Nieprzemyślany, wspólny kredyt, w przeróżnych konfiguracjach, zaciągnięty na wspólne mieszkanie, po rozwodzie staje się nierzadko olbrzymim problemem. Jeżeli nie uda się dojść do porozumienia co do podziału kwoty uzyskanej ze sprzedaży, wliczając w to spłatę kredytu, to wówczas ostatecznym rozwiązaniem będzie sądowy
8 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 9943 Zarejestrowany: 09-11-2010 15:34. Posty: 6 IP: 9 listopada 2010 15:55 | ID: 325071 Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych... Mam bardzo powazny problem z była żona.. Problem mój polega na tym iż jestem świerzo po rozwodzie...Mamy z była zona wspólne dziecko chłopca w wieku 7 lat... Na sprawie dogadalismy sie co do wychowywania dziecka alimentów i innych spraw... Jednak mój problem dotyczy tego ze mieszkamy wspólnie w moim mieszkaniu a dokładnie w domku jedno rodzinnym moich rodziców...Od roku moja nbyła zona nie płaci za nic cały koszt utrzymania mieszkania ponosze ja.... Z rozmów jakie prowadzilismy ze soba w sprawie mieszkania...ona odrazu oswiadczyła mi ze nie bedzie płacic za nic nawet po rozwodzie...kryje sie tym iz jest u mnie zameldowana....i ze nic jej nie zrobie w tej sprawie... Dodam jeszcze ze jest osoba bardzo kłótliwa i ciezko z nia wytrzymac pod jednym dachem co doprowadziło do rozpadu naszego zwiazku...jest osoba która lubi dominowac nad innymi... Juz nie raz były interwencje policji ale policja jest bezradna w tej sprawie... Dzielnicowy doradza mi załozenie sprawy sadowej o EKSMISJE byłej żony...czy to jedyne wyjscie z tej sytuacji??? Dodam iz dziecko mogło by mieszkac ze mna.... Nie chce juz zadnych kłotni i aby dziecko było swiadkiem takich rzeczy...co mam zrobic w tej ciezkiej dla mnie sprawie...Prosze o porade i wypowiedzi...Pozdrawiam..... DODANY KOMENTARZ AUTORA 2010-11-10 03:58 Dodam ze była zona miała by gdzie zamieszkac poniewaz rodzice jej posiadaja domek jedno rodzinny gdzie spokojnie moga mieszkac trzy rodziny...co do dziecka opiekujemy sie razem..Po prostu wiem ze była żona robi wszystko po złosci..niszczy rzeczy które robiłem własnorecznie itp...nawet nie utrzymuje porzadku we własnym pokoju tylko o wszystko musze zadbać osobiscie... DODANY KOMENTARZ AUTORA 2010-11-10 11:44 Wspomnę jeszcze ze była żona ma rodzinny dom gdzie jest to domek jedno rodzinny w którym spokojnie zmieszczą się trzy rodziny a mieszka tylko w nim matka z jej siostrą...Co do dziecka wychowujemy je razem.. Chciałbym jeszcze porady dotyczacej kredytu który mamy wspólny i obecnie w całosci spłacam go sam bo jak ona stwierdziła nie ma obowiazku go spłacac...Prosze o komentarz...Pozdrawiam 9 listopada 2010 16:00 | ID: 325078 Współczuję sytuacji. Życzę pozytywnego dla ciebie rozwiązania tej trudnej sytuacji:) Trzymam kciuki 9 listopada 2010 16:03 | ID: 325079 Poczekaj cierpliwie, nasza Pani prawnik na pewno coś Ci doradzi. 3 sysia12 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 10-05-2010 14:32. Posty: 4439 9 listopada 2010 16:07 | ID: 325082 jeżeli twoja żona jest osoba nieugodową i lubi utrudniać życie to dzielnicowy miał racje mówiąc abyś założył sprawe o powodzenia 4 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 9 listopada 2010 17:13 | ID: 325112 Ja również myślę, że powinieneś założyć sprawę o eksmisję. Trudno ocenić sytuację z opisu jednej strony, ale widzę , że masz sytuację nie do pozazdroszczenia. Współczuję Ci. Powiedz jeszcze, kto opiekuje się dzieckiem. 9 listopada 2010 17:17 | ID: 325114 jeśli chcesz złożyć wniosek o eksmisję żony musisz jej zapewnić inne mieszkanie lub udowodnić że na trwałe opuściła Twoje mieszkanie ... tak czy inaczej życzę powodzenia :) 6 adw Olga Tusińska Zarejestrowany: 05-03-2010 09:36. Posty: 414 9 grudnia 2010 15:42 | ID: 348857 Zanim skieruje Pan pozew o eksmisję, proszę uważnie przeczytać wyrok rozwodowy, w którym sąd miał obowiązek ustalić stałe miejsce pobytu dziecka- przy matce czy przy ojcu. Skierowanie bowiem do sądu żądania eksmisji byłej żony może spowodować, że wyprowadzi się ona wraz z synem, o ile miejsce pobytu dziecka nie zostało ustalone przy Panu. Eksmisji zresztą może domagać się właściciel nieruchomości, czyli jak rozumiem w tym przypadku Pana rodzice. Co do kredytu, oboje jestescie wspolkredytobiorcami wiec jestescie odpowiedzialni solidarnie. Oznacza to, ze bank moze domagac sie splaty całego kredytu od kazdego z malzonkow. Jeśli Pan spłaci kredyt, ma Pan roszczenie wobec byłej żony o zwrot połowy spłaty. Często te należności rozliczane są w sprawach dot. podziału majątku wspólnego. 7 kingurcia Zarejestrowany: 07-12-2010 11:29. Posty: 4294 9 grudnia 2010 15:49 | ID: 348868 Wyrok rozwodowy nie dotyczył również spraw łożenia na dziecko i podziału majątku? Może trzeba złożyć o to odrębną sprawę? 8 adw Olga Tusińska Zarejestrowany: 05-03-2010 09:36. Posty: 414 9 grudnia 2010 16:29 | ID: 348922 Wyrok rozwodowy zawsze dotyczy małoletnich dzieci - władzy rodzicielskiej, alimentów na dziecko, miejsca pobytu dziecka, obecnie także kontaktów. Co do podziału majątku, nie musi być to przedmiotem rozpoznania w rozwodzie można założyć oddzielną sprawę przed sądem rejonowym. Jestem pewna, że w Pana wyroku jest ustalone miejsce pobytu dziecka.
