczyznom, którzy byli poddani naświetlaniom miednicy. Uwaga! Rak prostaty może powrócić Najczęściej dzieje się tak po terapii naświetlaniami. Ale nawet po radykalnej prostatektomii, czyli usunięciu gruczołu sterczowego, takie ryzyko istnieje. Większość mężczyzn sądzi, że operacja raz na zawsze uwolniła ich od zagrożenia. Ale to nieprawda. Nawrót choroby dotyczy ok. 30 proc. pacjentów. Najczęściej tych, którzy późno zgłosili się do lekarza i u których przed operacją komórki nowotworowe wydostały się poza gruczoł krokowy. Może być to też skutkiem wycięcia stercza ze zbyt małym marginesem zdrowej tkanki, która nie powinna zawierać komórek nowotworowych. Dlatego po operacji pacjent musi regularnie kontrolować poziom PSA, czyli specyficznego białka wykorzystywanego do diagnozy zmian nowotworowych prostaty. Ważny jest bowiem czas, w jakim po zabiegu pojawiło się ono we krwi oraz szybkość, z jaką podwyższa się jego poziom. Mając te informacje, lekarz może wybrać dodatkową metodę leczenia lub tzw. czujne wyczekiwanie, czyli pomiar PSA co 3-6 miesięcy. Jeśli rak postępuje szybko, zaleca się naświetlania, terapię hormonalną lub ponowną operację, aby usunąć ogniska nowotworowe z okolic pęcherza. miesięcznik "Zdrowie" czyli gdy choroba jest zaawansowana. Kiedyś tak samo źle kojarzył się prostym ludziom szpital (miejsce, gdzie się umiera). Nie, chemia nie wyleczy nikogo z raka. Jak dotychczas, nie ma lekarstwa na raka, być może nigdy nie będzie takiego lekarstwa. Bo w los istot, rozmnażających się płciowo wpisana jest śmierć.
Ryzyko nawrotu raka prostaty (miejscowego lub układowego) w ciągu 10 lat po prostatektomii lub radioterapii wynosi 27-53%. W ciągu 5 lat po początkowym leczeniu, 16 do 35% pacjentów otrzymuje leczenie przeciwwstrząsowe. Wcześniej nawrót był rozumiany jako guz, wyczuwalny przez odbytnicę, jak również odległe przerzuty. Za nawrót uważa się wzrost poziomu PSA. Kryterium do wystąpienia nawrotu po prostatektomii jest zwykle uważane za poziom PSA 0,2 ng / ml lub więcej w dwóch kolejnych pomiarach. Nawrót po radioterapii, zgodnie z kryteriami ASTRO, można powiedzieć z trzema kolejnymi wzrostami PSA. [1], [2], [3], [4], [5], [6] Badanie dotyczące podejrzenia nawrotu raka prostaty Aby potwierdzić nawrót ze wzrostem poziomów PSA, zwykle wykonuje się badanie fizykalne, USG, CT lub MRI miednicy, biopsję łożyska guza i obszar zespolenia. W przypadku braku objawów, badania te rzadko wykazują nowotwór, ponieważ wzrost poziomu PSA zwykle występuje 6-48 miesięcy przed widocznym nawrotem. Badanie palcem na poziomie zerowym lub bardzo niskim PSA zwykle nie działa. Wraz ze wzrostem poziomu PSA, MRI małej miednicy, CT jamy brzusznej i scyntygrafii kości są przepisane, ale z powodu niskiej czułości i swoistości dla wczesnego nawrotu, badania te są słabo informacyjne. Wraz ze wzrostem PSA po prostatektomii wynik scyntygrafii jest dodatni tylko u 4,1% pacjentów. Prawdopodobieństwo wyniku dodatniej scyntygrafii nie przekracza 5%, dopóki poziom PSA nie osiągnie 40 ng / ml. Średni poziom PSA, przy którym scyntygrafia wykrywa przerzuty, powinien przekraczać 60 ng / ml, a tempo wzrostu PSA wynosi 22 ng / ml na rok. Poziom i tempo wzrostu zawartości PSA pozwalają przewidzieć wynik scyntygrafii, a tempo wzrostu PSA jest wynikiem CT. Tak więc, przy poziomie PSA mniejszym niż 20 ng / ml lub tempie zwiększania PSA mniejszym niż 20 ng / ml na rok, scyntygrafia i TK nie przynoszą dodatkowych informacji. Endorektalny obraz rezonansu magnetycznego ujawnia wznowę miejscową u 81% pacjentów ze średnim poziomem PSA wynoszącym 2 ng / ml. PET jest zalecany do wczesnego rozpoznawania nawrotów różnych nowotworów. Scyntygrafia z przeciwciałami na antygen błony stercza (prostoscintis) jest jedną z nowych metod wykrywania nawrotów. Jego dokładność diagnostyczna sięga 81%. Bez względu na poziom PSA, metoda ujawnia występowanie nawrotu u 60-80% pacjentów, co może pomóc w wyborze taktyki leczenia. Scyntygrafia z tymi przeciwciałami jest dodatnia u 72 z 255 pacjentów z poziomem PSA wynoszącym 0,1-4 ng / ml po prostatektomii, a kumulację izotopu obserwuje się na dowolnym poziomie PSA. Biopsja strefy zespolenia pozwala na nawrót tylko u 54% pacjentów. Jedynie w obecności formacji wyczuwalnej lub hipoechogenicznej prawdopodobieństwo uzyskania wyniku dodatniego wynosi blisko 80%. Istnieje wyraźna zależność pomiędzy wykładnik i PSA: zawartość PSA mniej niż 0,5 ng / ml pozytywny skutek u 28% pacjentów z poziomem PSA większa niż 2 ng / ml - 70% pacjentów w świetle tych danych, biopsji obszaru zespolenia zwykle nie brać pod uwagę poziom PSA i jego podwojenie. Ponadto, przeżycie z udowodnionymi nawrotami jest mniej więcej takie samo, jak w przypadku rejestrowanego izolowanego wzrostu PSA. Zgodnie z zaleceniami ASTRO, ze wzrostem poziomów PSA po radioterapii, nie jest wskazana biopsja gruczołu krokowego. Jednak biopsja ma kluczowe znaczenie w rozwiązaniu problemu prostatektomii lub HIFU u takich pacjentów. Po radioterapii (zdalne lub brachyterapii) biopsję wykonuje się zwykle nie wcześniej niż 18 miesięcy po kriodestrukcji lub 6 miesięcy po zniszczeniu ultrasonograficznym. [7], [8], [9], [10], [11], [12] Leczenie nawrotu raka prostaty Leczenie nawrotu raka prostaty po radykalnej prostatektomii Czas i taktyka leczenia ze wzrostem poziomów PSA po prostatektomii lub radioterapii powodują dyskusję. W przypadku nawrotu choroby po operacji może oglądać naświetlanie złoża nowotworu, terapia HIFU nawrót hormonoterapię raka gruczołu krokowego (w tym połączeniu, przerywany lub łącznego stosowania finasterydu i antyandrogenów), jak również połączenie z chemioterapią i hormonoterapią. Te metody mają również zastosowanie w przypadku nawrotów po radioterapii. Hormonoterapia Przy wysokiej PSA przedoperacyjnym (20 ng / m Gleason słabo większe niż 7, to działanie i nierodnikowych guzy mestnorasprostranonnyh pT 3b, Pt x N 1 ) nadaje się najwcześniej hormonu. Jednak jego wpływ na przeżycie nie został jeszcze ustalony. W przypadku wczesnej terapii hormonalnej przerzuty występują rzadziej niż w przypadku opóźnienia, przeżycie w obu przypadkach jest w przybliżeniu takie samo. Konieczność testowania hormonu potwierdza MRS, w której nawrotów stwierdzono u wszystkich pacjentów, którzy otrzymali leczenie promieniowania na wzrost PSA następującym prostatektomii dla nowotworów pT 3b, Pt x N 1 i 8 słabo Gleason. Monoterapia antyandrogen leków pacjenci tolerują lepsze niż kombinacja (czasami występują uderzenia gorąca, obniżenie potencji, utrata libido), lecz antyandrogeny powoduje ginekomastii i bóle sutków. U pacjentów bez odległych przerzutów bikalutamid (150 mg / dobę) znacznie zmniejsza ryzyko progresji choroby. Tak więc antyandrogeny mogą być alternatywą dla kastracji ze wzrostem poziomów PSA po leczeniu radykalnym (szczególnie u stosunkowo młodych pacjentów bez współistniejących chorób). Obserwacja nawrotu raka prostaty Dynamiczna obserwacja jest zwykle wykonywana na indeksie Gleasona mniej niż 7, późno (2 lata po zabiegu) wzrost poziomu PSA i czas jego podwojenia ponad 10 miesięcy. W takich przypadkach mediana czasu do wystąpienia przerzutów wynosi 8 lat, a mediana czasu od wystąpienia przerzutów do wystąpienia śmierci wynosi kolejne 5 lat. HIFU-terapia Ostatnio pojawiło się coraz więcej danych o wynikach HIFU-terapii nawrotów lokalnych po RP. Najczęściej nawrót jest wykrywany za pomocą TRUS i jest potwierdzany histologicznie (biopsja). Niemniej jednak, terapia HIFU-terapii opóźnia termin wyznaczenia terapii hormonalnej. Dokładne dane dotyczące przeżycia są nieobecne. Zalecenia kliniczne dotyczące leczenia nawrotów po prostatektomii Z lokalnym nawrotem i poziomem PSA poniżej 1,5 ng / ml, radioterapią do 64-66 Gy, Jeśli pacjent jest osłabiony lub nie ma napromieniowania, miejscowe nawroty mogą skutkować dynamiczną obserwacją Wraz ze wzrostem poziomu PSA, wskazującym na nawrót układowy, pokazano terapię hormonalną, która zmniejsza ryzyko przerzutów. Jako leczenie hormonalne można stosować analogi gonadoliberyny, kastrację lub bikalutamid (150 mg / dzień). Leczenie nawrotu po radioterapii Większość pacjentów z nawrotem po radioterapii otrzymuje terapię hormonalną (do 92%). Bez leczenia czas od wzrostu PSA do wystąpienia nawrotu wynosi około 3 lata. Oprócz terapii hormonalnej w przypadku nawrotu po napromienianiu możliwe jest miejscowe leczenie - prostatektomia, terapia HIFU, krioterapia, brachyterapia. Prostatektomia nie była szeroko stosowana z powodu częstych powikłań (nietrzymanie moczu, uszkodzenie odbytnicy), a także ze względu na wysokie ryzyko wznowy miejscowej. Jednak przy starannym doborze pacjentów operacja ta może zapewnić długi okres bez nawrotów, Według najnowszych informacji. 5 lat przeżycie bez choroby po radioterapii odpowiada po prostatektomii podstawowej, przeprowadzono w tych samych fazach choroby, 10 lat współczynnik przeżycia wynoszący 60-66%. W ciągu 10 lat od progresji guza umiera 25-30% pacjentów. W konkretnych guzach, komórki nowotworowe w nieobecności węzła margines resekcji pęcherzyk nasienny inwazji i chłonnych częstości przeżycia bez choroby osiąga 70-80% w stosunku do 40-60% w nowotworach mestnorasprostranonnyh. Prostateektomia z nawrotem miejscowym jest uzasadniona z powodu braku ciężkich chorób współistniejących, spodziewanego ŻYCIA co najmniej 10 lat, guza o indeksie Gleasona poniżej 7 i poziomu PSA mniejszego niż 10 ng / ml. W innych przypadkach przed operacją trudno jest określić częstość występowania guza, co zwiększa ryzyko przedniego lub całkowitego wytrzeszczenia, powikłań, a także nawrotów. Dynamiczne monitorowanie pacjentów z prawdopodobną wznową miejscową (z grupy niskiego ryzyka, z późnym nawrotem i powolnym wzrostem poziomu PSA), zostało ustalone przeciwko wielokrotnemu radykalnemu leczeniu. Analiza retrospektywna nie wykazała korzyści terapii hormonalnej w porównaniu z obserwacją dynamiczną w czasie podwojenia poziomu PSA przez ponad 12 miesięcy; 5-letnie przeżycie bez przerzutów wyniosło 88% w przypadku terapii hormonalnej i 92% w przypadku obserwacji. Zalecenia kliniczne dotyczące badania dotyczącego podejrzenia nawrotu raka prostaty Po prostatektomii, jeśli poziom PSA jest mniejszy niż 20 ng / ml, a tempo jego wzrostu jest mniejsze niż 20 ng / ml na rok, tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy mniejszej jest mało informatywna. Endorektalne MRI pomaga wykryć miejscowy nawrót z niskim poziomem PSA (1-2 ng / ml). PET nie stał się jeszcze powszechny. Scyntygrafia ze znakowanymi przeciwciałami antygenu błony stercza umożliwia wykrycie nawrotu u 60-80% pacjentów niezależnie od poziomu PSA. Biopsję potwierdzającą miejscowy nawrót przeprowadza się po 18 miesiącach lub więcej po napromieniowaniu. [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20] Zalecenia kliniczne dotyczące leczenia nawrotów po radioterapii U niektórych pacjentów z wznową miejscową możliwa jest prostatektomia. W przypadku przeciwwskazań do zabiegu można wykonać brachyterapię, terapię HIFU lub kriodestrukcję. Przy możliwym nawrocie systemowym możliwa jest terapia hormonalna w przypadku raka prostaty. Zalecenia kliniczne dotyczące leczenia nawrotów po radykalnym leczeniu Prawdopodobna wznowa miejscowa po prostatektomii Możliwe jest radioterapia w dawce wynoszącej co najmniej 64 Gy, pożądane jest rozpoczęcie go na poziomie PSA poniżej 1,5 ng / ml. W innych przypadkach zaleca się monitorowanie z następową terapią hormonalną Prawdopodobna wznowa miejscowa po radioterapii W niektórych przypadkach możliwa jest prostatektomia, ale należy poinformować pacjenta o względnie wysokim ryzyku powikłań. W innych przypadkach zaleca się monitorowanie z następową hormonoterapią. Prawdopodobny systematyczny nawrót Wczesna terapia hormonalna spowalnia progresję i może zwiększyć przeżycie w porównaniu do opóźnionego. Terapia lokalna prowadzona jest wyłącznie w celach paliatywnych. [21], [22], [23], [24]
04.2012 wizyta u urologa PSA 4.8 wyrok rak prostaty PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz
Pan Marek od 1981 r. pracował w Polskich Liniach Oceanicznych. W tym czasie jako młody człowiek zwiedził cały świat. W późniejszych latach rozpoczął pracę jako oficer elektroautomatyk na statkach pływających w Singapurze, gdzie przepracował przez 24 lata. Łącznie spędził 37 lat na morzu. Po ukończeniu 65. lat postanowił zakończyć pracę na morzu. Przyznaje, że na lądzie czas płynie zupełnie inaczej, jest osobą aktywną, mieszka z żoną w domku jednorodzinnym pod lasem, w okresie letnim kilka miesięcy spędza w swoim apartamencie nad morzem. Pan Marek ma dwie wnuczki, z którymi dzieli każdą możliwą chwilę. Gdy usłyszał diagnozę: nowotwór prostaty, jego świat wywrócił się do góry nogami. Z Panem Markiem Kozińskim o nowotworze prostaty rozmawia red. Marcelina Dzięciołowska. Pana przygody robią wrażenie! W Pana zawodzie należy wykonywać cyklicznie szereg badań, prawda? Tak, co roku należy wykonywać Świadectwo Zdrowia w ramach przedłużenia dyplomu. Jakie badania są niezbędne? Wszystkie możliwe. Jednak w przypadku nowotworu to się nie sprawdziło, bo nowotwór może się rozwinąć na kilka miesięcy po uzyskaniu Świadectwa Zdrowia. Trzeba na własną rękę takich rzeczy pilnować. Czy przez cały czas, gdy wymagano od Pana zaświadczeń potwierdzających zdolność do pracy, nigdy nie było żadnych niepokojących wyników? Absolutnie nie, zawsze byłem okazem zdrowia, moje wyniki były wzorowe. W roku, w którym znalazł się nowotwór miałem stuprocentowe Świadectwo Zdrowia, czyli w pracy by to nie przeszkodziło. Zdrowie mi dopisywało, a nowotwór został wykryty przez nadgorliwość. Jak to? Miałem dwumiesięczny urlop i postanowiłem ten czas przeznaczyć na “bieganie” po lekarzach. Kiedy wypraszano mnie drzwiami, ja wracałem oknem. Zrobiłem także koronarografię, wtedy leżałem kilka dni w szpitalu. Miałem także badania ciśnienia, EKG wysiłkowe - wszystko wyszło dobrze. Żadne z badań wykonywanych w ramach Świadectwa Zdrowia nie wskazywało na to, że mogę mieć raka. Czyli raka wykryto u Pana w ramach badań profilaktycznych. Nie pojawiły się żadne niepokojące objawy? Nie było żadnych objawów. Dzięki mojej zawziętości wykryto go wcześnie. W innym przypadku mogłoby dojść do przedostania się komórek nowotworowych do obiegu krwi lub przerzutów i byłoby jeszcze gorzej. A gdyby dostał się do szpiku, to rokowania są bezwzględnie złe. Rak prostaty: jakie daje objawy? Co było dalej? Będąc w Polsce udałem się do bardzo cenionego chirurga onkologa, gdzie USG pokazało, że prostata jest powiększona, czyli miałem lekki stan zapalny. Otrzymałem odpowiednie leki i wyleciałem do Rijeki na miesiąc, prowadziłem spokojny tryb życia, brałem leki, lekka praca bez odrobiny alkoholu w tym czasie. Co się wydarzyło, gdy Pan wrócił? Po miesiącu brania leków wróciłem do Szczecina. Poszedłem do lekarza, który wtedy wykrył grudkę. Lekarz stwierdził, że dzieje się coś bardzo poważnego, czas naglił żeby jak najszybciej zrobić badania. Dostałem skierowanie na MRA, termin oczekiwania wynosił około pół roku. Jaki był rezultat tego badania? Wynik wykazał duże prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu. Wówczas wróciłem z tym wynikiem do mojego lekarza, który wtedy złapał się za głowę - rak był już w rozwoju. Chcąc to potwierdzić, zlecono mi jeszcze biopsję, na którą musiałem poczekać dwa miesiące. Wynik otrzymałem w styczniu 2018 r., jedna ze stron prostaty była zupełnie “czysta”, natomiast na drugiej było widać 20 proc. rozwijającego się nowotworu. Jaka była Pana reakcja na tę diagnozę? Załamałem się. Pamiętam, że wtedy młody rezydent mnie pocieszał i zapewniał, że to wszystko da się leczyć. Co Pana najbardziej martwiło w tej trudnej sytuacji? Że prostatę będzie trzeba wyciąć. Mając 63 lata wiedziałem, że to się skończy pieluchami, że to będzie koniec ze współżyciem, świat się po prostu zawali… Dostałem skierowanie do szpitala na wycięcie. Na szczęście ten rezydent, z którym rozmawiałem podał mi adres szpitala, w którym zajmą się leczeniem mojego nowotworu oraz zapewnił, że tak inwazyjna operacja nie będzie konieczna. Nie było to jednak leczenie refundowane. Rozumiem, że Pan się nie zgodził na wycięcie prostaty? Oczywiście, że nie! To byłaby najgorsza rzecz, jaką mógłbym zrobić. Nie zgodziłem się na wycięcie prostaty, nie wyobrażałem sobie, że nie będę aktywny seksualnie. Byłem osobą niezmiernie aktywną, oficerem w Singapurze, nie mieściło mi się w głowie takie rozwiązanie! Co Pan zrobił? Zadzwoniłem do Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku i powiedziałem, że muszę jeszcze polecieć do pracy na kilka miesięcy, ale miałem już wszystkie niezbędne wyniki badań potwierdzające obecność nowotworu, dostałem odpowiedni zastrzyk - była to tzw. kastracja hormonalna, która wstrzymuje całkowicie rozwój choroby, więc poleciałem. Krążył Pan pomiędzy pracą a chorobą. Tak. Po powrocie do domu miałem już wyznaczony termin pobytu w szpitalu, więc wsiadłem w pociąg i udałem się na miejsce. Kiedy dojechałem, przydzielono mi osobny pokój, rozpakowałem swoje rzeczy, odpocząłem, a następnie odwiedziło mnie wielu lekarzy różnych specjalizacji, także anestezjolog. Wykonano mi również niezbędne badania, od których zależało, czy nadaję się do zabiegu HIFU (nowoczesna metoda leczenia o niewielkiej inwazyjności - przyp. redakcji). Rozumiem, że nie było żadnych przeciwwskazań do HIFU? Kiedy odbył się zabieg? Nie było. W drugiej dobie pobytu byłem już gotowy do zabiegu, poddano mnie całkowitej narkozie. Zabieg trwał 2-3 godziny, obudziłem się następnego ranka na swoim łóżku. Obok mnie leżał Pan, który też był po zabiegu HIFU. Z racji tego, że nie pamiętałem niczego od zeszłego południa, to zapytałem, czy nie wygadywałem jakichś dziwnych rzeczy związanych z pracą, na przykład tego, że byłem w Iraku, bo przez kolejne pięć lat nie powinienem zdradzać szczegółów z tym związanych. Konsylium lekarzy oceniło, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i usłyszałem, że mogę wracać do domu. Ulżyło Panu? Zdecydowanie tak, zwłaszcza że gdybym zgodził się na operację, którą mi zaproponowano, czyli wycięcie prostaty, to czekałaby mnie także chemioterapia. HIFU wyklucza chemioterapię, jest to leczenie ultradźwiękami i umożliwia w ten sposób pozbycie się raka. Autor: Archiwum prywatne Gruczoł krokowy nie ucierpiał na tym w żaden sposób? W żaden. Nie mam żadnego śladu po tym zabiegu. Wszystkie naturalne funkcje, jak na przykład oddawanie moczu zostały przywrócone po ok. 24 godzinach, bezpośrednio po zabiegu miałem założony cewnik. Otrzymał Pan jakieś szczególne zalecenia po zabiegu? Przepisano mi też leki i zalecono, żebym za pół roku wykonał badania kontrolne, głównie MR. Zostałem poproszony o niewykonywanie ciężkich czynności przez jakieś dwa miesiące. Ja nie mogłem tyle czekać i po miesiącu wyleciałem do pracy. W Singapurze nikt nie wiedział o moich zdrowotnych przebojach. Jakie były wyniki badań po 6 miesiącach? Pojechałem do Otwocka jako pacjent komercyjny. PSA wynosiło chyba 0,7, a więc tyle co nic. Wykonano mi USG prostaty i inne niezbędne badania, których wyniki okazały się być doskonałe. Z tymi wynikami udałem się też do swojego lekarza w Szczecinie, który powiedział jednoznacznie, że szans na powrót nowotworu nie ma. Kolejne badania miałem wykonywać kontrolnie co rok. Od tamtego czasu minęło kilka lat. Czy do tej pory wyniki badań kontrolnych były w porządku? Tak, jak najbardziej. PSA nadal wynosiło 0,7, reszta wyników też w normie. Kilka dni temu byłem na USG prostaty, również wszystko jest dobrze. Jak wyglądało Pana życie po zabiegu? Przez pierwszy rok od HIFU miałem ogromny problem z erekcją, właściwie jej nie było. Było z tym bardzo słabo, więc poprosiłem lekarza o wsparcie i otrzymałem receptę na lek na erekcję. Czy żona o tym wiedziała? Oczywiście, że nie. Nie było czym się chwalić. Ważne, że była zadowolona z efektów. Teraz już absolutnie nie muszę ich brać, erekcja występuje w sposób naturalny i funkcje najważniejsze są zachowane. Chciałabym poruszyć jeszcze temat emocji. Proszę opowiedzieć, jak się Pan czuł w trakcie zmagań z chorobą? Co pomogło Panu przejść przez ten proces? Na początku się wściekłem, była pełna załamka. Przede wszystkim bałem się, że to będzie koniec mojego życia seksualnego, koniec z normalnym siusianiem, noszenie pieluch. Ja tego wszystkiego nie dopuszczałem do swoich myśli, nie dopuszczałem też, że w ogóle mógłbym przestać pracować. Podjąłem decyzję wylotu i zostałem sam. Utrzymywał Pan wtedy kontakty z rodziną? Miałem tylko kontakt telefoniczny z rodziną, która mnie wspierała, ale na statku byłem z tym zupełnie sam, można powiedzieć, że byłem w odosobnieniu przez okres trzech miesięcy. Nie było żadnego odwrotu, nie miałem gdzie pójść, nie było także mowy o uzyskaniu opieki medycznej tam na miejscu, bo w krajach arabskich medycyna jest na innym poziomie. Gdyby dodatkowo ktokolwiek z pracy dowiedział się, że jestem chory, to od razu odesłano by mnie do domu. Byłem z tym sam, ale broniłem się. Co było dalej? W pracy nie widział, że jest coś nie tak, pracę miałem lekką i wykonywałem ją każdego dnia. Po powrocie domu była wokół mnie ogromna burza. W pewnym momencie nie wierzyłem, że ta diagnoza jest w ogóle prawdziwa, mając wcześniejszy wynik PSA, który wynosił 6,00 poszedłem na ponowne badanie, które wykazało PSA równe 8,00. Po okresie miesiąca PSA cały czas wzrastało. Czułem, że decyzja o tym, żeby wyjechać była słuszna, bo szargały mną ogromne nerwy, co mogłoby niestety negatywnie wpłynąć na relacje rodzinne. Żona starała się mi pomóc, udało jej się porozmawiać z osobami, które przeszły resekcję prostaty. Czego się dowiedziała Pana żona? Że to coś okropnego, po prostu piekło i że gdyby wiedzieli, że istnieje w Polsce ratunek w postaci HIFU, to nie zastanawialiby się nad tym, aby sprzedać auto czy się zapożyczyć, byle tylko nie przechodzić przez to, przez co musieli przejść. Jak wynika z tego, co udało mi się a stronach klinik wykonujących zabiegi HIFU, usługa taka to koszt rzędu 25 tys. w górę. Z jednej strony to wspaniała wiadomość, że istnieje inna możliwość niż inwazyjna operacja, z drugiej jednak nie każdy może sobie na taki zabieg pozwolić. Osoby, z którymi rozmawiałem i które wiedzą o tym, że istnieje możliwość przeprowadzenia zabiegu HIFU bez wahania zadeklarowały, że wolałyby sprzedać majątek niż się męczyć. I ja to doskonale rozumiem. W takich sytuacjach drogie auta i luksusy nie są ważne, bo zdrowie to rzecz, która cieszy najbardziej - wiem to po sobie. Wcześniej wspomniał Pan, że zawsze był osobą aktywną, pełną sił i chęci do życia. Proszę powiedzieć, jak wygląda życie po raku w Pana przypadku? Kilka tygodni po zabiegu czułem się już na tyle dobrze, że nie wracałem myślami do choroby. Wyleciałem przecież wtedy do pracy. Temat raka po prostu zniknął. Na co dzień uprawiam wiele sportów. Jakie sporty Pan uprawia? Nordic walking, pływanie, czynny sport - lekka sztanga, delikatny jogging to dla mnie chleb powszedni, moja normalność. Mam własną siłownię, więc chętnie z niej korzystam każdego dnia, pracuję nad brzuszkiem i tak dalej. Cały czas dbam, aby waga nie poszła za wysoko. Odciąłem się całkowicie od myśli o pracy, jestem na emeryturze i prowadzę bardzo rekreacyjny tryb życia. Nie tęskni Pan za pracą? Trochę mnie ciągnęło, ale wybuchła pandemia, więc zrezygnowałem. Może to był znak, że czas przejść na emeryturę. Dziękuję za rozmowę. Chyba tak. Dziękuję. Redaktorka od lat związana z branżą medyczną. Specjalizuje się w tematyce zdrowia i aktywnego stylu życia. Prywatne zamiłowanie do psychologii inspiruje ją do podejmowania trudnych tematów w tej dziedzinie. Autorka cyklu wywiadów z zakresu psychoonkologii, którego celem jest budowanie świadomości oraz przełamywanie stereotypów na temat choroby nowotworowej. Wierzy, że odpowiednie nastawienie psychiczne jest w stanie zdziałać cuda, dlatego propaguje profesjonalną wiedzę, w oparciu o konsultacje ze specjalistami.
Każdy mężczyzna, który nie miał historii raka prostaty w rodzinie, powinien rozpocząć regularne badania profilaktyczne raka prostaty po swoich 40. urodzinach. Potem badania stercza (zarówno u urologa, jak i PSA) powinno się powtarzać co roku. Pierwsze badanie prostaty warto wykonać po 20. r.ż. i powtarzać je ok. co 2 lata.