Można podzielić majątek przed rozwodem, w trakcie rozwodu (tylko zgodnie) – w tych dwóch przypadkach, o ile powstała wcześniej rozdzielność majątkowa – lub po rozwodzie. Ostatnim momentem, w którym na pewno dojdzie do podziału majątku jest dział spadku po jednym z małżonków – ale wtedy to już, z reguły, zmartwienie
Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Rekomendowane odpowiedzi Gość -praw-bogdanteo Zgłoś Udostępnij Moja była żona nie radzi sobie z wychowaniem dzieci teraz jak i przed osągneła taki stan ,że wprowadziła się z powrotem do mieszkania i dzieci w ciągu paru tygodni wyrwały drzwi z zawiasów,rzucają i rysują telewizor,popsuły zegary,dokumenty maja 3 i 4latka z czego starszy jest też dziwne zachowanie seksualne i też nie wiem jak na to ogóle nie zajmuje sie ich wychowaniem,wystarczy że krzyczą lub na siłe coś potrafię z nią porozmawiać bo jest często agresywna i uważa że to co robi jest słuszne i żebym się tym nie wiem jak to opisać w piśmie do sądu?Chciałbym pomocy specjalistów a nie konsekwencji czysto prawnych .Bogdan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-dukeaecc Zgłoś Udostępnij To w ich wieku normalne, proszę się nie przejmować. Dzieci odkrywają seksualność a gdy siedzą w domu to muszą się gdzieś wyżyć. Każdy z rodziców przez to przechodził, większość miała pomalowane ściany i popsute rózne urządzenia które dzieciakom "psipadkiem" wpadły w ręce...Pozdrawiamduke Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-pani nina Zgłoś Udostępnij Nie, to nie jest normalne. Ludzie powołują dzieci na świat, potem się rozchodzą, robią co chcą to i dzieci robią co chcą. Wniosek: niech pan zacznie być ojcem bo pana była żona nijak w tej roli pana nie zastąpi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(Pani NiNa @ 21:28) Nie, to nie jest normalne. Ludzie powołują dzieci na świat, potem się rozchodzą, robią co chcą to i dzieci robią co chcą. Wniosek: niech pan zacznie być ojcem bo pana była żona nijak w tej roli pana nie pani bzdety jakich bliżniaki jak wpadły pierwszy raz do babci //odległość 450 km/,a miały po 3 lata to wszystko fruwało nawet /palma -kwiat/ poszła na poszły do szkoły to pani wychowawczyni mnie wzywała do szkoły i pani pedagog,że dzieci chodzą po klasie w czasie lekcji - pani pedagog stwierdziła,że nie widzi uchybień w wychowaniu - dzieci wychowywane w przedszkolu są nie zakompleksione i trafiłam na normalną panię pedagog,a nie jakiegoś co ja przeżyłam jako matka to dziś proszę ułożona i normalna młodzież . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij A ja sądzę, iż to nie jest normalne, że dzieci niszczą sprzęty domowe. Sądzę, iż te, które to robią, najzwyczajniej nudzą się i chcą zwrócić na siebie uwagę. Jeśli rodzic poświęci dziecku odpowiednią ilość czasu, czyli potrafić bawić się z dzieckiem, to dziecko mając zapewniony limit uwagi rodzica już nie musi pokazywać, że jest obok, tylko potrafi zająć się samo czymś nie wyobrażam sobie, że np. mam bliźniaki, a one walą krzesłami w telewizor, czy rzucają doniczkami z kwiatami. No chyba, że ktoś uczy ich takiej agresji...Co do zachowań seksualnych, o których napisał Autor, to trzeba rozróżnić te, które wynikają z zainteresowania płcią i zazwyczaj jest to, u tak małego dziecka, własne ciało, od tych, które skierowane są na drugie dziecko. Poza Autor na pewno nie napisałby o tym, gdyby owe zachowania wynikały ze zwykłego rozwoju seksualnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij ... a ile w tym prawdy ?Papier wszystko przyjmie - może raz,dwa coś się w lekarza to PRAWIE wszystkie dzieci się bawią - nie róbmy mnie jak były panie z MOPS-u na wywiadzie dzieci w tym czasie zwaliły telewizor z półki /m-c przebywaliśmy w miejscowości w której obecnie mieszkamy,a gdzie jest duże bezrobocie dla kobiet/. Dzięki temu dostałam miejsca w nie warto wyolbrzymiać problemu - jak pan duke pisze " siamo się psiapsiuło",a pomyśleć o oddaniu dzieci do przedszkola,aby odpowiednio wyszkolony personel pomógł rodzicom dzieci "żywe srebra" w się różnych rozwiązań jak się ma więcej jak jedno dziecko w domu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12:27) ... a ile w tym prawdy ?Papier wszystko przyjmie - może raz,dwa coś się w lekarza to PRAWIE wszystkie dzieci się bawią - nie róbmy ale jest zabawa w lekarza i zabawa w lekarza-ginekologa. Różnica znaczna...CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12:27) U mnie jak były panie z MOPS-u na wywiadzie dzieci w tym czasie zwaliły telewizor z półki /m-c przebywaliśmy w miejscowości w której obecnie