Środowisko lekarzy od dawna próbowało odpowiedzieć na pytanie, czy w przypadku raka prostaty, korzyści z zastosowania radioterapii bezpośrednio po leczeniu chirurgicznym, przewyższają skutki uboczne. Wyniki badań przedstawione we wrześniu na Kongresie ESMO, wskazują, że nie jest zasadne standardowe stosowanie radioterapii u każdego to największe przeprowadzone dotychczas badanie kliniczne nad skutecznością radioterapii w raku prostaty. Wzięło w nim udział 1396 pacjentów po leczeniu chirurgicznym tego nowotworu. Jedna grupa pacjentów przechodziła radioterapię od razu po operacji, aby zapobiec pojawieniu się wznowy choroby. Druga grupa pacjentów przechodziła jedynie regularne badania i radioterapię wprowadzano, dopiero jeśli rzeczywiście nastąpiła 5 latach, wolne od progresji było 85% pacjentów w pierwszej grupie i 88% pacjentów w drugiej grupie. Różnica była nieistotna statystycznie, można więc przyjąć, że radioterapia zastosowana dopiero w przypadku wznowy ma taką samą skuteczność, jak radioterapia mająca na celu jej zapobiegnięcie. Wyniki potwierdzają też dwa inne badania, również przedstawione na się od rutynowej radioterapii może uchronić pacjentów przed skutkami ubocznymi. Powikłania, takie jak nietrzymanie moczu albo zwężenie cewki moczowej mogą wystąpić w wyniku samej operacji, ale radioterapia jeszcze bardziej zwiększa ich kliniczne wciąż trwają. Celem badania RADICALS-RT jest określenie jak wielu pacjentów będzie wolnych od przerzutów po 10 latach. Konieczne jest też wskazanie, którzy pacjenci potrzebują jednak pooperacyjnej radioterapii, aby zapobiec wznowie i przerzutom pojawiającym się u nich w bardzo krótkim czasie od Maja KochanowskaŹródło:
Aktywność nerwów współczulnych zawsze powoduje zwężanie tętnic (z wyjątkiem naczyń wieńcowych) – tak więc w tym wypadku dopływ krwi do prącia jest ograniczany. Po aktywacji ośrodka erekcji w rdzeniu kręgowym (zlokalizowanym na poziomie S2-S4), który przez splot podbrzuszny dolny wysyła gałązki nerwów przywspółczulnych
Życie seksualne po operacji prostaty nie zawsze wraca do normy. Niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że po operacji wystąpią problemy z potencją, ponieważ podczas operacji często dochodzi do uszkodzenia nerwów odpowiedzialnych za powstanie wzwodu. Pocieszające jest jednak, że wielu lekarzom udaje się ocalić nerwy i życie seksualne po operacji po pewnym czasie wraca do normy. Panowie z przerwanymi nerwami też nie muszą tracić nadziei, gdyż istnieje szansa na przeszczepienie nerwów odpowiedzialnych za wzwód. spis treści 1. Seks a prostata 2. Otwarta operacja prostaty 3. Laserowa operacja prostaty 1. Seks a prostata Prostata to ważny narząd w męskim układzie rozrodczym. Mimo iż jest niewielkich rozmiarów (mniej więcej wielkości orzecha włoskiego), pełni ważną rolę. Główną funkcją prostaty jest produkowanie i transportowanie płynu, który towarzyszy plemnikom podczas ejakulacji. Gruczoł krokowy w 30% zbudowana jest z mięśni, których skurcz umożliwia wydostanie się spermy na zewnątrz. Jak zatem wygląda życie seksualne po operacji prostaty? Zobacz film: "Choroby serca najczęstszą przyczyną zgonów Polaków" 2. Otwarta operacja prostaty Jest to metoda bardzo inwazyjna, więc powrót do pełni sił wymaga czasu. Pacjent zazwyczaj wychodzi z łóżka i spaceruje po około 1 dniu od operacji, powrót do domu następuje po 2 lub 3 dniach. Kontakty seksualne nie powinny mieć miejsca przez okres od 6 do 8 tygodni. Okazuje się, że im mężczyzna młodszy, tym ma większe szanse na odzyskanie czucia, czyli na odzyskanie normalnego życia seksualnego po operacji prostaty. Mężczyzna po operacji prostaty może poprosić lekarza o przepisanie środków farmakologicznych, które pomogą mu w odzyskaniu dawnej sprawności seksualnej. Wielu mężczyzn musi odczekać nawet kilka miesięcy, by móc znowu cieszyć się seksem ze swoją partnerką. U niektórych podczas seksu pojawia się ból lub wytrysk wsteczny (cofanie się nasienia). Mężczyzna musi pamiętać, że natychmiastowy powrót do częstych kontaktów seksualnych nie jest możliwy. Często mężczyzna odczuwa presję i napięcie, które może prowadzić nawet do depresji. Taka blokada psychiczna utrudnia powrót do sprawności seksualnej bardziej niż sama operacja prostaty. 3. Laserowa operacja prostaty Jest mniej inwazyjną metodą leczenia prostaty, dlatego daje największe szanse na udane życie seksualne po operacji. Pacjent dużo szybciej dochodzi do siebie niż po operacji otwartej. Zazwyczaj po takim zabiegu odbycie stosunku jest zabronione przez jedynie jeden lub dwa tygodnie. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy
Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów » General Category » Fitoterapia = ziołolecznictwo » Fitoterapia onkologiczna. » Rak prostaty - bez operacji? Radykalna prostatektomia Odpowiedz z cytatem Radykalna prostatektomia Witam Wszystkich,chodzi o męża, lat 69. W październiku wykryto raka prostaty (były problemy z oddawaniem moczu), po biopsji klasyfikacja jako gleason 3+3, rak w grudniu operacja. Wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. w materiale znaleziono jeden węzeł chłonny - wolny od przerzutów (0/1).Z lekarzem jesteśmy umówieni w przyszłym tygodniu. Ale może przed tym czasem ktoś z Was mógłby pomóc i wyjaśnić, jak interpretować te wyniki. Trochę czytałam i wiem, co oznacza T2cN0, ale nie mogę rozszyfrować pozostałej myślicie - jakie rokowania, że pozbyliśmy się całkowicie skorupiaka? Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: annikaka » 30 sty 2013, 19:31 Witam jeszcze raz. Jeżeli mogłabym prosić o radę.... jakie pytania zadać lekarzowi w trakcie omawiania tych wyników... Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: dunol » 30 sty 2013, 20:00 Anni - witaj wśród nas!Mąż jest już po operacji i doszedł już do siebie?Jeśli tak - to jest pierwsza dobra wiadomość. Druga - że Gleason tylko 3+3. Nie ma czwórek, które słynną z tego, że "lubią wędrować".Nowotwór ograniczony do narządu - trzecia bardzo dobra - że jest margines dodatni - R1. Nowotwór dochodzi do linii jeszcze mała nadzieja na to, że doszedł ale nie przeszedł."Inwazja nerwów" - czyli komórki nowotworowe wypełniały przestrzeń dookoła nerwów, przechodzących przez prostatę. Tylko niektórzy onkolodzy są zdania, że ma to jakieś (złe) znaczenie. Co teraz?Zasadnicze pytanie - jakie było PSA przed - jakie będzie PSA po pierwsze było poniżej 10, a drugie będzie poniżej 0,01 - lekarz najprawdopodobniej wstrzyma się z dalszym niektórych lekarzy jednak sam fakt dodatniego marginesu jest wskazaniem do tzw. radioterapii adjuwantowej, czyli to dopiero najwcześniej 3 m-ce po operacji (pacjent musi się wygoić).Czyli na razie - słuchajcie, co powie lekarz, i nam kciuki za nieoznaczalne PSA. To teraz najważniejsze. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: annikaka » 30 sty 2013, 20:54 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Bardzo się martwię. Nie rozumiem, jak lekarz mógł nie wyciąć wszystkiego :-( Długo się zastanawialiśmy, czy wybrać operację, stresowaliśmy się. W końcu decyzja podjęta, dużo nerwów i te wyniki..... A miało być optymistycznie - bo z biopsji wynikało, że rak tylko w jednym płacie i na małym obszarze.... Myślicie, że to błąd w sztuce lekarskiej, że marginesy dodatnie? Jak zachować się na spotkaniu z lekarzem.... pytać o wytłumaczenie się....?no i pytanie - bo jak jeden lekarz by naświetlanie zalecił, a inny nie, to którego posłuchać.... PSA przed operacją było 10,1. Oj! Ciężko.... Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: akytom » 30 sty 2013, 22:29 Witam. Jestem w prawie identycznej sytuacji. Chyba standartem jest zalecanie radioterapii przy marginesach dodatnich. Przynajmniej tak było u mnie. Z różnych przyczyn w kilku kolejnych terminach radioterapii nie rozpocząłem i tak się to przeciagało. Podczas wizyty lekarskiej przed kolejnym terminem rozpoczęcia radioterapii lekarz uznał, że przy moich wartosciach PSA można z RT zrezygnować. Pytanie zasadnicze:na jak długo. Pozyjemy, jak pisze dunol, zadecyduje o tym wartość PSA. Narazie trzeba sie cieszyć tym co jest, a jest duzo dobrego. Mogło być gorzej. Jeśli czytasz forum z pewnościa znajdziesz takie sytuacje. Narazie trzeba sie skupić na dochodzeniu do formy po RP. Istotnym elementem jest np. trzymanie moczu po wyjęciu cewnika, proces gojenia sie ran itp. Wbrew pozorom są to rzeczy istotne w codziennym życiu i funkcjonowaniu. Dobrze jest pytać na forum, zawsze ktoś kto te rzeczy ma za sobą i życzę nieoznaczalnego PSA. Ur. 1949,leczony od II/2009-PSA-3,67, 08/2009-4,05,11/2009-4,36, 03/2010-3,39,01/2010-3,71-fpsa-23,5%-0,87ng/ml,06/2010-3,41-fpsa25,2-0,86ng/ml,09/2010-3,43,07/2011-4,07,09/2011-4,22,10/2011-4,77-fpsa-23,2%-1,11ng/ml,11/2011-4,81-fpsa-17,9%-0,86ng/ml,biopsja prostatae. Gl. 6/3+3/. Wycinek dł. 6 mm nr..w centralnej częsci płata ognisko raka obejmuje mniej niż 1/6 płata, wycinek dł. 8 mm nr .. dwa ogniska raka zajmują ok. 1/2 długości nie dochodząc do końca ozn. tuszem, wycinek nr .. dł. 7 mm rak zajmuje 1/4 długości nie dochodząc do końca ozn. tuszem. Pozostałe wycinki w ilości 3 szt. bez nacieku raka ani zmian fpsa-25,2%, miednicy, jamy brzusznej, scynt. kości, RTG klatki-bez zmian. RP PSA po 3 po 6 4 mies-<0,o5, 7, 8, 15 20 35 akytom Posty: 92Rejestracja: 31 sty 2012, 20:56 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: annikaka » 30 sty 2013, 22:37 Dziękuję akytom za odpowiedź. Ze stopki widzę, że PSA u Ciebie na bardzo dobrym poziomie. Nie zdecydowałeś się na radioterapię ze wzgledu na możliwe skutki uboczne? A może bedzie tak, że ona faktycznie nie jest potrzebna i PSA już zawsze będziesz mieć na niskim poziomie...? Akytom - a napisz mi jeszcze, jak wygląda u ciebie codzienne życie - czy myśl o tym, że operacja nie była doszczętna bardzo spędza Ci sen z oczu... czy jakoś udaje się o tym nie myslec od jednego do kolejnego badania PSA?Na razie się bardzo stresuję... Jak to jest - czy niskie PSA po RP oznacza, że rak się nie rozprzestrzenia, czy istnieje ryzyko, że się czegoś nie zauważy i pomimo niskiego PSA dzieje się coś złego? Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: dunol » 30 sty 2013, 23:06 annikaka pisze:... Myślicie, że to błąd w sztuce lekarskiej, że marginesy dodatnie? Jak zachować się na spotkaniu z lekarzem.... pytać o wytłumaczenie się....?Spytać - co to znaczy, jak on widzi dalsze margines dodatni to błąd w sztuce?Zdarza się często, chyba częściej, niż błędy wiesz, z prostatektomią to jest tak, że ona może bardzo okaleczyć o impotencję, ale przede wszystkim o nietrzymanie gdy lekarz widzi pacjenta z dobrymi parametrami, to stara się okaleczyć go jak najmniej, żeby jak najmniej obniżyć mu jakość pooperacyjnego to różnie, jak u twojego i mojego tego nikt nie drugiej strony chirurg może ciąć z gestem - jak u el1948 - a potem okazuje się, że dodatni w części szczytowej, czyli przy pęcherzu, zdarza się często, bo tam jest kąt, taki zaułek, trudny do wyskrobania. Zbyt "doszczętny" chirurg mógłby uszkodzić zwieracz pęcherza, i skazać pacjenta na wiem na ten i pytanie - bo jak jeden lekarz by naświetlanie zalecił, a inny nie, to którego posłuchać.... Zawsze decyduje który prowadził męża, zapytany na okoliczność kolejnej operacji, powiedział tak:"Jeśli pacjentowi problem spędza sen z powiek, jeśli go dręczy i męczy, to lepiej operować, naświetlać, itp. itd. Jeśli zaś nie burzy mu to spokoju, nie ma żadnych dolegliwości - niech żyje jak żył". Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: wlobo135 » 30 sty 2013, 23:12 Witaj annikakaOJ! Ciężko.... ciężko,znamy dodatnie to przeważnie nie błąd w sztuce lekarskiej. Komórki rakowe są niewidoczne dla operującego. Są dopiero widoczne pod mikroskopem. Musisz wiedzieć że najczęściej rak rozwija się w strefie prostaty przylegającej do kiszki stolcowej i w miejscu gdzie przechodzą ważne nerwy więc operator nie może ciąć z dużym marginesem bezpieczeństwa bo uszkodzi Ci inne - bo jak jeden lekarz by naświetlanie zalecił, a inny nie, to którego posłuchać. Na zadanie tego pytania macie czas conajmniej trzy miesiące Na razie rana musi się wygoić, trzeba zrobić badanie PSA i wtedy będziemy "główkować" co dalej. Motto: Zanim potępisz staraj się 1941 VI/09 PSA5,3 X/09 PSA9,7 Biopsja Gl 9(5+4) Scany: wszystko czyste 30/XI/09 prostatektomia radykalna z usunieciem wiązki nerwowo-naczyniowej. Gleason 10 pT3aN0M0 21/I/10 PSA 0,7 4/III/10 PSA 0,77. 26/III/10 PSA Doubling time 4,5 mca. V/10 hormony (Zoladex) i radioterapia 66Gy. VIII/10 PSA 0,04 X/10 PSA XII/10 PSA 0,03 testosteron 23ng/dL(0,8nml/L) II/11 PSA<0,05/<0,03 IV/11 PSA<0,05 testosteron<0,5nmol/L(<14ng/dL) Przerwa w hormonoterapii :) VII/11 PSA 0,001 Testosteron 1,03/30 IX/11 PSA< 11/2011 PSA 0,04 testosteron 7,1/208 1/2012 PSA 0,1 2/2012 PSA 0,18powrót do HT 4/2012 PSA 0,03. 5/2012 PSA< 7/2012 PSA 0,03 9/2012PSA 0,01 11/2012 PSA <0,03 1/2013 PSA <0,03 3/2013PSA <0,03 testosteron <23/0,8 Ponowne przerwanie HT 6/2013 PSA <0,003 testosteron<2,6 ng/dl 10/2013 PSA <0,03 testosteron 17,6 ng/dl. 2/2014 PSA< testosteron 138 7/2014 PSA-0,62, 8/2014 PSA-1,85 10/2014 PSA-7,9 11/2014 PSA-7,57PET/CT zajęte cztery węzły chłonne w miednicy, skierowanie na RT (SBRT) powrót do HT(3 miesiące) 2/2015 PSA-3,43 4/2015 PSA-0,72 7/2015 PSA-0,72 testosteron 40/1,3 10/2015 PSA-1,2 testosteron 168/5,8 12/2015 PSA-0,78 3/2016 PSA-0,71 6/2016 PSA-0,34 9/2016 PSA-0,16 12/2016 PSA-0,22 3/2017 PSA-0,54 7/2017 PSA-1,7 11/2017 PSA-0,3 2/2018 PSA-0,11 5/2018 PSA-0,09 7/2018 PSA-0,169 testosteron 37/1,34 12/2018 PSA-0,22 3/2019PSA-0,26 6/2019PSA-0,55 SBRT na jeden "świecący" węzeł PSA-0,25 11/2019 PSA-0,09 02/2020 PSA-0,06 05/2020 PSA-0,04 08/2020 PSA-0,08 03/2021PSA-0,88 06/2021 PSA-1,1 09/2021PSA-1,2 11/2021-SBTR na przykrzyżowe węzły chłonne, 02/2022 PSA-0,06, 06/2022 PSA-0,04, wlobo135 Złoty Gladiator Posty: 4184Rejestracja: 18 mar 2010, 09:34Lokalizacja: Sydney Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: annikaka » 30 sty 2013, 23:56 Kochani - bardzo dziękuję za odpowiedzi i słowa otuchy i uspokajające. Bardzo dziękuję! Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: akytom » 31 sty 2013, 11:34 Witam ponownie. Oczywiście, że widmo skutków ubocznych zwiazanych z RT ma swoje znaczenie. Decydująca jednak była rekomendacja lekarza /nie decyzja/ lekarza onkologa radoterapeuty i co podkreslam zawsze: opinie ludzi z forum, którzy te dylematy maja juz za sobą. Istotne były również opinie najblizszych. Jak widać konsultacje były wszechstronne. Powołam sie ponownie na opinie dunol: "ale tego nikt nie przewidzi". I to jest chyba kwintesencja naszego problemu. Z tego powodu pogodziłem się calkowicie z zaistniała sytuacja i staram sie widzieć dobre strony we wszystkim. Czytam głównie treści zawarte na forum, ale nie tylko. Dostałem od córki w prezencie "antyrak" - polecam. Poza tym żyje normalnie, bez zadnych skrajności, staram sie nie eksponowac swojej choroby, ale i nie robię z tego tajemnicy. Jeśli mogę doradzać: spokój i dużo czytaj /forum/. Różne są opinie na temat żywienia i trybu życia. Jestem stanowczo zwolennkiem stosowania tych zasad. Z pewnością nie zaszkodzi, a może pomóc. Pozdrawiam. Ur. 1949,leczony od II/2009-PSA-3,67, 08/2009-4,05,11/2009-4,36, 03/2010-3,39,01/2010-3,71-fpsa-23,5%-0,87ng/ml,06/2010-3,41-fpsa25,2-0,86ng/ml,09/2010-3,43,07/2011-4,07,09/2011-4,22,10/2011-4,77-fpsa-23,2%-1,11ng/ml,11/2011-4,81-fpsa-17,9%-0,86ng/ml,biopsja prostatae. Gl. 6/3+3/. Wycinek dł. 6 mm nr..w centralnej częsci płata ognisko raka obejmuje mniej niż 1/6 płata, wycinek dł. 8 mm nr .. dwa ogniska raka zajmują ok. 1/2 długości nie dochodząc do końca ozn. tuszem, wycinek nr .. dł. 7 mm rak zajmuje 1/4 długości nie dochodząc do końca ozn. tuszem. Pozostałe wycinki w ilości 3 szt. bez nacieku raka ani zmian fpsa-25,2%, miednicy, jamy brzusznej, scynt. kości, RTG klatki-bez zmian. RP PSA po 3 po 6 4 mies-<0,o5, 7, 8, 15 20 35 akytom Posty: 92Rejestracja: 31 sty 2012, 20:56 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: Wojtas » 31 sty 2013, 15:26 Dodatnie marginesy chirurgiczne. Stephenson AJ, Wood DP, Kattan MW, Klein EA, Scardino PT, Eastham JA, Carver BSInstytut Urologiczny Glickmana, Klinika Urologiczna w Cleveland, Ohio,Uniwersytet w Michigan, w Ann Arbor, Michigan,Centrum Urologiczne im Sidney Kimmela, Memorial-Kettering, Nowy Jork Znaczenie prognostyczne dodatnich marginesów po radykalnej pro-statektomii jest obecnie szeroko dyskutowane w literaturze. Autorzy wykazali, że dodatni margines jest najważniejszym histopatologicznym czynnikiem ryzyka nawrotu choroby obok skali Gleasona 8-10, nacieku pęcherzyków nasiennych i dodatnich regionalnych węzłów chłonnych. W grupie 7160 chorych, u których wykonano prostatektomię radykalną, 1912 miało niekorzystne histopatologicznie czynniki ryzyka, a w tej grupie dodatni margines występował aż w 65% przypadków. Potwierdzono w tym badaniu, że dodatni margines chirurgiczny jest związany w wyższym ryzykiem biochemicznego nawrotu po prostatektomii radykalnej. W obserwacji 7-letniej w grupie z ujemnym marginesem prawdopodobieństwo braku nawrotu biochemicznego (wzrost PSA) obserwowano retrospektywnie w 88% przypadków w porównaniu do 60% w grupie z dodatnimi marginesami. W badaniach nad podgrupami wyodrębnionymi w zależności od skali Gleasona i skali TNM obecność dodatnich marginesów pogarszała także rokowanie co do wznowy biochemicznej. Dane te wspierają tezę o koniecznej zmianie kwalifikacji TNM przy dodatnich marginesach z raka ograniczonego do narządu (pT2) na miejscowo zaawansowanego (pT3) oraz są zgodne z wynikami badań prospektywnych kwalifikującychchorychpo prostatektomiach radykalnych w stopniu pT3 i pT2 z dodatnimi marginesami do natychmiastowej adjuwantowej radioterapii. Większość urologów zgadza się, że dodatnie marginesy po prostatektomii są niekorzystne prognostycznie, ale znaczenie dodatnich marginesów dla losu indywidualnego chorego jest mniej oczywiste. Spekuluje się, że wolni od nawrotów chorzy z dodatnim marginesem reprezentują grupę z artefaktami histopatologicznymi lub ogniskami raka, które straciły unaczynienie w trakcie zabiegu. Autorzy w tym badaniu dzielą chorych z dodatnimi marginesami na podgrupy dla identyfikacjii oceny znaczenia dodatkowych kryteriów w aspekcie częstości nawrotu biochemicznego. Stworzono następujące podgrupy: pojedyncze vs mnogie dodatnie marginesy, rozległe vs ogniskowe dodatnie marginesy, izolowane w szczycie stercza vs inne lokalizacje. Podobnie jak w innych doniesieniach autorzy wykazali, że rozległe i mnogie dodatnie marginesy są statystycznie związane z większą częstością nawrotów biochemicznych. W następnym kroku autorzy badali, w jakim stopniu dodanie tych kryteriów poprawi dokładność przewidywania nomogramu opartego tylko na obecności lub braku dodatniego marginesu. Niestety w ocenie statystycznej nie wykazano przydatności nowych kryteriów do dokładniejszej oceny ryzyka nawrotu biochemicznego lub trafności decyzji co do dalszego leczenia chorych z dodatnim marginesem. Wyniki te obniżają znaczenie kliniczne dodatnich marginesów w szczycie stercza. Nadal pozostaje bez odpowiedzi pytanie, jak najlepiej leczyć chorych z dodatnimi marginesami. Wyniki 3 randomizowanych prospektywnych badań adjuwantowej radioterapii po prostatektomii z dodatnim marginesem, przekroczeniem torebki stercza lub naciekiem pęcherzyków nasiennych pokazują znamienne zmniejszenie nawrotów biochemicznych po radioterapii (I st. rekomendacji). Dane te są argumentem za wczesną radioterapią w przypadku nawrotu biochemicznego po radykalnej prostatektomii (do PSA 0,5 ng/ml). Jednak autorzy na bazie uzyskanych wyników są zadania, że znaczenie natychmiastowego leczenia adjuwantowego u chorych z dodatnim marginesem jest trudne do jednoznacznej oceny z powodu relatywnie niskiego ryzyka nawrotu biochemicznego w badanej grupie chorych, braku danych, że dodatnie marginesy zwiększają śmiertelność chorych na raka stercza i ryzyko wtórnych nowotworów po naświetlaniu. Takie podejście do leczenia oszczędza radioterapii adjuwantowej u 2/3 chorych z dodatnimi marginesami. Mając wiedzę o braku pewności, jak leczyć chorych z dodatnim marginesem, musimy poinformować chorego o ryzyku i korzyściach płynących z różnych strategii leczenia oraz podejmować wspólnie zindywidualizowaną decyzję. Oprac.: dr med. Tomasz DrewniakOddział Urologii WSS im. L. Rydygiera w Krakowie wb urodzony 1949r bez objawów PSA 4,88 - biopsja stwierdzony ,adenocarcinoma , RP Gleson 3+4 -2cICD-0,pecherzyki i wezły bez nacieku raka, naciek dochodzi do granicy cięcia szczytu jeden margines dodatni w szczycie , granice cięcia płatów i pęcherzowa bez nacieku raka- PSA 0,01ng/m; PSA ,decyzja CO Gliwice RT 35 frakcji -70G od PSA, PSA RT jednak była PSA uf chyba w dobrym kierunku. PSA ,0,002ng/ml, PSA 0,002 ng/ml , PSA ng/ml, PSA 0,003 ng/ml, PSA 0,003 ng/ml,PSA 0,006 ng/ml , PSA 0,011 ng/ml PSA 0,008 ng/ml PSA 0,007 USG, RTG ok . PSA 0,007ng/ml, PSA 0,01 inne laboratorium, wszystko PSA 0,007 PSA 0,006ng/ml PSA0,008 ng/ml,PSA 0,01, PSA 0,006 ml. PSA nadal 0,008 ng/ml Wojtas Posty: 541Rejestracja: 06 lis 2011, 18:36Lokalizacja: Małopolska Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: annikaka » 21 maja 2013, 20:20 Witam Wszystkich po przerwie!Nie pisałam wcześniej, bo musieliśmy się po tych wszystkich negatywnych wydarzeniach jakoś wyciszyć, wrócić do normalnego życia czekając na wyniki PSA pooperacyjne. Co jakiś czas tu jednak zaglądałam, czytałam i myślami byłam w Wami - bardzo się cieszę, że jest to forum, że Wy jesteście, doradzacie, wlewacie w serca otuchę, teraz powrót do naszej historii. Wyniki PSA zrobione po operacji to: 3 miesiące po operacji to 0,01, 4 miesiące po operacji to 0,05 (ale robione na innym urządzeniu i pewnie jego czułość jest inna... taką mam nadzieję). Lekarz, który robił operację widział te wyniki 0,01 i stwierdził, że jest wszystko ok i nie potrzeba radioterapii (chociaż bałam się wyników histopatologicznych). Powiedział też, że gdyby zrobić na innym urządzeniu i wynik był na granicy czułości (czyli w niektórych urządzeniach nawet 0,07) to wszystko ok i nie trzeba żadnych kroków o tym myślicie? Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: aga59 » 21 maja 2013, 20:25 annkaka,PSA doskonałe możecie jeszcze wynik histopatu po operacji i przy okazji zrób zdrowiaaga59 iPSA=18-X/2010,biopsjaX/2010-Gleason3+4,utkanie nowotworu 40%,30 dni APO-FLUTAM po 14 dniach 1 dawka ZoladexLA10,8 PR-II/2011 RCO-Bydgoszcz,50%wiązekNN po PR:Gleason3+3, węzły czyste,brak naciekania pęcherzyków!!!!pT2cNO,Grade2, PSA3tyg-0,003/0,004/0,018,PSA6tyg=0,005!PSA12 tyg=0,008,7mies=0,002,10mc: start RT 3D-IMRT X 15MeV 37x2Gy,3mc po RT=0,036;6mc po RT=0,013;10mc po RT=0,024;13mc=0,012;17mc=0008:21mc=0,004;25mc=0,004;28mc-0,01;35mc-0,009;41mc-0,009 aga59 Posty: 986Rejestracja: 13 lis 2010, 21:42Lokalizacja: okolica Łodzi Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: annikaka » 21 maja 2013, 20:36 Zrobiłam stopkę w międzyczasie - nie wiem, czy udana, ale chciałam się w niej skupić na tych wynikach histopatologicznych, bo one mnie martwiły przez te marginesy.... ale skoro wynik PSA niski, to chyba wszystko w porządku? Tak twierdzi lekarz (wiem, że pojawiały się informacje, że czasem same marginesty dodatnie w wynikach histopatologicznych skłaniają lekarzy do skierowania na radioterapię, ale tutaj lekarz twierdzi, że jest wszystko ok....) Biopsja Gleason 3+3 w niewielkiej częsci jednego płata, PSA przed operacją 10,2, radykalna prostatektomia, wyniki pooperacyjne: pT2cN0R1LV0 (wg AJCC 2010), gleason 3+3, rak w obu płatach prostaty w części przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego. Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy. Pozostałe linie cięcia wolne od nacieku raka. Widoczne cechy neuroinwazji. Pęcherzyki nasienne wolne od nacieku raka. PSA 3 m po operacji 0,01, 4m po operacji 0,05 (na innym sprzęcie). annikaka Posty: 7Rejestracja: 30 sty 2013, 00:02 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: wlobo135 » 21 maja 2013, 23:53 Anikaka, jak napisała moja poprzedniczka, wyniki doskonałe, możecie świętować. Oczywiście kierunek wyników PSA w górę a nie w dół jest niepokojący ale to rzeczywiście może być błąd aparatury i w przyszłości róbcie pomiar zawsze w tym samym laboratorium. Niedawno mieliśmy ma forum przykład rozbieżności wyników PSA gdy jeden z kolegów zrobił pomiar tego samego dnia w dwóch różnych laboratoriach i otrzymał wyniki 0,004 i 0, jest Motto: Zanim potępisz staraj się 1941 VI/09 PSA5,3 X/09 PSA9,7 Biopsja Gl 9(5+4) Scany: wszystko czyste 30/XI/09 prostatektomia radykalna z usunieciem wiązki nerwowo-naczyniowej. Gleason 10 pT3aN0M0 21/I/10 PSA 0,7 4/III/10 PSA 0,77. 26/III/10 PSA Doubling time 4,5 mca. V/10 hormony (Zoladex) i radioterapia 66Gy. VIII/10 PSA 0,04 X/10 PSA XII/10 PSA 0,03 testosteron 23ng/dL(0,8nml/L) II/11 PSA<0,05/<0,03 IV/11 PSA<0,05 testosteron<0,5nmol/L(<14ng/dL) Przerwa w hormonoterapii :) VII/11 PSA 0,001 Testosteron 1,03/30 IX/11 PSA< 11/2011 PSA 0,04 testosteron 7,1/208 1/2012 PSA 0,1 2/2012 PSA 0,18powrót do HT 4/2012 PSA 0,03. 5/2012 PSA< 7/2012 PSA 0,03 9/2012PSA 0,01 11/2012 PSA <0,03 1/2013 PSA <0,03 3/2013PSA <0,03 testosteron <23/0,8 Ponowne przerwanie HT 6/2013 PSA <0,003 testosteron<2,6 ng/dl 10/2013 PSA <0,03 testosteron 17,6 ng/dl. 2/2014 PSA< testosteron 138 7/2014 PSA-0,62, 8/2014 PSA-1,85 10/2014 PSA-7,9 11/2014 PSA-7,57PET/CT zajęte cztery węzły chłonne w miednicy, skierowanie na RT (SBRT) powrót do HT(3 miesiące) 2/2015 PSA-3,43 4/2015 PSA-0,72 7/2015 PSA-0,72 testosteron 40/1,3 10/2015 PSA-1,2 testosteron 168/5,8 12/2015 PSA-0,78 3/2016 PSA-0,71 6/2016 PSA-0,34 9/2016 PSA-0,16 12/2016 PSA-0,22 3/2017 PSA-0,54 7/2017 PSA-1,7 11/2017 PSA-0,3 2/2018 PSA-0,11 5/2018 PSA-0,09 7/2018 PSA-0,169 testosteron 37/1,34 12/2018 PSA-0,22 3/2019PSA-0,26 6/2019PSA-0,55 SBRT na jeden "świecący" węzeł PSA-0,25 11/2019 PSA-0,09 02/2020 PSA-0,06 05/2020 PSA-0,04 08/2020 PSA-0,08 03/2021PSA-0,88 06/2021 PSA-1,1 09/2021PSA-1,2 11/2021-SBTR na przykrzyżowe węzły chłonne, 02/2022 PSA-0,06, 06/2022 PSA-0,04, wlobo135 Złoty Gladiator Posty: 4184Rejestracja: 18 mar 2010, 09:34Lokalizacja: Sydney Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: smok45 » 22 maja 2013, 09:31 i lekarz prowadzący oceniają sytuację bardzo rzeczywiście jest nie bądźcie zaskoczeni gdy przy kolejnym badaniu wyniki będą w laboratoriach się zdarzają lecz w Waszym wypadku jest niestety ryzyko wznowy obserwujcie Rocznik 1945. maj 2007 PSA 7,1,T2b,NoMo,Gleason3+4,grudzień 2007 RP,histopatologia T2c,PSA-marzec 0,03,lipiec 0,21,wrzesień 0,23,grudzień 0,27,scyntygrafia-czysto,maj 2009 radioterapia 5460 cGy, PSA-sierpień 2009-0,06,październik-0,05, kwiecień 2010-0,02,czerwiec 2010-0,02,wrzesień 2010-0,015, styczeń 2011-0,021,luty-0,003,czerwiec -0,003,sierpień-0,017,listopad-0,008,marzec 2012-0,010,lipiec-0,004,listopad-0,008,2013 maj-0,010,grudzień-0,003, 2014 maj-0,005, grudzień- 0,007, 2015 maj-0,003 smok45 Posty: 1598Rejestracja: 12 sie 2007, 18:40 Blog: Wyświetl blog (0) Odpowiedz z cytatem autor: Tadeusz 1 » 22 maja 2013, 15:52 Wczytywałem się wielokrotnie w kopię artykułu zaproponowanego przez Wojtasa Przypominam sobie analizy mojego rezonansu a później wyniku histopatologicznego usuniętych narządów przez wyrażanych odczytów i podkreślanie, że szczęście w nieszczęściu raczysko szedł w kierunku szczytu gruczołu. Dla mnie laika coś co nie miało znaczenia dzisiaj zdaje się być znaczące. Jestem pewien, że nie ma dwóch przypadków jednakowych, ale bywają do siebie podobne. Te marginesy spędzają mi sen z oczu, ale wyniki PSA pocieszają. Pozdrawiam. Ur. 1946. Od 60-go roku życia pod opieką objawów choroby prostaty. PSA w kolejnych latach 4,1 - 4,3 i 11,00. Biopsja. Nowotwór w obu płatach. Operacja maj 2012. Wynik histopatologiczny G=6 3+3, margines +. Gojenie, mocz i inne "0" problemów. PSA po 6 mies. 0,24 ! Flutamid 250 mg 3x1. PSA po mies. 0,08. Grudzień 2012 r. Diphereline SR 11,25, tabletki 2x1 dziennie. PSA r. PSA 0,005.!!!!! Hormonoterapia zakończona. Marzec 2013 PSA 0,01. Maj 2013 PSA 0,015, Czerwiec 2013 PSA 0,098 Lipiec 2013 PSA- 0,19 . Flutamid i Diphereline, PSA po 3 tyg 0,03; Pazdziernik 2013 PSA 0,01. Cystoskopia pęcherza - pęcherz i zespolenie OK. TK jamy brzusznej i miednicy : zmiana 2,5-x 2,8 mm. TURS w klince brachyterapii - potwierdza! W połączeniu cewkowo - pęcherzowym zmiana 15x18x17 mm. Scyntygrafia kości i prześwietlenia płuc - bez wszczepienie 2 złotych znaczników. RT na obszar loży po prostatektomii i obszar wznowy. Dawka 75,25 Gy/ po 2,15 Gy. Zakończenie RT PSA po 1 m-cu 0,04 po 2 m-cach 0,032. PSA po 3 m-cach 0,03, po 4 m-cach 0,03, po 5 m-cach 0,019, po 6-m-cach 0,015. Zwieracze super. W nocy nie Tadeusz 1 Posty: 99Rejestracja: 20 mar 2012, 13:59 Blog: Wyświetl blog (0) Wróć do NASZE HISTORIE Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Anna wozniak12, cynamon, pawel_walbrzych i 228 gości Po kliknięciu w nie możesz zapoznać się z ofertą na konkretny produkt – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji i jej niezależność. SPIS TREŚCI. Resekcja żołądka – metody; Resekcja żołądka – wskazania do wykonania operacji; Dieta po resekcji żołądka; Powikłania po resekcji żołądka Kogo dotyczy problem? Z medycznego punktu widzenia termin „nietrzymanie moczu” oznacza stan, w którym brak kontroli oddawania moczu powoduje problemy higieniczne i utrudnia kontakty międzyludzkie. Po operacji prostaty u wszystkich pacjentów występuje nietrzymanie moczu, dlatego na kilka, kilkanaście dni po operacji konieczne jest założenie cewnika do pęcherza moczowego. Czas ten niezbędny jest również na wygojenie zespolenia cewki moczowej z pęcherzem. Po tym okresie zjawisko nietrzymania moczu stopniowo się zmniejsza aż do całkowitego ustąpienia. Bywa jednak, że nietrzymanie moczu o różnym nasileniu (najczęściej przy wysiłku – kaszlu, kichaniu, dźwiganiu cięższych przedmiotów) utrzymuje się dłużej, do roku po operacji. Czym jest spowodowane nietrzymanie moczu? Nietrzymanie moczu po prostatektomii spowodowane jest uszkodzeniem w trakcie zabiegu zwieracza wewnętrznego cewki moczowej (nie jest to błąd lekarski). Powikłanie to występuje również u pacjentów poddanych chemio- i radioterapii z powodu raka stercza. Jak przygotować się na wizytę u lekarza? Przełamanie wstydu i strachu związanego z nietrzymaniem moczu przed wizytą u lekarza jest konieczne w celu ustalenia dokładnego rozpoznania i podjęcia właściwego leczenia. Niestety duża liczba pacjentów woli leczyć się samemu, nie informując nikogo o swojej wizytą dobrze jest zanotować średnią liczbę zużywanych na dobę wkładek higienicznych, ilość przyjmowanych płynów oraz oddawanego moczu. Pozwoli to lekarzowi, łącznie z informacjami o obecności parcia na mocz, popuszczaniu i okolicznościach ich wystąpienia, na oszacowanie nasilenia zjawiska i wdrożenie odpowiedniego leczenia. Czytaj też: Nietrzymanie moczu -niezbędne badania Jak leczy się nietrzymanie moczu? Leczenie nietrzymania moczu u mężczyzn po prostatektomii jest dobierane indywidualnie w przypadku każdego pacjenta i obejmuje zarówno farmakoterapię jak i metody zabiegowe. Leki stosowane w nietrzymaniu moczu należą do grupy leków antycholinergicznych, mających za zadanie zahamowanie skurczów pęcherza moczowego, lub też inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny i noradrenaliny, których celem jest wzmocnienie siły zwieracza. Samym pacjentom zaleca się wykonywanie ćwiczeń, mających na celu wzmocnienie mięśni dna miednicy (tak zwane ćwiczenia Kegla). Polegają one na wykonywaniu naprzemiennie napinania i rozluźniania określonych partii mięśni. W razie braku skuteczności leczenia zachowawczego i utrzymywaniu się objawów w rok po prostatektomii można rozważyć leczenie zabiegowe (np. implantację sztucznego zwieracza). Czytaj też: Jak usunięcie prostaty wpływa na aktywność seksualną? Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Poziom PSA po prostatektomii radykalnej i radioterapii. 24 lutego miałem operację prostaty. Po operacji wynik PSA wynosił 0.015 ng/ml otrzymałem też po operacji w maju radioterapię przed rozpoczęciem radioterapii wynik psa wynosił 0.027 ng/ml miesiąc po radioterapii wynik psa wynosił 0.026 ng/ml. Czy teraz będzie się obniżał wynik
Nietrzymanie moczu, obok zaburzeń erekcji, jest najważniejszym powikłaniem po radykalnej prosta­tek­tomii. Pomimo ciągłego rozwoju technicznego (laparoskopia, roboty da Vinci) oraz doskonalenia techniki zabiegu (poczynając od odkryć anatomicznych Walsha na początku lat 80. ub. wieku), nietrzymanie moczu jest w dalszym ciągu bardzo istotnym problemem zarówno dla pacjentów, jak i zależności od stopnia nasilenia nietrzymania mo­czu i czasu od operacji pacjenci z nietrzymaniem sta­nowią od kilku do kilkudziesięciu procent. Nie oznacza to jednak, że reszta pacjentów jest całkowicie “sucha”, ponieważ zależy to od przyjętej definicji inkontynencji na potrzeby danego moczu, niezależnie od przyjętej defini­cji, to dla pacjentów, a dla mężczyzn w szczególności, bardzo istotny problem, utrudniający normalne funk­cjonowanie w społeczeństwie – zarówno w życiu pry­watnym, jak i zawodowym. Z powyższych względów nietrzymanie moczu stanowi jedno z najważniejszych wyzwań w urologii właśnie problemy z nietrzymaniem moczu po za­biegach i operacjach urologicznych przyczyniły się w dużej mierze do powstania specjalistycznych ośrod­ków urologii rehabilitacyjnej na myśl sprawnie działającego systemu opieki nad pa­cjentem urologicznym, po interwencji operacyjnej – radykalnym usunięciu stercza, dalsze leczenie i re­habilitacja urologiczna odbywa się bezpośrednio lub najpóźniej 4 tygodnie po opuszczeniu przez pacjenta szpitala, w odpowiedniej klinice rehabilitacji urolo­gicznej, przy bezpośrednim udziale lekarzy specjali­stów urologów. Należy tutaj podkreślić znaczenie słów “dalsze lecze­nie” – urologia rehabilitacyjna/rehabilitacja urolo­giczna stanowi kontynuację leczenia operacyjnego i integralny, automatyczny element terapii ten ma na celu przybliżenie swego rodzaju state of the art w tematach “inkontynencja po rady­kalnej prostatektomii” – porady, możliwości terapeu­tyczne i wyniki projekt terapeutyczny / nietrzymanie moczu LublinStandardem leczenia nietrzymania moczu po prosta­ tektomii radykalnej jest multimodalne postępowanie terapeutyczne. Obejmuje ono zagadnienia urologicz­ ne, fizjoterapeutyczne oraz psychosocjalne.“WAG” – Wissen, Ausdauer und GeduldPowyższy skrót to motyw przewodni w całej urologii rehabilitacyjnej. Po niemiecku oznacza po prostu wiedzę (Wissen), którą trzeba pacjentowi przekazać, wytrzymałość (Aus-dauer) oraz cierpliwość (Geduld). W języku angielskim ten skrót kojarzy się z zupełnie czymś innym (WAGs potocznie to atrakcyjne partner­ki piłkarzy-celebrytów), co niezmiernie ułatwia przy­swojenie pojęcia przez męską grupę pacjentów…Podstawowym zadaniem lekarza urologa w rehabili­tacji urologicznej jest uświadomienie pacjentom, że powyższe trzy elementy są niezwykle istotne w osią­gnięciu sukcesu terapeutycznego. Co więcej – pacjent musi zrozumieć, co się zmieniło po zabiegu oraz to, że czas stacjonarnej rehabilitacji urologicznej po zabie­gu poświęcony jest głównie nauczeniu się właściwego dalszego postępowania i terapii w dalszym etapie am­bulatoryjnym (już po opuszczeniu kliniki rehabilita­cji urologicznej).Pacjent otrzymuje w czasie leczenia wiele cennych wskazówek zarówno co do techniki ćwi­czeń, leczenia farmakologicznego, jak i postępowania w życiu codziennym, a także dowiaduje się o możliwo­ściach systemowych sektora ambulatoryjnego w myśl całościowej urologii elementy multimodalnej terapii nietrzymanmoczu po radykalnej prostatektomiiDiagnostyka pacjenta z nietrzymaniem moczuStanowi podstawę do dalszej skutecznej terapii. Każdy pacjent po operacji musi być zdiagnozowany przez lekarza urologa zanim określony zostanie indywidualny plan leczenia nietrzymania moczu. Wstępne badanie obejmuje: – określenie stopnia nietrzymania moczu – 24h Pad-test standard według ICS (International Continence Society); – protokół mikcji; – wykluczenie zakażenia dróg moczowych (badanie moczu); – zbadanie stanu czynnościowego zwieracza zewnętrznego cewki moczowej (badanie palcem przez odbytnicę oraz przy użyciu wideoendosko­pii w połączeniu z jednoczesnym biofeedback – jest to niezwykle istotny element, który znacznie ułatwia pacjentom dalsze właściwe zrozumienie i efektywność treningu kontynencji; podczas wideoendoskopii zwieracza cewki pacjenci “wizualizują” właściwą aktywację mięśnia zwieracza); – USG dróg moczowych; – uroflowmetrię, – dodatkowo badanie urodynamiczne w przypadku podejrzenia innych czynników jako przyczyn kontynencji (pelvic floor training, Beckenbodentraining) / nietrzymanie moczu LublinBezpośrednio po radykalnej prostatektomii najbar­dziej dokuczliwą dolegliwością dla pacjentów jest nie­trzymanie moczu. Trening kontynencji dla pacjentów urologicznych wywodzi się od popularnego wśród ko­biet treningu mięśni dna miednicy i bardzo go przy­pomina. Trening ten często nazywany jest u kobiet treningiem mięśni Kegla (od amerykańskiego gineko­loga, który pod koniec lat 40. ub. wieku odkrył zna­czenie i rolę treningu mięśni dna miednicy w nietrzy­maniu moczu u kobiet).Do dnia dzisiejszego powstało wiele prac naukowych potwierdzających skuteczność tego treningu. Odmianą treningu mięśni Kegla jest trening konty­nencji u mężczyzn po radykalnej według Kegla u kobiet i trening kontynen­cji u mężczyzn to nie jest to samo. Trening mięśni dna miednicy (Kegla) może być (ale nie musi) składową treningu kontynencji (szerszego pojęcia).Każdego miesiąca spotykam pacjentów, którzy (nie­stety) krótko po prostatektomii zamiast treningu kon­tynencji chodzili do… szkoły rodzenia. Efekt? Rok po operacji potrzebują 1-2 pieluch dziennie. Szan­sa na “naprawienie” błędu maleje z każdym kolejnym miesiącem od przyjętą granicą dla “wyczerpania” zacho­wawczych metod leczenia nietrzymania moczu po ra­dykalnej prostatektomii jest około 18 miesięcy od operacji. Zdarzają się jednak pacjenci, którzy nawet po więcej niż 2 latach od operacji osiągają zadowala­jący efekt końcowy, jeśli trafią pod właściwą specjali­styczną nawet w krajach zachodnich (Niemcy, Fran­cja, W. Brytania) niełatwo znaleźć lekarzy i fizjotera­peutów odpowiednio przeszkolonych w prawidłowym treningu kontynencji. Jednym z najczętszych błędów szkoleniowych jest np. jednoczesne napinanie mię­śni pośladkowych podczas aktywacji mięśni odpowie­dzialnych za kontynencję. Innym błędem jest bardzo częsty faulty feedback podczas wykonywania ćwiczeń, który polega na niewłaściwym zgraniu oddechu rów­nolegle do aktywacji zadaniem tera­peuty jest nauczenie pacjenta selektywnych i izolowa­nych skurczów właściwych mięśni odpowiedzialnych za kontynencję bez współudziału innych (wideoendo­skopowy biofeedback pokazany jest na zdjęciach). To jest główna i bardzo istotna różnica między trenin­giem kontynencji a treningiem ogólnym mięśni dna miednicy (Kegla). Ćwiczenia dla uzyskania trzymania moczu są trudne zarówno dla pacjentów, jak i terapeu­tów, ale przy pomocy doświadczonego specjalisty mo­gą wiele 2Izolowany selektywny prawidłowy skurcz mięśnia zwieracza cewkiFotografia 3Mięsień zwieracz cewki przed aktywacjąFotografia 4Faulty feedback – nieselektywny nieizolowany nieprawidłowy skurcz/aktywacja mięśnia zwieracza cewki na skutek dodatkowego zaangażowania tłoczni brzusznej oraz mięśni pośladkówDokładne omówienie działania i zasady fizjoterapeu­tycznych ćwiczeń kontynencji przekracza ramy te­go artykułu, temat ten będzie jednak kontynuowany w jednym z kolejnych odcinków poświęconych urolo­gii rehabilitacyjnej. Następnym krokiem ćwiczeń kontynencji pacjentów po radykalnej prostatektomii jest trening do powstania idei treningu przyrządowego było spostrzeżenie, iż dla wielu mężczyzn “normalny” trening kontynencji jest mało atrakcyjny (uważany za “gimnastykaę dla bab”). To “męskie” podejście do te­matu spowodowało uatrakcyjnienie treningu konty­nencji poprzez zastosowanie między innymi elektro­miograficznie sprawdzonych przetransponowanych na przyrząd układów treningu przy­rządowego uzyskuje się napięcia mięśni nawet 4-krot­nie większe od zwykłego bezprzyrządowego treningu kontynencji. Dlatego niezwykle istotny jest odpowied­ni dobór pacjentów do określonego treningu. Oto kil­ka przykładów, co pacjent może osiągnąć podczas ta­kiego 3-4-tygodniowego treningu po 1 Pacjent lat 63, 11 dni po radykalnej prostatektomii (da Vinci, nerve sparing), BMI 28 Nietrzymanie moczu przy przyjęciu do kliniki UroReha (24h Pad-Test wg ICS): Dzień/noc 271 ml/51 ml Nietrzymanie po 3 tygodniach treningu: Dzień/noc 13 ml/9 mlPrzykład 2 Pacjent lat 60, 12 dni po radykalnej prostatektomii (da Vinci, nerve sparing), BMI 23 Nietrzymanie przy przyjęciu do kliniki UroReha (24h Pad-Test wg ICS): Dzień/noc 89 ml/76 ml Nietrzymanie po 3 tygodniach treningu: Dzień/noc 17 ml/17 mlPrzyklad 3 Pacjent lat 62, 14 dni po radykalnej prostatektomii (da Vinci, bez nerve sparing), BMI 30 Nietrzymanie przy przyjęciu do kliniki UroReha (24h Pad-Test wg ICS): Dzień/noc 552 ml/227 ml Nietrzymanie po 3 tygodniach treningu: Dzień/noc 333 ml/128 mlPrzykład 4 Pacjent lat 57, 14 dni po radykalnej załonowej prostatektomii (nerve sparing), BMI 30 Nietrzymanie przy przyjęciu do kliniki UroReha 24h Pad-Test wg ICS): Dzień/ noc 137 ml/72ml Nietrzymanie po 3 tygodniach treningu: Dzień/noc 41 ml/12 ml>Terapie uzupełniające / nietrzymanie moczu LublinPo radykalnej prostatektomii mamy do czynienia przede wszystkim z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Wiemy jednak, że u niektórych pacjentów w mecha­nizmie powstania nietrzymania mogą grać rolę tak­że inne czynniki o charakterze mieszanym lub neu­rogennym. W takich przypadkach sensowne jest zastosowanie terapii uzupełniających do standardo­wego treningu urologii rehabilitacyj­nej zastosowanie znajdują elektroterapia, elektroneu­rostymulacja, urządzenia wibracyjne, masaże, kąpiele lecznicze, a nawet akupresura i akupuntura (co cieka­we, ta ostatnia znajduje się w standardach WHO le­czenia enuresis). Wskazanie do terapii uzupełniającej powinien podejmować indywidualnie lekarz urolog, mający doświadczenie i wiedzę także z dziedziny reha­bilitacji oraz medycyny fizykalnej i psychoterapeutycznaPacjent po radykalnej prostatektomii pojawia się w kli­nice rehabilitacji urologicznej i zostaje skonfrontowa­ny z niezwykle poważnym problemami, a mianowicie: a) mam/miałem raka – co dalej? b) muszę