mieszkamy,a gdzie jest duże bezrobocie dla kobiet/. Dzięki temu dostałam miejsca w że panie z MOPS-u zrobiły to na pewno dla @ 12:27) Czasami nie warto wyolbrzymiać problemu - jak pan duke pisze " siamo się psiapsiuło",a pomyśleć o oddaniu dzieci do przedszkola,aby odpowiednio wyszkolony personel pomógł rodzicom dzieci "żywe srebra" w się różnych rozwiązań jak się ma więcej jak jedno dziecko w przede wszystkim rodzic jest od wychowania dziecka i nie wyobrażam sobie stosowania spychologii w tak ważnej tym, nic się samo nie psuje. Stać było Panią na kupno sprzętu po to, aby został zniszczony i to na bezrobociu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-pani nina Zgłoś Udostępnij Wszystko prawda miłe Panie, ale ja skupiłam się na problemie autora postu i po jego wypowiedzi wnioskuje tak: rozwiedli się z żoną, teraz żona wróciła do mieszkania pana rozwiedzionego i sytuacja stała się nie do zniesienia bo dzieciaki robią co chcą a rodzice nie potrafią się porozumieć no bo w końcu już nie muszą - są po rozwodzie. O wspólne dzieci już się tak nie troszczą więc one troszczą się same o siebie i stąd codzienny huragan hula od pokoju do pokoju. Ale autor jakby zapomniał, że rozwiódł się tylko z żoną, a nie z dziećmi i też ma w stosunku do swoich dzieci zobowiązania w postaci ich wychowywania. Halo proszę Pana, proszę się obudzić i zająć dziećmi. A oddawanie dzieci do przedszkola... no nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, jakoś tak mi nieodpowiedzialnością zalatuje, bez urazy dla Pani, Pani Ewo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(lady_blanka @ 13:21) Uhm, ale jest zabawa w lekarza i zabawa w lekarza-ginekologa. Różnica znaczna...Myślę, że panie z MOPS-u zrobiły to na pewno dla przede wszystkim rodzic jest od wychowania dziecka i nie wyobrażam sobie stosowania spychologii w tak ważnej tym, nic się samo nie psuje. Stać było Panią na kupno sprzętu po to, aby został zniszczony i to na bezrobociu?Proszę czytać ze zrozumieniem,a nie pisać chce mi się cytować pani bo uważam to za zbyteczne - krzywo pisze pani jak na dorosłą ma bezrobocie do zakupu takiego czy innego sprzętu - chyba człowiek kiedyś pracował i osiągał zyski - puszek tak od razu nie zbiera się na śmietniku od panią u nas,która codziennie obskoczy dwa osiedla za puszkami w śmietnikach /ma domek i ma się dobrze - mieszkanie wypas/.I jeszcze raz powtarzam nie wierzę w ani jedno słowo pana ? a co takiego jest - człowiek szuka każdego sposobu,aby w miarę swobodnie mógł wykonywać rolę rodzica - matka ma być zadowolona i uśmiechnięta dla dzieci - polska matka to nie tylko polski kombajn "Bizon" wielofunkcyjny,który ma żyć na skraju wytrzymałości nerwowej tylko dlatego,że ma dzieci,a taki pan po rozstaniu ma ją sumować tak czy inaczej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(Pani NiNa @ 13:32) Wszystko prawda miłe Panie, ale ja skupiłam się na problemie autora postu i po jego wypowiedzi wnioskuje tak: rozwiedli się z żoną, teraz żona wróciła do mieszkania pana rozwiedzionego i sytuacja stała się nie do zniesienia bo dzieciaki robią co chcą a rodzice nie potrafią się porozumieć no bo w końcu już nie muszą - są po rozwodzie. O wspólne dzieci już się tak nie troszczą więc one troszczą się same o siebie i stąd codzienny huragan hula od pokoju do pokoju. Ale autor jakby zapomniał, że rozwiódł się tylko z żoną, a nie z dziećmi i też ma w stosunku do swoich dzieci zobowiązania w postaci ich wychowywania. Halo proszę Pana, proszę się obudzić i zająć dziećmi. A oddawanie dzieci do przedszkola... no nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, jakoś tak mi nieodpowiedzialnością zalatuje, bez urazy dla Pani, Pani kogo są polskie przedszkola ?Chyba,że nie dla trzody tylko dla polskich dzieci,które uważam są fajne,rozgarnięte i bardzo mądre przebywając w super kadrę wykwalifikowaną w polskich przedszkolach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij Bzdety są tutaj dla Pani prawie w każdym poście, jakiegokolwiek Użytkownika, i odnoszę wrażenie, iż jest Pani na tym forum tylko po to, aby próbować obrażać ludzi i robi to Pani bardzo nieudolnie, jak np. pisząc do mnie, w innym wątku, abym Pani słowa wsadziła sobie w buty. No taki dziwny samobój... Przedszkola, owszem, są dla dzieci, ale mają pomagać w wychowaniu wówczas, gdy rodzice pracują, a nie być miejscem do przechowywania dzieci, który to sposób wynika właśnie z niczego innego, a tylko ze spychologii. Pani napisała, że miejsce dla Pani dzieci w przedszkolu cudem znalazło się wówczas, jak wizytatorka zobaczyła w Pani domu, jak dziecko zrzuciło telewizor i ja napisałam w odpowiedzi, że na pewno zrobiła to dla dzieci, bo skoro rozrywką dziecka jest niszczenie (do tego w mniemaniu Pani jest to jak najbardziej normalne) sprzętów, to trzeba było zapewnić dziecku właśnie w przedszkolu normalną zabawę. A propos: skoro normalne jest, że dzieci niszczą sprzęty, to dlaczego nie "bawią się" w ten sposób w przedszkolu właśnie?Spychologia - potocznie: spychanie na drugie osoby swoich obowiązków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-tinaa Zgłoś Udostępnij Święta racja Pani Blanko, to dobrze, że są tu osoby, które rozważnie podchodzą do problemu a nie tylko leją wodę na własny młyn. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij Szanowna pani lady-blanka jeśli napisałam w jakimś temacie słowa które pani przytacza to tak myślałam - nie było moim zamiarem obrażenie pani tylko stwierdziłam co z radą winna pani są dla dzieci,których rodziców na to stać w dziesiejszych czasach,bo kwota 380,oo m-cznie nie jest żadną nieznaczącą kwotą w budżecie mnie na osiedlu panie pracujące i niepracujące mają zapewnione przedszkola dla dzieci - panie pracujące za odpłatnością ze swoim środków,a panie niepracujące ze środków unijnych - każde dziecko jest traktowane jednakowo /zależy od regionu,który wspomaga matki,,bo dziecko ma prawidłowo się rozwijać,a matka ma być normalnie funkcjonującą polską kobietą w rodzinie - z uśmiechem na żadnej spychologii nie ma mowy - stwierdzone jest,że dziecko w przedszkolu rozwija się prawidłowo,śmiem stwierdzić,że jest bardziej rozgarnięte i moim regionie dziecko nadające się do przedszkola nie siedzi w domu i nie wie co ze sobą zrobić,a każdej matce wystarczy jak popołudniu zajmie się siedzące w domu /nie ze swojej winy/ z dziećmi są złe na cały świat i na marginesie - tak telewizor spadł,bo JA MAMA byłam zajęta rozmową z paniami,a dwie głowy myślały jak zwrócić uwagę NAS na są sytuacje w rodzinach,a płcią własną i przeciwną dzieci interesowały się i interesują w pewnym wieku od zarania wieków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach
To samo z telefonem, jest na mnie umowa, chciałam to załatwić ale z nim nic się nie da ustalić. Każde umówione spotkanie odwołuje. Nadmienię, że przy rozwodzie wziął wszystko co cenne a za wyprowadzke z domu moich rodziców dostał pieniądze., rzeczy materialne są dla mnie nie ważne w obliczu świętego spokoju, o którym marzę.
Dziękuje wszystkim dzięki, którym to forum istnieje i że mogą z niego korzystac tacy jak jestem rozwódką od kilku dniu, ale cóż z tego skoro jedna z ważnych, jeśli nie najważniejszych spraw nie została uregulowana przy rozwodzie - mianowicie rostrzygnięcie korzystania z mieszkania kominalnego. Od 1992 roku życia starałam sie o przydział lokalu komunalnego, ale wniosek mój pozytywnie został zaopiniowany dopiero w 1996 roku, a w 1998 roku komisja mieszkaniowa umieśliła mnie na liście oczekujących. W 1999 roku zawarłam związek małżeński, a długo oczekiwane mieszkanie dostałam z przydziału w 2003 roku, ale niestety na oboje małżonków została podpisana umowa najmu (wiem, że to zgodne z prawem). Były mąż nie był zamedlowany w lokalu, zrobił to dopiero w kwietniu br. Niemniej od 1,6 roku nie mieszka ze mną i dziećmi. Ex sam nie chce sie zrzec prawa najmu, pomimo że w miejścowości, z której sie wywodzi, stoją dwa puste miesznia. Jedno w którym mąż był zameldowany do 2004 lub 2005 roku, obecnie jego siostra wynajmuje obcym ludziom a drugie mieszkanie jest matki exa, która pracuje za granicą. Wyrok sądowy rozwodowy jest z winy męzą (znalazł sobie inną kobietę i prawdopobobnie dlatego nie chce wrócić do miejscowości z której pochodzi), oczywiście nie dokłada sie do utrzymania lokalu do którego ma tytuł prawny. Proszę o poradę co mogę zrobić w tej sytuacji. Dodam że nie jestem osobą majętna, jestem inwalidką i matką dwójki dzieci, która nie może znależć pracy. Chciałabym złożyć wniosek do PFRON o refundacje tzw. barier architektonicznych, chodzi o centralne ogrzewanie (mam piece), ale odmówiono mi nawet przyjęcia wniosku, gdyż teoretycznie ex małżonek jest współnajemcą i jest fizycznie zdrowy wiec może nosić węgiel. Czego oczywiście nie robi, bo nawet dzieci odwiedza raz na trzy tygodnie. Proszę o pomoc. Czy mam jakieś szanse na mieszkanie w którym mieszkam? czy pozostaje mi tylko podział majątku. Ktoś mi powiedział że muszę mężą spłacić i dac mu canajmniej połowę wartości wolnorynkowej mieszkania. Absolutnie mnie na to nie stać, gdyż żyjemy z dziećmi tylko z mojej renty i alimentów.