nosić pieluchy, jak długo? c) nie mam to wystarczający powód do załamania psychicz­nego. Psychika stanowi niezwykle istotny element w procesie rehabilitacji, także urologicznej. Z własnego doświadczenia wiem, iż pacjenci, którzy są silni psy­chicznie (HADS-Test przy przyjęciu poniżej 8 pkt) lub pacjenci objęci skuteczną opieką psychoterapeutycz­ną osiągają lepsze rezultaty, jeśli chodzi o trzymanie moczu. Wpływ psychiki wydaje się więc także istotny w przypadku wysiłkowego nietrzymania moczu u pa­cjentów farmakologiczneMając na uwadze różnorodność przyczyn problemów z nietrzymaniem moczu u pacjentów, podczas reha­bilitacji urologicznej można korzystać z całej palety możliwości terapii farmakologicznej. W zależności od dominujących czynników nietrzymania moczu, zasto­sowanie znajdują między innymi: leki antycholiner­giczne, duloksetyna (dopiero po wyczerpaniu zacho­wawczych metod leczenia), leki rozkurczowe, a także małe zabiegi, jak wstrzyknięcia okołozwieraczowe (bulkin agents) czy wlewki ciągle udoskonalanej operacji radykalnego usunięcia stercza oraz wprowadzenia mało inwazyjnej techniki operacji (laparoskopia, roboty), radykalna prostatektomia niesie ze sobą szereg poważnych po­wikłań, z którymi musi borykać się pacjent po zabiegu. Standardem leczenia nietrzymania moczu po prosta­tektomii radykalnej jest multimodalne leczenie oparte na współpracy urologów, fizjoterapeutów oraz innych leczenie nietrzymania mo­czu rozpoczyna się w warunkach stacjonarnych już około 1-4 tygodni po operacji w specjalnej klini­ce urologii rehabilitacyjnej. Po dokładnym zbadaniu i ocenie stanu pacjenta przez lekarza urologa zostaje opracowany indywidualny plan terapii. Terapia nie­trzymania moczu po prostatektomii obejmuje aspekt urologiczny (rodzaj nietrzymania moczu, urodynami­ka, powikłania wczesne po operacji, wideocystosko­pia, itd.), fizjoterapeutyczny (ćwiczenia) standardowy oraz przy użyciu specjalnych urządzeń), psychotera­peutyczny i socjalny. Główny nacisk fizjoterapeutyczny położony jest na wzmocnienie struktur odpowiedzialnych za mecha­nizm opieka pacjentów urologicznych z nietrzymaniem moczu po radykalnej prostatekto­mii możliwa jest tylko w specjalistycznych ośrod­kach urologii rehabilitacyjnej. Tylko wzajemna i ści­sła współpraca wszystkich wyżej wymienionych grup specjalistów jest gwarantem zapewnienia kompletnej i skutecznej terapii pacjenta urologicznego po zabie­gach n. med. Andrzej Krzysztof Przybyła Head of Urology Department Rehabilitation Center Bad Brückenau Clinic Hartwald, German Pension Insurance Federal Office. Bawaria, Niemcy

84 poziom zaufania. Witam! Radioterapia po prostatektomii jest wskazana u osób, u których występuje duże ryzyko nawrotu po leczeniu operacyjnym, lub u których doszło już do wznowy w loży pooperacyjnej. W Pana sytuacji nie stwierdzono wznowy w loży, jak również nie stwierdzono przerzutów. Z uwagi na wynik badania histopatologicznego

Nietrzymanie moczu po opracji prostaty. Witam Pisze w imieniu Taty, ktory ok. poltora roku temu mial operacje prostaty i po dzien dzisiejszy boryka sie z problemem nietrzymania moczu. Lekarzy prowadzacy zaleca cwiczenie miesni Kegla, ale - jak widac - to nie pomaga. Czy sa jeszcze jakies inne sposoby, metody? Jest to niezmiernie klopotliwa sytuacja dla taty, musi nosic pampersy, dlatego bylabym wdzieczna za pomoc. Pozdrawiam Ela KOBIETA, 45 LAT ponad rok temu Morwa biała - idealna dla diabetyków i chorych na nerki Morwa biała została przywieziona do Polski w latach pięćdziesiątych jako przysmak jedwabników. Jednak dopiero po latach doceniono jej zdrowotne właściwości. Wyciąg z owocu morwy działa przeciwbakteryjnie i odrobacza nasz organizm. A picie ekstraktu z liści morwy osłabia tworzenie się neurotoksycznych związków, które odgrywają znaczącą rolę w powstawaniu choroby Alzheimera. Morwa powoduje ograniczenie wchłaniania cukrów ? zmniejsza więc produkcję tłuszczu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Wyrównuje też poziom cukru we krwi, dlatego jest polecana diabetykom. Owoce morwy mają działanie przeciwgorączkowe i moczopędne. Podobnie jak jeżyny zawierają cukry, witaminy i minerały, dlatego warto je pić przy anemii, przeziębieniach, miażdżycy i chorobach nerek. Istotnie jest to problem trudny do roziazania W odziale u DR Jarzemskiego w szpitalu Bizela w Bygoszczy 2-3latat temu wprowadzon metode wszepiania spec balonikow -zabieg dosc prost jak podawali swego czasu ale te balonik trzeba kupic o kwalfikacje do tego zabiegu poinna pani skotaktowac sie z wspomnianym lekarzem ew jesze z DR Listopadzkim ztego oddzialu. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Nietrzymanie moczu po operacji wycięcia prostaty – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Nietrzymanie moczu przez 70-latka po operacji raka prostaty – odpowiada Lek. Artur Jeliński Możliwość operacji na nietrzymanie moczu u 69-latka – odpowiada Wiesław Mahaczek Nietrzymanie moczu u 18-latka – odpowiada Aleksander Ropielewski Jak ustrzec się przed nietrzymaniem moczu? – odpowiada Lek. Marta Gryszkiewicz Nietrzymanie moczu u mamy – odpowiada Marta Mielniczuk Nietrzymanie moczu - leczenie – odpowiada Redakcja abcZdrowie Jak wyleczyć problem z nietrzymaniem moczu? – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Jak leczyć nietrzymianie moczu u mężczyzny? – odpowiada Dr n. med. Tomasz Modrzewski Nietrzymanie moczu u 29-latka – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski artykuły
Niektóre kombinacje czynników mogą przewidywać zlokalizowanego, wolno poruszającego się raka – najlepiej traktowane i wyleczone z radioterapii poprzez kierowanie pozostałych komórek prostaty., Na przykład, jeśli wynik Gleasona jest mniejszy niż 7, poziom PSA zaczął rosnąć ponad 2 lata po zabiegu, a czas podwojenia PSA wynosi
Liczba postów: 5 Liczba wątków: 1 Dołączył: Witam Zdecydowałam się napisać ponieważ dopadły mnie wątpliwości z którymi nie mogę sobie poradzić, pytania na które nie potrafię odpowiedzieć. Mam nadzieję że dzięki waszym pomocnym opiniom rozjaśnię umysł. W lipcu 2021przy składaniu wniosku do sanatorium mąż dowiedział się od lekarza, że ma niepokojący wynik PSA tj. 9,16 i dostał skierowanie do urologa. Oczekiwanie na urologa trwało dwa miesiące. Urolog przepisał antybiotyk, zlecił USG i ponowne badanie PSA oraz wyznaczył wizytę za kolejne dwa miesiące. W 11 2021 wynik PSA 12,1 usg moszny, jąder i najadrzy- oba jądra homogenne bez zmian ogniskowych, najądrza niepowiekszone brak płynu w osłonkach. Pęcherz moczowy bez ech wewnętrznych, stercz objętości V 41 cm3 homogenne, że zwapnieniami okolocewkowymi, zaleganie po mikcji 200ml Po tych wynikach przekazano męża do innego urologa, który wykonał badanie DRE zlecił biopsję i kolejne badanie PSA oraz kolejna wizyta za sześć tygodni. Wynik biopsji - Utkanie lewego pęcherzyka nasiennego bez nacieku raka. W obwodowej części bioptapu drobne ognisko utkaniaraka z cechami naciekania włókien nerwowych. Lewy płat bocznie - rak gruczołowy gruczołu krokowego. Suma gleason 8 (4+4), Grading Group 4 Utkanie raka zajmuje od ok. 60 do 100% powierzchni wszystkich bioptatow Lewt pęcherzyk nasienny - rak gruczołu krokowego Utkanie raka zajmuje ok 40% powierzchni jednego z bioptatow Prawy pęcherzyk nasienny bez utkania raka Prawt pł at bocznie i przyśrodkowy bez utkania raka. PSA 14,7 Podczas kolejnej wizyty urolog dał skierowanie na RM Wynik- Gruczoł krokowy o wymiarach 31x48x44 mm W lewym płacie gruczołu, w strefie obwodowej oraz częściowo w tylnej części strefy przejściowej obszar Wlk. Do 18x21x32 mmo niskim sygnale w obrazach T2 zależnych, wykazujący cechy restrykcji dyfuzji - w skali Pi-RADS :5 Torebka prostaty na poziomie nacieku jest pogrubiała. Zmiany naciekowe obejmują także częściowy lewy pęcherzyk nasienny, na obszarze Wlk. Do ok. 10x13x13 mm Poza tym gruczoł krokowy z cechami BPH, bez innych zmian ogniskowych. Prawt pęcherzyk nasienny bez cech nacieczenia. Przy prawych naczyniach biodrowych zewnętrznych kilka ww chłonnych, największy wlk do 12x21x29 mm Inne węzły chłonne miednicy mniejszej i pachwinowe niepowiekszone. Pęcherz moczowy bez ewidentnych zmian ogniskowych W zakresie objętym badaniem kości bez widocznych patologicznych zmian ogniskowych. Wnioski Naciek patologiczny obejmujący lewy płat gruczołu krokowego oraz częściowo lewy pęcherzyk nasienny. Podczas kolejnej wizyty skierowanie na scyntygrafie kości oraz wyznaczenie wizyty na radykalne wycięcie prostaty na Wynik scyntygrafii - nie stwierdza się obecności zmian typowych dla meta. Z uwagi na rewelacyjna reklamę zapewniająca niewielkie skutki uboczne oraz precyzyjność wykonanej operacji, mąż zdecydował się na prostatektomie radykalną plus wycięcie węzłów chłonnych robotem Da Vinci w klinice Salve Medica w Łodzi. Operacja w dniu Faktycznie proces gojenia postępował bardzo szybko, skutki uboczne w postaci nietrzymania moczu zniknęły po ok. Czterech miesiącach. Natomiast ból kolana, biodra, ból nóg np. Po spacerze utrzymuje się nadal. Wyniki biopsji z materiału pooperacyjnego Trzy węzły chłonne w tym 2 z cechami przerzutów, największa średnica przerzutu 20 mm. Zatory w naczyniach torebki węzła chłonnego. Brak przekraczania torebki węzła chłonnego. Cztery węzły chłonne bez cech przerzutów Siedem węzłów chłonnych, w tym 3 z cechami przerzutów, największa średnica przerzutu 8 mm brak przekraczania torebki węzłów chłonnych Dwa węzły chłonne, w tym 1 z cechami przerzutów, brak przekraczania torebki węzła chłonnego. Typ histologiczny nowotworu ICDO - 8140 /3 Grupa gradingowa 3 wskaźnik Gleasona 4+3=7 Procent utkania Gleason 4 w raku Gleason 7 (4+3) 60% Trzeciorzedowe utkanie Gleason 5 w raku o wskaźniku Gleason 7 stwierdzono Guz- ocena ilościowa % prostaty zajęty przez raka, płat prawy 5%, płat lewy 40% Naciek poza prostatę EPE nie stwierdzono Inwazja pęcherzyków nasiennych stwierdzono. (strona lewa) Inwazja naczyń chłonnych. Stwierdzono Nasieniowody stwierdzono Naciek raka obustronnie Neuroinwazja. Stwierdzono Liczba węzłów przebadanych 16 Ocena z awansowania p TNM AJCC 8th Edition Guz. (T) p T3b Węzły chłonne pN1 Przerzuty odległe pMX Następna wizyta u urologa przeprowadzającego operację i szok PSA 9 Lekarz zleca badanie Pet z Cholina oraz ponowne badanie PSA Wynik PET Jama brzuszna : w loży po prostatektomi miękko tkankowe ognisko gromadzące 11C-Choline wlk 22x21x20 mm, SUV max 3,2 ściana pęcherza moczowego i ściana odbytnicy bez ognisk podwyższonego wychwytu RF Podwyższone /patologiczne gromadzenie 11C-Choliny w kilku węzłach chłonnych aortalno - kawalnych zlokalizowanych poniżej naczyń nerkowych prawych oraz w węzłach biodrowych wspólnych prawych, węzły wlk do 9x19 mm SUV max do 7,6 Pozostałe węzły brzucha, miednicy, i pachwinowe niepowiekszone, nie gromadzą 11C-Choliny Węzły chłonne w podziale naczyń biodrowych wspólnych lewych widoczne, niepowiekszone, bez istotnej aktywności FDG Układ kostny bez ognisk zwiększonego gromadzenia 11C-Choliny o charakterze rozrostu złośliwego Wnioski Miękkotkankowe ognisko gromadzące 11C-Choline zlokalizowane w loży po prostatektomi może odpowiadać pozostawionemu utkaniu sterczą lub wznowię miejscowej Podwyższone gromadzenie 11C-Choliny w kilku węzłach chłonnych aortalno - kawalnych zlokalizowanych poniżej naczyń nerkowych mają charakter przerzutów raka gruczołu krokowego. Kolejna wizyta PSA 9 lekarz zleca hormonoterapię zastrzyk eligard i kieruje męża do onkologa radiologa. Po konsylium radiolog podejmuje decyzję o nie naświetlaniu powodu dużego rozsiania przerzutów. Kieruje męża do onkologa klinicznego, który na zadecydować w sprawie chemioterapii. Na obecną chwilę nie mamy żadnej informacji. Rozgadałam się w poście niemiłosiernie ale chodziło mi o rzetelne przekazanie informacji o stanie choroby męża. Mam ogrom wątpliwości, jak to jest możliwe że początkowe wyniki w miarę bezpieczne zamieniły się w raka z przerzutami? Czy powodem mógłby być długi czas leczenia, operacja odbyła się dopiero w ósmym miesiącu po pierwszym złym wyniku PSA Za dwa tygodnie minie rok od pierws ego wyniku a nie wdrożono żadnego leczenia. Czy operacja usunięcia prostaty powinna być wykonana? Czy podczas operacji pozostawiono zaraczone tkanki? Czy usunięto wszystkie zarażone węzły chłonne a jeżeli nie to czy lekarz operujący powinien o tym poinformować pacjenta i szybko wdrożyć leczenie? Jak to możliwe że po dwóch miesiącach od operacji PSO wynosilo9 Co prawda lekarz bardzo dużo mówił ale nie zrozumiale, na konkretne pytanie męża lekarz odpowiedział krótko w nowa. Czy to możliwe, że w ciągu dwóch miesięcy od operacji radykalnej z węzłami chłonnymi może dojść do wznowy? Nam ogrom wątpliwości i nieskończenie dużo pytań, może ktoś z was ma pojęcie o tej chorobie i pomoże mi to ogarnąć. W tej chwili oboje jesteśmy w dole i chcielibyśmy móc już bez emocji przechodzić do dalszych etapów leczenia. Piszę o nas bo ja też się czuję chora patrząc na przerażenie męża. I ta ogromna bezsilność wobec przewlekłości i obojetnosci w leczeniu. Pozdrawiam serdecznie Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Grażyna, witaj na forum. Jak sama już wiesz, sytuacja nie jest ciekawa, rozwiała się nadzieja, że operacja rozprawi się z nowotworem szybko i radykalnie. Ale trzeba walczyć, oby jak najdłużej, oby skutecznie. Wrócę do początku leczenia. Po biopsji było już wiadomo, że nowotwór bynajmniej nie jest "ograniczony do narządu", że zajęte są lewe pęcherzyki nasienne a węzły chłonne podejrzane o przerzuty, zatem w tej sytuacji najlepszym wyjściem byłaby operacja otwarta z rozszerzoną limfadenektomią. Szkoda, że mąż nie trafił w ręce doktora Siekiery. Ale trudno, stało się. Skoro mąż dostał zastrzyk Eligardu, to znaczy, że już jest leczony. Nalegajcie, aby od razu dostał i chemię. Właśnie wczoraj czytałam artykuł (potem dam link), w którym podkreśla się, by u nowo zdiagnozowanych pacjentów z przerzutowym rakiem prostaty stosować od razu jednocześnie hormono- i chemioterapię. W tej chwili trudno mówić o wznowie. To jest tzw. nowotwór przetrwały, nieradykalnie usunięty. Coś zostawiono w loży. Nie usunięto wszystkich zajętych węzłów chłonnych. Teraz trzeba w miarę możliwości te resztki "dobić", lub przynajmniej "dobijać". Trudno powiedzieć, czy to do końca możliwe. W sprawie ewentualnej radioterapii kierujemy pacjentów do Gliwic, bo to wiodący ośrodek w Polsce. Skonsultujcie się z prof. Majewskim, przyjmuje w Zabrzu. Na pewno trzeba walczyć. Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało. Otrzymasz u nas niezbędne informacje i wsparcie. Liczba postów: 5 Liczba wątków: 1 Dołączył: Dzień dobry Dunolko Bardzo Ci dziękuję za szybką odpowiedź . Nic nie wiedzieliśmy o klasycznej metodzie operacji. W szpitalu zapisano męża do radykalnej prostatektomi laparoskopowej, nie wiedzieliśmy również, że możemy się umówić na inny rodzaj operacji w szpitalu. Popełniliśmy kilka błędów z niewiedzy i za to mąż zapłaci. Przykre to jest. Dunolko może masz orientację czy operacje klasyczną można jeszcze zrobić. Jeśli chodzi o chemioterapię to dzisiaj mąż otrzymał wiadomość, że konsultacja u onkologa klinicznego odbędzie się w dniu W momencie przekazania męża przez onkologa radiologa do onkologa klinicznego ten pierwszy powiedział, że prawdopodobnie wdrożą chemię doustnie Docetakselem. Ale to nic wiążącego, ostateczną decyzję podejmie drugi onkolog. Myślałam że w końcu zabraknie mi łez a one ciągle się leją. W tym roku obchodzimy czterdziestą rocznicę ślubu nie wyobrażam sobie że może go zabraknąć. Jak go uratować? Serdecznie pozdrawiam Liczba postów: 386 Liczba wątków: 2 Dołączył: Witaj Graza, Może dałoby się wyciąć zaraczone węzły, warto się zainteresować; czy jest chirurg, który podjąłby się poprawienia prostatektomii - nie spotkałem się z takim przypadkiem. Jesteście w szoku, to oczywiste, weź proszę pod uwagę, że prawidłowo prowadzone leczenie pozwala przedłużyć życie pacjenta o lata, nie o miesiące. W badaniu PET nie znaleziono przerzutów do kości, co jest dobrą informacją, trzeba się zająć ogniskami w obrębie jamy brzusznej. Dlatego przygotujcie się dobrze do spotkania z onkologiem w przyszłym tygodniu, rozmawiajcie otwarcie o proponowanej terapii i prognozach. Możecie również zadać powyższe pytania o wycięcie nieusuniętych wcześniej węzłów. Najbardziej realna droga leczenia to ta, o której napisała Dunolka - hormo+chemioterapia. Dodatkowo trzeba rozważyć RT na lożę po prostacie, oczywiście w porozumieniu z lekarzem. Pozdrawiam AParsley Rocznik 1961 PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015. PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml. Moja historia Liczba postów: 5 Liczba wątków: 1 Dołączył: 21:05:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21:42:21 przez Graza.) Witam AParsley Dziękuję Ci za odpowiedź Bardzo dobrze poradziłeś w sprawie szczerej rozmowy z lekarzem, asystentka umawiając męża na wizytę podpowiedziała, że to fajny lekarz. Mam nadzieję iż okaże się rozmowny i chętnie udzieli odpowiedzi na pytania bo z tym bywa różnie. Jeśli da nam nadzieję na operację klasyczną to kontakt z dr Siekierą natychmiast. Na pewno zapytamy o radioterapię, chociaż na razie jest to wykluczone z uwagi na duże rozsianie raka czy jakoś tak. Nie znam jeszcze wszystkich nazw medycznych. Trochę się w tym gubię. W głowie mam chaos, przeczytałam mnóstwo historii na forum i tak naprawdę do tej pory skupiałam się na powikłaniach i psychice a nie na sposobach leczenia. Gorąco pozdrawiam Witam AParsley Przepraszam ale dopiero teraz zwróciłam uwagę na Twoje wyniki. Oczywiście bardzo się cieszę że masz takie dobre wyniki i aby tak dalej. Zwróciłam też uwagę na długość leczenia. Jeżeli nie sprawi Ci to problemu, napisz o powikłaniach i samopoczuciu przez te wszystkie lata. Serdecznie pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Nie można powtórnie operować już raz zoperowanej "prostaty". To znaczy - teoretycznie jest to możliwe, ale stosowane chyba tylko w razie jakichś specjalnych powikłań chirurgicznych. Dla "dobicia" pozostałości nowotworu stosuje się radioterapię. Być może w przyszłości będzie to możliwe w przypadku twojego męża. Jeśli zaś chodzi o operacyjne usunięcie zajętych węzłów chłonnych miednicy, to jest to możliwe, czasem stosowane. Ale w tej chwili raczej nie znajdziesz lekarza, który się tego podejmie. Bo według wszelkich reguł prawdopodobieństwa tych miejsc przerzutowych jest więcej, niż pokazuje PET. Dlatego - na razie - lekarz radioterapeuta zrezygnował z radioterapii uzupełniającej, na rzecz wyłącznie leczenia systemowego. Ale nie jest wykluczone, że do tej opcji będzie można kiedyś wrócić. Dlaczego miejsc przerzutowych może być więcej? Bo mamy do czynienia z agresywnym typem raka. 1. Złośliwość mierzona w skali Gleasona to w większości czwórki, a są nawet piątki. 2. Zajęte są lewe pęcherzyki nasienne, czyli rak już wyszedł z torebki. 3. Na 16 usuniętych węzłów chłonnych aż w 6 jest nowotwór. 4. Stwierdzono obecność komórek nowotworowych w naczyniach krwionośnych i chłonnych. Zarówno układ chłonny jak i krwionośny to system naczyń połączonych, inaczej mówiąc komórki raka wędrują swobodnie po organizmie i mogą tworzyć wszędzie przerzuty. Dlatego lekarz uważa, że rak jest już po prostu rozsiany i nie da się już go zniszczyć radioterapią ani operacją. Pozostaje leczenie systemowe, czyli hormonoterapia i chemioterapia. To wszystko brzmi bardzo niedobrze, ale załamywać się nie trzeba. 1. Rak wprawdzie agresywny, ale fizycznie nie ma go dużo, o czym świadczy miano PSA. 9, czy nawet 14 to nie jest jakaś astronomiczna liczba. 2. Wszystko zależy od odpowiedzi na leczenie systemowe. Nawet gdyby na tym poprzestać, znamy przypadki, gdy pacjent "na hormonach" dobrze funkcjonuje kilka a nawet kilkanaście lat. 3. Gdy sytuacja się ustabilizuje i nie będzie widać żadnych innych przerzutów, nie jest wykluczone, że możliwa będzie radioterapia na lożę po prostacie i na węzły chłonne miednicy. Choćby w celu tzw. cytoredukcji. 4. Onkologia urologiczna to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi medycyny. Pojawiają się nowe leki, nowe terapie, nowe metody diagnostyczne. Bądźmy więc dobrej myśli. Liczba postów: 5 Liczba wątków: 1 Dołączył: 23:41:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 00:05:37 przez Graza.) Witam Przed wizytą u onkologa klinicznego mąż wykonał badanie PSA i testosteronu po pierwszej dawce hormonów. Wyniki PSA całkowity 2,450 ng/ml Testosteron 0,39 ng/ml Krwinki białe 8,15 Krwinki czerwone 5,11 Hemoglobina 14,8 Wydaje mi się, że są to dobre wyniki i jest się z czego cieszyć. Onkolog kliniczny zakwalifikował męża do paliatywnej chemioterapii docetakselem 75 mg/m2 w cyklach co 21 dni W ramach jednoczasowej chemioterapii. Zaplanowano 6 cykli leczenia. Premedykacje deksametazonem mąż przyjął w domu. Obecnie jest już po pierwszej godzinnej chemioterapii. Zlecono 1cykl chemioterapii docetakselem 75 mg/m2 oraz Dexaven. Pierwszy dzień chemii mąż przyjął dobrze, jedynym skutkiem ubocznym był wysoki cukier 222 a do tej pory cukier był w granicach 90. W drugim dniu mąż był buraczkowy na twarzy i szyi, cukier 155 samopoczucie dobre cały dzień. Trzeciego dnia buraczek jest w dalszym ciągu, cukier wyrównany. Samopoczucie do południa dobre, po południu zaczęły się bóle stawów w nogach i się utrzymują. Samopoczucie złe. W tej sytuacji chciałabym się zapytać czy jest jakiś lek który minimalizuje ból. Czy może ktoś polecić taki lek? Chciałbym się dowiedzieć też czy rokowania męża wg podanych wyników są dobre waszym zdaniem. Czytam dużo postów na forum ale przyznam uczciwie, że jestem skołowana, tyle tam wyników, terminow medycznych i nie wiem który skonfrontować z mężem i pociągnąć porównania dalej. Mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli. Miałabym jeszcze pytanie do Dunolki. W postach wskazujesz cztery miasta w których leczy się raka prostaty. Ja i mąż mieszkamy w Łodzi i leczenie odbywa się w szpitalu im Kopernika urologicznie i onkologicznie. Czy twoim zdaniem należałoby się przenieść do innego szpitala? Pytam bo bardzo zależy mi na dobrym leczeniu. Nie gniewaj się za to pytanie. Serdecznie pozdrawiam Witaj Dunolko Jeszcze raz chcę Ci bardzo podziękować za odpowiedź. Muszę przyznać, że Twoja odpowiedź w pigułce jest rewelacyjna i mimo tragicznej sytuacji w jakiej znalazł się mąż jestem zachwycona. W kilka minut dowiedziałam się w jakim stanie choroby znajduje się mój mąż. Oczywiście informacja jest dla mnie przerażająca ale co by to nie było trzeba dokładnie wiedzieć z czym ma się do czynienia. I za to Ci dziękuję. Serdecznie pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: PSA ładnie spada, czyli nowotwór jest wrażliwy na hormony. Dobra wiadomość. Zlecono tzw. wczesną chemię, czyli nowy standard. To też dobra wiadomość. Po pierwszym wlewie docetakselu wystąpiły bóle neuropatyczne, co się często zdarza, ale z czym trzeba walczyć, bo może to bardzo uprzykrzyć życie choremu. Wszystkie skutki uboczne leczenia trzeba zgłaszać lekarzowi. Przed każdym kolejnym wlewem chemii pacjent przechodzi dokładne badania. Na tę neuropatię są leki, i lekarze powinien je przepisać. Ogólnie mówi się, że trzeci dzień po wlewie jest najgorszy. Potem będzie lepiej. Gdzie się leczyć? Te cztery główne ośrodki leczenia raka prostaty to nie nasza prywatna opinia, ale zdanie lekarzy, którzy orientują się, gdzie jest najlepszy sprzęt i najlepsza, doświadczona kadra. Oczywiście, dobrzy lekarze zdarzają się wszędzie, ale jest większe prawdopodobieństwo trafienia na dobrego fachowca w znanym ośrodku, gdzie jest wielu pacjentów. Pacjenci ciągną do znanych ośrodków, stąd w znanych ośrodkach kadra ma większe doświadczenie. Tak to działa. Łodzi nie ma na tej liście, jak i nie ma innych wielkich miast, w których jednak niektórzy pacjenci u niektórych lekarzy znajdują skuteczną pomoc. Jeśli chodzi o standardowe leczenie, jak właśnie hormono- czy chemioterapia, to jest wszystko jedno, gdzie pacjent jest leczony. Może to być nawet szpitali powiatowy, docetaksel jest wszędzie taki sam, procedury wszędzie jednakowe. Jeśli jednak zaistnieje konieczność jakiejś zmiany, podjęcia decyzji o kolejnej terapii, to wybrałabym inny ośrodek, gdzie pracują lekarze bardziej doświadczeni w prowadzeniu tzw. ciekawych przypadków. Na razie u nas pacjent ma prawo zmiany lekarza i ośrodka, gdzie się leczy. Jeśli będziesz na forum, uczestnicy doradzą, gdzie się udać - gdy zajdzie taka potrzeba. Liczba postów: 5 Liczba wątków: 1 Dołączył: Witam Jak już wcześniej pisałam mąż jest po pierwszej chemii. Przyznam szczerze nie sądziłam, że skutki uboczne będą ciągnęły się tak długo. Przeszedł ból nóg, rozwolnienie, nudności, drażliwość w jamie ustnej, temperaturę 37-38°,obecnie temperatura wynosi 35° jest blady a przy zimnym ciele ma na czole krople potu ogólnie jest osłabiony i obolały . Nie wiem czy to już koniec objawów ubocznych czy coś jeszcze męża zaskoczy? Nie mogę patrzeć jak mój Paweł się męczy. Od momentu wlewu schudł 2 kg. Od początku roku z wagi 95kg do 82kg. Żal patrzeć. Powiedzcie mi proszę na podstawie własnych doświadczeńczy najgorsza jest pierwszą chemia czy następne będą równie męczące? Odnosząc się do poprzedniego postu, chciałabym się dowiedzieć co oznacza - wczesna chemia nowy standard, lekarz Onkolog powiedział, że jest to jedyna chemia jaką mąż może brać. I ostatnie pytanie. Mąż rozmawiał z onkologiem na temat wdrożenia leczenia lekami nowej generacji, ale dostał odpowiedź iż z uwagi na ogromny koszt leku takiego leczenia się nie stosuje. Na forum czytałam, że można zapisać się na program lekowy. Bardzo proszę powiedzcie jak to należy zrobić i jakie warunki trzeba spełnić. Staram się sama ogarnąć wszystko co dotyczy choroby czytając posty na forum lub w internecie ale nie wiem czy dobrze wszystko rozumiem, poza tym tego jest tak dużo. Pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: 1. "Wczesna chemia" w raku wysokiego ryzyka, oznacza zlecenie chemioterapii od razu po diagnozie, ( od razu), a nie dopiero wtedy, gdy inne terapie zawiodą. Znamy wiele leków i terapii do walki z rakiem prostaty, kwestią wyboru pozostaje sekwencja tych metod, to znaczy co najpierw, co potem. Klinicyści ciągle próbują, ciągle badają. Zaobserwowano, że w przypadku raka wysokiego ryzyka (przerzuty w momencie diagnozy) wczesna chemia przedłuża życie pacjenta. Dlatego teraz jest już standardem. Chemia w raku prostaty to Docetaksel. 2. Większość pacjentów dobrze znosi chemię. Niektórym bardzo szkodzi, i wtedy jest odstawiana. Lekarstwo nie może być gorsze, niż choroba. Przed każdym kolejnym wlewem pacjent jest badany, robione są badania laboratoryjne. Niech mąż zgłosi wszystkie problemy, które pojawiły się po pierwszym wlewie, szczególnie tę "buraczkowatość". To może być niebezpieczne. Mąż może też zdecydowanie odmówić zgody na dalsze wlewy, ma takie prawo. Ale co dalej? Dopóki działać będzie hormonoterapia, będzie OK. 3. Jeśli przestanie, stosuje się tzw. leki nowej generacji, u nas Zytiga (abirateron) i Enzalutamid (Xtandi). Owszem, te leki są drogie, dla NFZ, dlatego przypuszczalnie lekarzom zlecono oszczędne ich przepisywanie. Ale są refundowane, pacjent ma do nich prawo, jeśli będą konieczne, mąż je dostanie. 4. Tak myślę, że najlepiej byłoby, gdyby mąż zarejestrował się do "naszej" pani doktor Skonecznej. Mówi się o niej, że jest guru w kwestii raka prostaty. A przede wszystkim jest to osoba bardzo pacjentom życzliwa, empatyczna, taki lekarz z powołania. Przyjmuje też na NFZ, trzeba trochę poczekać, ale wy ten czas macie. Do Warszawy z Łodzi nie jest daleko. Norma PSA po usunięciu raka prostaty. PSA jest antygenem specyficznym dla prostaty. Zgodnie z tym wskaźnikiem stan organizmu pacjenta ustala się po operacji związanej z usunięciem raka gruczołu krokowego. Antygen ten rozcieńcza nasienie po erupcji nasion, co potwierdza jego ważną rolę w procesie zapłodnienia. Jest to część soku

Panie doktorze mój tata ma raka prostaty który został wykryty rok stan teraz się pogorszył , ma przerzuty na węzły obecnie w szpitalu bo nie ma siły chodzić bardzo go boli, podają mu tramal ,no i kropluwkę bo nic nie może jeść , wymiotuje jest bardzo powiedzieli mi czy jestem świadomy taty choroby,nie wiem co mieli na myśli wole nie wiedzieć,jak lepiej się poczuje ma iść na radioterapię; moje pytanie;czy to mu przedłuży jego życie i da jakieś efekty, co robić.