Jak można uregulować wspólne zamieszkiwanie po rozwodzie/separacji w jednym mieszkaniu/domu ? kto o tym decyduje ? Ile to kosztuje ?
Mam następujące pytania co do rozwodów:1. Mąż chce się rozwieść z żoną lecz ona się nie zgadza na rozwód. Co wtedy się dzieje z taka sprawą rozwodową ? Czy sąd coś orzeka ? Czy jest to już sytuacja nie do rozwiązania ?2. Doszło do rozwodu z winy męża i zona pozostaje bez wystarczających środków do życia. Czy może się domagać od swojego byłego alimentów ? Jeżeli tak to jak długo będą jej przysługiwać ?3. Czy mąż po rozwodzie może powiedzieć, że do utrzymania jego byłej żony mogą się dokładać ich wspólne pracujące już dzieci (dzieci nie utrzymujące dobrych kontaktów z ojcem lecz matką)?4. Czy w postępowaniu rozwodowym biorą udział tylko małżonkowie jako najbardziej zainteresowane strony ? Czy i jak uwzględniane są przez zeznania ich wspólnych pełnoletnich dzieci ewentualnie teściów z obu stron? Wiadomo przecież, że gdy żona powie "Nadużywałeś alkoholu i się awanturowałeś", mąż powie, że to nie prawda. I komu wierzyć ?Z góry dziękuję za odpowiedziPrawo to jednak przysługuje wyłącznie przez okres trwania małżeństwa i wygaśnie po rozwodzie. Zgodnie bowiem z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Zasadę powyższą stosuje Witam Państwa,Sprawy o podział majątku małżeńskiego są prowadzone w trybie postępowania nieprocesowego. Oznacza to, że co do zasady Sąd z urzędu będzie miał obowiązek ustalenia składników majątku wspólnego. Jak już wspominałem przy okazji spraw gospodarczych istotne jest zgromadzenie dowodów w sprawie ( przede wszystkim w postaci dokumentów ).Jeżeli jedna strona nie chce udostępnić określonych dokumentów , zawsze można ją zobowiązać przez sąd pod rygorem określonych skutków to bardzo skuteczny oręż - na przykład jeśli trudno ustalić nakłady jednego z małżonków z majątku odrębnego na majątek wspólny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wykazuje tendencję do dzielenia po połowie majątku , dorobkowego małżeńskiego..W wyjątkowych sytuacjach sąd orzeka o nierównych praktyce ważne stają się zapiski osobiste jednego z byłych małżonków , co do poczynionych nakładach i wtedy Sąd bierze pod uwagę jako dokument prywatny. @Mieszkanie po rozwodzie Rozwód prowadzi do ustania majątku wspólnego stron, pod warunkiem oczywiście, że w ich związku nie zawarto wcześniej intercyzy. Wraz z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwiązującego małżeństwo rozwodnicy pozostają we wspólności majątkowej ułamkowej – co do zasady posiadają równe udziały w
CYTATMieszkanie nabyliśmy w czasie trwania małżeństwa z zakładu pracy eksmęża. .............były mąż wstrzymał wykup do momentu uzyskania rozwodu, aby potem wykupić je Pani rozumie pod pojęciem "nabycie"?CYTATa co do wykupu mieszkania bez zgody współmałżonka to jest to możliwe tylko musi być zaznaczone w akcie notarialnym, iż wykup nastąpił za własne czyż mąż nie "wykupił" czyli "nabył" czyli kupił to mieszkanie po rozwodzie?Przez to nie musiał mieć "zgody współmałżonka ani nie musi być zaznaczone w akcie notarialnym, iż wykup nastąpił za własne środki", bo w owym czasie nie miał już temu jest jedynym właścicielem i dzięki temu może je podziału są nakłady na to mieszkanie poczynione w trakcie trwania małżeństwa. I ewentualnie wartość prawa Wiewiórko nadobna:CYTATMusiala byc Pani ZGODA na to? innej mozliwosci nie ma, nie widze, poniewaz mieszkanie nalezalo do obojga. Małżonek może nabyć nieruchomość do majątku wspólnego bez zgody współmałżonka. Także ze środków wspólnych. Warunkiem jest aby nieruchomość nie miała żadnych "obciążeń"typu: hipoteka, służebność etc.
Małżonkowie, którzy po rozwodzie nie chcą zamieszkiwać razem mogą umówić się, jak podzielić dotychczas wspólne mieszkanie. Wówczas sąd w wyroku rozwodowym orzeka o podziale mieszkania przez małżonków lub o przyznaniu go jednemu z nich. Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym sąd w wyroku orzekającym rozwód rozstrzyga o
Co będzie z waszym domem po rozwodzie? To zależy od kliku rzeczy. Po pierwsze czy dom był naprawdę „wasz”. Po drugie, jak duży jest dom. Po trzecie, czy macie dzieci i jak wyglądają wasze aktualne zarobki i to na pewno jest wasz dom?Pierwsza ważna rzecz, to upewnij się, że dom jest wasz wspólny. Będzie wspólny kiedy nabyliście go albo działkę na której stoi w trakcie trwania nie będzie wasz wspólny, jeśli np. działka należała do jednego z małżonków przed ślubem, albo została przez niego odziedziczona bądź zakupiona tylko za odziedziczone rzecz się ma jeśli działka została darowana lub nabyta za darowane pieniądze przy czym w treści umowy darowizny zastrzeżono, że ma ona trafić tylko do majątku jednego z małżonków. Jeśli darowizna była na piśmie lub – częściej – w formie aktu notarialnego, odpowiedni zapis powinien się znaleźć w treści umowy – sprawdź dom został częściowo nabyty za pieniądze z majątku osobistego jednego z was, może przyda Ci się lektura tego wpisu. Z domem jest tak samo jak z rozliczyć mieszkanie kupione za środki pochodzące z majątku osobistegoDla pewności sprawdź kto jest wpisany do Księgi Wieczystej nieruchomości jako jej właściciel. Jeśli jesteście tam oboje na prawach wspólności małżeńskiej, to jest ok. Natomiast, jeśli na podstawie tego, co przeczytałeś powyżej i swojej dotychczasowej wiedzy byłeś przekonany, że dom jest wasz, a z treści księgi dowiedziałeś się, że jest inaczej możesz mieć inny problem, o którym piszę tutaj: Nabycie przedmiotu do majątku osobistego, a oświadczenie współmałżonkaJeśli niestety okazało się, że dom jednak nie był wasz, to jeszcze nie koniec świata. Przeczytaj ten wpis: Dom na działce jednego z to naprawdę duży dom?Skoro czytasz dalej, to znaczy, że dom był wasz. Drugie pytanie było, czy dom jest naprawdę duży? Dlaczego o to pytam? Jeśli jest duży, to w postępowaniu sądowym sąd może go podzielić na dwie niezależne od siebie części, ewentualnie wydzielić w nim mniejsze osobne chcesz tak miłego sąsiedztwa? To może być jednak problem. Przynajmniej wtedy, kiedy drugi współwłaściciel się uprze na podział. Możesz wtedy albo zgodzić się na podział, a po sprawie po prostu sprzedać swoją część albo zgodzić się na przyznanie w całości domu na rzecz małżonka, który będzie musiał spłacić Twoją też próbować przekonywać sąd, że to podział jest jednak niemożliwy, a jeśli nawet to jesteście tak skonfliktowani, że z tym wspólnym sąsiedztwem będą same problemy. Jeśli do tego jesteś matką (lub ojcem) a dzieci mieszkają z Tobą, to taka argumentacja ma szanse powodzenia. Być może sąd zgodzi się oddać dom w całości Tobie – oczywiście z obowiązkiem odpowiedniej spłaty na rzecz byłego macie dzieci i jakie są wasze zarobki – to też wpływa na to, kto dostanie domZałóżmy, że w sprawie sądowej każde z was chce dom dla siebie i obiecuje spłacić drugiego. Co zrobi sąd? Będzie brał pod uwagę kilka opiekuje się dziećmi – sąd na pierwszym miejscu będzie chciał zabezpieczyć rodzinę (a przynajmniej to, co z niej zostało po rozwodzie).Kto ile zarabia i ile posiada, a przez to daje rękojmie spłaty – czyli po polsku, kto będzie miał pieniądze, żeby spłacić drugą sąd może też kierować się tym, jaki jest stan obecny tzn. kto teraz mieszka w domu, ewentualnie, w jaki sposób jest teraz dom wykorzystywany (np. częściowo na działalność gospodarczą drugiego z małżonków)Kto z was może zabezpieczyć swoje potrzeby mieszkaniowe inaczej (np. już ma inne mieszkanie, albo ma u kogo mieszkać)Kto ma większy udział we współwłasności? Co do zasady małżonkowie mają równe udziały, ale życie pisze różne coś jeszcze przyjdzie Ci do głowy, wykorzystaj to. Sąd musi ocenić całokształt wszystkich okoliczności w sprawie i wybrać najlepsze koniec – jeszcze jedna rada. Możecie sprzedać wspólny dom i podzielić się pieniędzmi. Tylko nie róbcie tego przez sąd, bo wtedy stracicie naprawdę jeśli sprawa jest już przed sądem, można zawnioskować o zawieszenie postępowania i spróbować sprzedać w tym czasie dom. Gwarantuje, że sąd się ucieszy i wyrazi na to zgodę.