to bylo 36 naswietlan trwalo od maja do ok. końca czerwca, tata mial raka prostaty 2 lata temu, teraz wzroslo mu PSA i przepisali mu lampy, ale juz przed lamppami po jakichs tam tabletkach to PSA
Zgodnie z zaleceniami European Association of Urology z 2006 roku standardowym postępowaniem chirurgicznym w raku gruczołu krokowego ograniczonym do narządu jest radykalna prostatektomia RP. Prostatektomia radykalna polega na całkowitym usunięciu stercza wraz z pęcherzykami nasiennymi oraz węzłami chłonnymi znajdującymi się poniżej rozwidlenia naczyń biodrowych wspólnych. [attachment=112] Najczęściej stosuje się technikę radykalnej prostatektomii z dostępu nad spojeniem łonowym (RRP, radical retropubic prostatectomy). W porównaniu z dostępem kroczowym (RPP, radical perineal prostatectomy) prostatektomia z dostępu załonowego umożliwia jednoczasowe usunięcie węzłów chłonnych miednicy mniejszej. Coraz większą popularnością cieszy się laparoskopowa radykalna prostatektomia. Nadal nie ma przekonujących wyników badań porównawczych, które wskazywałyby na przewagę jednej z wymienionych technik operacyjnych nad pozostałymi. Powikłania radykalnej prostatektomii Najważniejszymi powikłaniami pooperacyjnymi są zaburzenia trzymania moczu, w tym niewydolność zespolenia pęcherzowo-cewkowego z przeciekiem moczu (1,2–4% chorych), nietrzymanie moczu II–III stopnia stwierdzane w chwili opuszczania oddziału urologii (niemal 50% chorych) i nietrzymanie moczu III stopnia stwierdzane po roku od daty leczenia (7,7% chorych). Najczęstszym niepożądanym następstwem radykalnej prostatektomii są trwałe zaburzenia wzwodu prącia, występujące u ponad 90% operowanych. Do innych częstych powikłań należą: krwawienie (1–11,5%), uszkodzenie odbytnicy (0,0–5,4%), zakrzepica żył głębokich (0,0–8,3%) i zatorowość płucna (0,8–7,7). Śmiertelność pooperacyjna w przypadku radykalnej prostatektomii nie przekracza 2%. Radykalna prostatektomia z zaoszczędzeniem pęczków naczyniowo-nerwowych Utrzymaniu sprawności płciowej po prostatektomii radykalnej sprzyja zachowanie pęczków nerwowo-naczyniowych Walsha (neurovascular bundles). Operacja z zachowaniem pęczków nerwowo-naczyniowych (NSRP, nerve sparing radical prostatectomy) ma uzasadnienie jedynie u chorych bez zaburzeń wzwodu przed zabiegiem, jednak pod warunkiem, że jej zastosowanie nie upośledzi doszczętności resekcji. Radykalna prostatektomia z zachowaniem sprawności płciowej jest możliwa tylko we wczesnych stopniach zaawansowania nowotworu, gdy zmiany stwierdzane w biopsji dotyczą jednego płata. W innych przypadkach operacja ta wiąże się ze wzrostem ryzyka miejscowego nawrotu nowotworu. Kwalifikacja chorych do radykalnej prostatektomii z oszczędzeniem pęczka naczyniowo-nerwowego obejmuje: — prawidłową sprawnością płciową przed operacją i zdecydowanych na zachowanie jej po leczeniu chirurgicznym; — guzem niewyczuwalnym palpacyjnie zarówno przed operacją, jak i śródoperacyjnie po stronie planowanego oszczędzenia pęczka nerwowego; — nowotworem w stopniu złośliwości histologicznej G1 lub G2 (stopień złośliwości wg Gleasona < 7) określonym na podstawie biopsji; — guzem niewyczuwalnym palpacyjnie w okolicy wierzchołka gruczołu krokowego; — negatywnym wynikiem biopsji okolicy wierzchołka gruczołu krokowego. Kliniczne podejrzenie naciekania torebki gruczołu krokowego lub lokalizacja guza w sąsiedztwie wierzchołka gruczołu stanowią przeciwwskazanie do radykalnej prostatektomii z zachowaniem pęczka naczyniowo-nerwowego, podobnie jak stężenie PSA przed operacją wyższe niż 10 ng/ml (bywają odstępstwa od tej reguły, co doświadczył autor tego posta mając PSA 13,31) Wyniki radykalnej prostatektomii u chorych na raka stercza Biochemiczną miarą onkologicznej doszczętności operacji jest spadek stężenia PSA w surowicy do tak zwanych wartości nieoznaczalnych (< 0,2 ng/ml) po upływie 3 tygodni (są też opinię, że ten okres powinien być conajmniej 6 tygodniowy) od przeprowadzenia operacji. Jeśli stężenie PSA oznaczone we wczesnym okresie po operacji jest wyższe, może to świadczyć o pozostawieniu nacieku nowotworowego albo fragmentu prawidłowego stercza lub o istnieniu przerzutów niewykrytych przed operacją. Radykalna prostatektomia zapewnia przeżycie 10-letnie bez wznowy raka u około 65–75% operowanych. Przeżycie 5-letnie i 10-letnie bez wznowy biochemicznej wynosi odpowiednio 69–84% i 47–75%. Wpływ leczenia radykalnego u chorych na raka gruczołu krokowego na czas całkowitego przeżycia budzi wciąż wiele kontrowersji. Dotychczas nie wykazano w sposób wiarygodny zmniejszenia umieralności w wyniku zabiegu operacyjnego. W jedynym opublikowanym dotychczas badaniu randomizowanym, obejmującym dużą liczbę chorych poddanych obserwacji lub radykalnej prostatektomii, wykazano, że zabieg ten wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka zgonu z powodu raka stercza i zmniejszeniem ryzyka powstawania przerzutów. Ponadto po raz pierwszy stwierdzono, że w grupie mężczyzn poddanych radykalnej prostatektomii ogólna umieralność jest mniejsza niż w grupie mężczyzn poddanych obserwacji. Efekt leczenia chirurgicznego mierzony za pomocą czasu do wystąpienia wznowy biochemicznej oraz ryzyka wystąpienia wznowy miejscowej lub uogólnionej, a także czasem przeżycia swoistym dla raka gruczołu krokowego, można oszacować na podstawie analizy czynników określanych przedoperacyjnie (PSA, kliniczny stopień zaawansowania, stopień złośliwości wg Gleasona określony na podstawie biopsji stercza, liczba i odsetek powierzchni bioptatów wykazujących utkanie raka) oraz pooperacyjnie (patologiczny stopień zaawansowania i złośliwości raka, stan regionalnych węzłów chłonnych, stan marginesów chirurgicznych usuniętego stercza oraz pooperacyjne stężenie PSA). Obserwacja po radykalnej prostatektomii Zasadniczą metodą wykorzystywaną do śledzenia losów chorych po radykalnej prostatektomii jest oznaczanie stężenia PSA w surowicy (oznaczanie odsetka wolnego PSA nie ma uzasadnienia). Zaleca się następujący schemat oznaczeń stężenia PSA: po 3, 6 i 12 miesiącach od zabiegu, a następnie co 6 miesięcy przez 3 lata i później co rok. Wystąpienie wznowy biochemicznej po upływie co najmniej roku od operacji oraz szybki wzrost stężenia PSA przemawiają za istnieniem przerzutów. Powolny wzrost stężenia PSA występujący występujący w krótszym czasie po operacji sugeruje wznowę miejscową. W takiej sytuacji należy rozważyć zastosowanie radykalnej radioterapii. W przypadku uogólnionej wznowy postępowaniem z wyboru jest leczenie hormonalne. Podsumowanie Prostatektomia radykalna jest współcześnie powszechnie akceptowanym sposobem leczenia chorych na raka ograniczonego do stercza, których spodziewane przeżycie naturalne ocenia się na nie mniej niż 10 lat. Jej skuteczność onkologiczna jest dobrze udokumentowana. Wprowadzenie w ostatnich latach technik minimalnie inwazyjnych w postaci laparoskopowej (oraz tzw. robotowej z wykorzystaniem urządzenia DaVinci) prostatektomii radykalnej wpłynęło na większą akceptację tej metody ze strony pacjentów. Wiąże się to ze zmniejszeniem urazowości zabiegu i skróceniem czasu pobytu w szpitalu, a w konsekwencji z szybszym powrotem do pełnej aktywności życiowej. Wpływ radykalnej prostatektomii na jakość życia operowanych osób wymaga przeprowadzenia dalszych badań. Radykalne leczenie chirurgiczne jest oprócz radioterapii podstawowym sposobem radykalnego leczenia raka ograniczonego do stercza (cT1–cT2) u chorych w dobrym stanie ogólnym, z perspektywą naturalnego przeżycia 10 lat, którzy akceptują ryzyko związane z nietrzymaniem moczu różnego stopnia oraz trwałą impotencją. Artykuł powstał na bazie opracowania pt. "Zalecenia dotyczące postępowania w raku gruczołu krokowego— konferencja okrągłego stołu" Całość dostępna w załączniku. [attachment=111]

Radioterapia - informacje ogólne. Radioterapia stosowana w raku gruczołu krokowego - prostaty jest jednym ze sposobów leczenia raka zlokalizowanego w obrębie gruczołu krokowego. Radioterapia wykorzystuje energię promieniowania rentgenowskiego do niszczenia komórek raka prostaty. Radioterapia może być radykalna - dająca wyleczenie lub

Rak prostaty zwykle atakuje mężczyzn po pięćdziesiątce. Mężczyźni, którzy zauważą pierwsze objawy choroby i zgłoszą się do lekarza wystarczająco szybko, mają dużą szansę na wyleczenie przy zastosowaniu nieinwazyjnych terapii. Jeśli jednak zaniedbają swoje zdrowie, czeka ich najprawdopodobniej operacja, a także powikłania, które pojawiają się po niej. Dlatego warto dbać o siebie i zgłosić się do lekarza już na początku choroby. spis treści 1. Powikłania po operacji raka prostaty 2. Leczenie zaburzeń erekcji po operacji raka prostaty 3. Niekontrolowane oddawanie moczu 4. Leczenie nietrzymania moczu rozwiń Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?" 1. Powikłania po operacji raka prostaty W leczeniu nowotworu prostaty stosuje się kilka metod. Są to: klasyczny zabieg operacyjny, radioterapia, brachyterapia, hormonoterapia. Każda z tych metod niestety niesie za sobą powikłania. Najczęstsze to czasowe lub stałe nietrzymanie moczu i impotencja. Zwykle są one najbardziej nasilone po usunięciu gruczołu prostaty, po pozostałych rodzajach zabiegów, prędzej czy później ustępują albo pozostają w takim stanie, że można sobie z nimi radzić. Usunięta prostata wiąże się zwykle z uszkodzeniem nerwów, które przebiegają po jego bokach. Te nerwy odpowiadają za powstanie i utrzymanie wzwodu, stąd problemy z potencją. Ostatnio opracowano technikę, dzięki której można zachować te nerwy, jednak coraz więcej urologów twierdzi, że jest ona zbyt niebezpieczna w stosowaniu, gdyż w jej trakcie może dojść do pozostawienia komórek rakowych w organizmie. Pacjenci zwykle obarczają winą za swoją impotencję lekarzy, którzy przeprowadzili leczenie. Jednak ci zwracają uwagę, że 50% mężczyzn po 45 roku życia ma problemy z potencją bez względu na to, czy chorowali na raka prostaty, czy nie. Powodują go również: wysoki cholesterol, nadciśnienie tętnicze, udary i choroba Parkinsona. Po radioterapii zaburzenia erekcji dotyczą 67% mężczyzn i ustępują po około roku. Podobnie jest po brachyterapii i leczeniu hormonalnym. Jednak po tym ostatnim następuje spadek libido. 2. Leczenie zaburzeń erekcji po operacji raka prostaty Zaburzenia erekcji po raku prostaty są tak samo leczone, jak z innych powodów. Leki doustne. Są to pigułki przyjmowane na około godzinę przed planowanym stosunkiem. Mężczyźni je stosujący zwykle są zadowoleni z efektów, jedynie potrzebują dłuższej gry wstępnej. Leki podawane do cewki moczowej. Iniekcje robione w skórę prącia. To leczenie polega na zastrzyku ze specjalnych środków chemicznych. Wykonuje się go kilkanaście minut przed zbliżeniem. Jednak decyzja o tej metodzie wymaga konsultacji z lekarzem. Jeżeli naczynia krwionośne nie są zdrowe, pacjent jest chory na nadciśnienie, przeszedł zawał serca albo udar, to nie powinien z niej korzystać. Wszczepienie podnośnika. Polega na chirurgicznym umieszczeniu niewielkiego urządzenia w członku. Unosi ono prącie. Przeszczep nerwów. Chodzi o przeszczepianie nerwów do penisa. Na razie metoda ta jest na etapie eksperymentów. 3. Niekontrolowane oddawanie moczu Nietrzymanie moczu jest najbardziej uporczywą dolegliwością po operacji prostaty. Po radioterapii najczęściej występuje tzw. nietrzymanie moczu ze względu na parcie. Słabe mięśnie zwieracza nie są w stanie utrzymać moczu, więc ten cały czas wycieka. Gdy prostata została usunięta chirurgicznie, to mamy do czynienia z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. W trakcie operacji uszkodzony zostaje zwykle tzw. zwieracz wewnętrzny. Warto pamiętać, że nie jest to błąd lekarski. Problemy z nietrzymaniem moczu zwykle ustępują po 6-12 miesiącach. Po radioterapii trwa to czasami trochę dłużej, choć nie wiadomo dokładnie dlaczego. Leczenie uzależnione jest od rodzaju problemu. By sobie pomóc, warto pamiętać o regularnym oddawaniu moczu – co trzy godziny. Należy unikać kofeiny i piwa, gdyż są one moczopędne, oraz ostrych i kwaśnych potraw. W tym czasie konieczne jest noszenie wkładek, które zabezpieczają bieliznę i ubranie przed moczem. Innym rozwiązaniem jest specjalny zacisk na członek. Jednak można go nosić tylko przez kilka godzin, ponieważ w innym wypadku powoduje uszkodzenie skóry prącia i naczyń w jego środku. 4. Leczenie nietrzymania moczu Zastrzyki z kolagenu to jedna z ostatnich metod stosowanych przy nietrzymaniu moczu. W iniekcjach wykorzystywane jest białko zwierzęce, dlatego należy przed ich rozpoczęciem wykonać testy skórne. Kolagen wstrzykuje się do szyi pęcherza i podpęcherzowego odcinka cewki moczowej. Poprawia on elastyczność włókien i mięśni wokół pęcherza. Podaje się zwykle 3-4 zastrzyki w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym. Na wzmocnienie mięśni miednicy poleca się ćwiczenia mięśni Kegla. Są to te mięśnie, które odpowiadają za zatrzymanie oddawania moczu, a ćwiczenia polegają na ich ściskaniu i rozluźnianiu. Najważniejsza jest tutaj systematyka. Trzeba je wykonywać codziennie i niestety nie pomogą mężczyznom, którzy mieli naświetlaną miednicę. Niestety większość mężczyzn uważa, że operacja raz na zawsze zakończyła ich problemy. Jednak jest to podejście błędne. Rak prostaty to choroba, która nawraca się u około 30% pacjentów. Dlatego ważne jest, by po operacji kontrolować poziom PSA. PSA to białko, za pomocą którego diagnozuje się zmiany nowotworowe prostaty. Chodzi o to, jak szybko pojawia się ono po zabiegu we krwi i jak szybko wzrasta w niej. Te informacje pozwolą lekarzowi na wybór dodatkowej metody leczenia. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy
\n po operacji raka prostaty forum
Zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Urologicznego antygen PSA powinien być niewykrywalny we krwi po 6 tygodniach od skutecznej radykalnej prostatektomii. Utrzymujące się zwiększone stężenie PSA może oznaczać, że pozostała pewna ilość tkanki produkującej PSA.
Powikłaniami pooperacyjnymi po radykalnej prostatektomii mogą być: nietrzymanie moczu oraz zaburzenia erekcji. Fizjoterapia po wycięciu prostaty . Rehabilitacja w przypadku raka prostaty w Centrum UROSILESIA zaczyna się jeszcze przed zabiegiem usunięcia prostaty kiedy pacjent jest przygotowywany do zabiegu. Witaj. Mam 54 lata, jestem emigrantem w Australii od ponad 25 lat, i pacjentem w 14 miesiecy po operacji raka prostaty. Mój przypadek opisany jest szczegółowo pod adresem. N, 04-01-2009 Forum: Nowotwory-damy radę ! - Re: prostata - niepokojace wyniki PSA

Przeciwwskazaniem do operacji laparoskopowych jest również jaskra, w związku ze szkodliwym wpływem odmy i pozycji Trendelenburga na ciśnienie wewnątrzgałkowe. Przygotowanie do zabiegu. Przebieg zabiegu prostatektomii. Kontrola moczu po operacji. Funkcje seksualne po zabiegu. Korzyści dla pacjenta.

Wskazania do badania PET w onkologii obejmują przede wszystkim: chłoniaki, raka płuca i nowotwory głowy i szyi. W niektórych przypadkach obrazowanie z wykorzystaniem pozytonowej tomografii emisyjnej może mieć wartość również w przypadku raka prostaty, przerzutów raka do mózgu i w celu wczesnej identyfikacji przerzutów do kości.
raka i innych chorób prostaty oraz operacji da Vinci. dr n. med. Paweł Salwa – operator da Vinci, Kierownik Oddziału Urologii lek. med. Paweł Stajno – operator da Vinci. Umawianie konsultacji tel. +48 794 407 279. Konsultacje urologiczne. lek. med. Paweł Stajno dr n. med. Marcin Rudziński lek. med. Piotr Dzigowski
Tq6p.