Co zrobić, gdy czeka Cię rozwód? Mieszkasz u żony? Kupiliście mieszkanie w trakcie trwania małżeństwa? Co z mieszkaniem po rozwodzie? Jak podzielić majątek? Zastanawiasz się, jak podzielić mieszkanie, dom, majątek. Podziału majątku można dokonać w formie aktu notarialnego bądź przez Sąd. Nie czekaj z tym po rozwodzie! Zrób
Podstawowym elementem każdego wyroku rozwodowego jest orzeczenie o sposobie korzystania przez byłych małżonków ze wspólnego mieszkania. Jeśli mąż i żona zajmują to samo mieszkanie, w wyroku rozwodowym sąd orzeka o sposobie korzystania z niego w okresie wspólnego zamieszkiwania. Jeżeli jeden z małżonków swoim zachowaniem rażąco uniemożliwia drugiemu zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego z małżonków. Może również dojść do sytuacji, w której oboje z małżonków zgodnie wnoszą o podział mieszkania lub przyznanie go jednemu z nich, pod warunkiem że drugi z małżonków zgadza się na opuszczenie mieszkania bez konieczności dostarczenia mu lokalu zastępczego oraz pomieszczenia zastępczego, a podział lub też jego przyznanie są możliwe. Jak długo małżonkowie mogą razem zamieszkiwać po rozwodzie? Orzeczenie o sposobie korzystania z zajmowanego wspólnie mieszkania ma z reguły charakter tymczasowy. Utrzymuje się ono tak długo, jak tylko małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie. Praktyka pokazuje, że stan ten trwa do momentu aż jedno z nich się wyprowadzi. Nie jest jednak powiedziane, iż jeden z byłych małżonków musi się wyprowadzić. Często zdarza się tak, że orzeczenie utrzymuje się przez lata – do śmierci byłego partnera. Wspólne zamieszkiwanie kończy też podział majątku lub eksmisja. Orzeczenie o korzystaniu ze wspólnego mieszkania a podział majątku wspólnego Orzeczenie o korzystaniu ze wspólnego mieszkania należy odróżnić od podziału majątku wspólnego małżonków po rozwodzie. Wspomniane orzeczenie w ogóle nie reguluje spraw własnościowych. Określa jedynie, jak byli małżonkowie będą użytkować wspólnie zajmowane mieszkanie, by nie doprowadzić do narastania konfliktu między zainteresowanymi. Z kolei orzeczenie o podziale majątku wspólnego rozstrzyga o prawie własności składników majątku wspólnego, w tym również mieszkania. Ponadto orzeczenie o podziale majątku może, ale nie musi zapaść w procesie rozwodowy, jeżeli tylko sąd uzna, iż jego wydanie nadmiernie przedłuży toczące się postępowanie. Czy istotne jest czyją własnością jest mieszkanie? Nie. W przypadku orzekania o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania, prawo własności nie ma znaczenia. Nie jest zatem ważne, czy mieszkają Państwo w Waszym wspólnym domu, czy też w miejscu, które stanowi odrębną własność albo w mieszkaniu wynajmowanym. Sąd rozstrzyga również kwestie związane ze sposobem korzystania ze wspólnego mieszkania wówczas, gdy zamieszkują Państwo lokal bez żadnego tytułu prawnego. Kiedy możliwa jest eksmisja byłego małżonka? Prawo własności może jednak okazać się kluczowe tuż po rozwodzie. Jeśli małżonek zajmujący lokal bez tytułu prawnego, a zwłaszcza, gdy lokal ten jest własnością drugiego z małżonków lub do jego rodziców, ma status zbliżony do lokatora w odniesieniu do przepisów ustawy. Możliwa jest jego eksmisja, ale wymaga ona wszczęcia postępowania sądowego. Kiedy sąd nie orzeka o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania? Rozstrzygnięcie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania to element obowiązkowy każdego wyroku rozwodowego. Jednak ustawa przewiduje kilka wyjątków. Sąd nie orzeknie w powyższej sprawie, jeśli od dawna nie korzystają Państwo ze wspólnego mieszkania. Zatem jeżeli jeden z małżonków wyprowadził się lub żadne z Państwa nie mieszka w zajmowanym wcześniej mieszkaniu, orzeczenie w tej kwestii jest niepotrzebne. Rozstrzygnięcie to będzie również nieuzasadnione, gdy mieszkanie jest zbyt małe, aby je dzielić. Jeśli zajmują Państwo kawalerkę lub mieszkanie dwupokojowe z aneksem, to najprawdopodobniej sąd nie orzeknie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania. Sąd nie orzeknie o regułach korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania, gdy jeden z małżonków rażąco uniemożliwia wspólne mieszkanie, np. w razie problemu z narkotykami czy alkoholem bądź przemocy domowej. Wówczas należy orzec eksmisję małżonka sprawiającego problemy, chyba że lokal jest jego wyłączą własnością. W tej sytuacji prawo krajowe jest bezsilne.
Meble, dodatki, prowadzenie domu, finanse i … codzienne życie. Najlepiej aby wszystko było przedyskutowane i wyjaśnione. Zebraliśmy dla Ciebie najważniejsze fakty i wskazówki. Pierwsze wspólne mieszkanie zmienia w związku wiele rzeczy. Ciągłe dojazdy między mieszkaniami dobiegają końca, a wy poznajecie się na nowo z zupełnie
Jestem po rozwodzie. Z byłą żoną posiadamy dwa mieszkania (nie było podziału majątku). Jedno zajmuje ona, drugie ja. Chciałbym wynająć mieszkanie, które ja zajmuję. Czy mogę to zrobić bez proszenia o zgodę byłej żony? Jak rozwiązać ten problem? Wynajęcie wspólnego mieszkania przez jednego z rozwiedzionych małżonków Ponieważ rozwiódł się Pan z żoną, małżeńska współwłasność łączna przekształciła się we współwłasność w częściach ułamkowych. W każdym składniku dawnego majątku wspólnego posiadają Państwo udział po 1/2, co wynika z treści art. 501 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( zgodnie z którym w razie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej (np. poprzez rozwód) udziały małżonków we wspólnym majątku są równe, chyba że umowa majątkowa małżeńska stanowi inaczej. Do wszelkich czynności prawnych i faktycznych dotyczących tego majątku należy stosować przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, a nie dotyczące zarządu majątkiem wspólnym małżeńskim, bowiem taka masa majątkowa już nie istnieje. Wynajęcie rzeczy wspólnej, w Pana przypadku nieruchomości, należy niewątpliwie zakwalifikować jako czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Przepisy nie zawierają definicji tego pojęcia, podobnie jak czynności „zwykłego zarządu”, jest to zawsze sprawą ustaleń faktycznych. Ogólnie uważa się za czynności zwykłego zarządu załatwianie spraw związanych z normalną eksploatacją rzeczy, pobieranie pożytków i dochodów, uprawę gruntu, konserwację, administrację i szeroko rozumianą ochronę w postaci różnych czynności zachowawczych, jak wytoczenie powództwa o ochronę własności, o eksmisję, o zapłatę czynszu, odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia mienia lub uszkodzenia rzeczy (tak S. Rudnicki, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga druga, wyd. 4, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2002, s. 253). „Przez czynności zwykłego zarządu (art. 199 należy rozumieć załatwianie bieżących spraw i związanych ze zwykłą eksploatacją rzeczy i utrzymaniem jej w stanie nie pogorszonym w ramach aktualnego jej przeznaczenia, wszystko zaś co się w tych granicach nie mieści, należy do spraw przekraczających zakres zwykłego zarządu” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2001 r., sygn. akt IV SA 752/99). W myśl przepisu art. 199 Kodeksu cywilnego ( do rozporządzenia rzeczą wspólną (sprzedaż, zamiana, darowizna, wynajem) oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie, mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Większość współwłaścicieli oblicza się według wielkości udziałów (art. 204 Zobacz również: Co to jest mieszkanie tbs? Czy były mąż jako współwłaściciel lokalu może samodzielnie zawrzeć umowę najmu? Odpowiedź na zadane przez Pana pytanie jest więc negatywna: mąż jako współwłaściciel lokalu nie może samodzielnie zawrzeć umowy najmu, będzie ona bowiem nieważna i nie wywoła skutków prawnych. W zaistniałej sytuacji, jeśli nie dojdzie pomiędzy Państwem do porozumienia co do wynajęcia lokalu, czyli Pan nie przekona byłą żonę o potrzebie takiego rozwiązania, realizacja Pana zamiaru będzie możliwa dopiero po uzyskaniu sądowego rozstrzygnięcia. W toku postępowania nieprocesowego uzyska była żona możność wyrażenia swego stanowiska co do wynajęcia lokalu, a sąd oceni argumentację przedstawioną przez Pana jako współwłaściciela. Jest Pan bowiem koniecznym uczestnikiem tego postępowania. Rozstrzygnięcie w przedmiocie podjęcia czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu nastąpi z uwzględnieniem interesów wszystkich współwłaścicieli oraz celu zamierzonej przez Pana czynności. Brak zgody współwłaściciela na wynajem mieszkania Wniosek współwłaściciela o rozstrzygnięcie przez sąd, czy zasadne jest dokonywanie określonej czynności prawnej z zakresu przekraczającego zwykły zarząd rzeczą wspólną, podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 100 zł (art. 39 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.). Prawomocne postanowienie sądu wydane na podstawie art. 199 zastępuje brakującą zgodę współwłaściciela, nie jest więc wykluczone, że sąd po przeanalizowaniu okoliczności faktycznych udzieli Panu zgody na zawarcie umowy najmu. Zwracam uwagę, że w świetle wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2006 r. (sygn. akt I ACa 829/05) „czynności prawne dokonane bez zachowania wymagań z art. 199 (a zatem bez koniecznej zgody wszystkich współwłaścicieli lub stosownego orzeczenia sądu) są bezwzględnie nieważne, nie mogą być później potwierdzone przez innych współwłaścicieli, a ich ewentualne skutki mogą powstać jedynie w granicach ochrony osób trzecich działających w dobrej wierze, tj. w zakresie art. 169 art. 170 czy art. 5, art. 9 lub art. 80 ustawy o księgach wieczystych i hipotece”. Dodam jeszcze, że każdy ze współwłaścicieli samodzielnie może natomiast pobierać czynsz najmu od najemcy, czyli wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy wspólnej (czynność zwykłego zarządu). Oczywiście stanowić ono będzie przychód wspólny, stosownie do wielkości udziałów. Drugą możliwą opcją w Pana sprawie jest podział majątku wspólnego, który definitywnie rozstrzygnie komu i co się należy. Może Pan wnioskować o przyznanie przedmiotowej nieruchomości na rzecz Pana ze spłatą byłej żony lub bez takiej spłaty (jeśli Pana żona otrzyma majątek, równy wartości jej udziału w majątku wspólnym). Podział majątku jest najlepszym rozwiązaniem, żeby rozstrzygnąć wszystkie sporne kwestii między byłymi małżonkami. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
2013-11-04 06:00. Nierzadko zdarza się, że byli małżonkowie mają wspólne mieszkanie własnościowe. I choć rozwód powoduje, że ustaje istniejąca między nimi wspólność majątkowa, to
Czy po rozwodzie lub separacji nadal będę musiał mieszkać z byłą żoną? Nie dogadujemy się i obawiam się, że będzie to utrudniało nasz wspólny pobyt pod jednym dachem. O wspólnym zamieszkiwaniu w mieszkaniu po rozwodzie decyduje sąd. Sad powinien dążyć do takiego ustalenia sposobu korzystania z mieszkania, by i tak już skłóceni ze sobą małżonkowie nie popadali w głębszy konflikt przez dalszy okres wspólnego w nim jest, że w sytuacji, gdy małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, w ogóle nie rozmawiają, najlepiej byłoby, gdyby mieszkali oddzielnie. Głównie z przyczyn ekonomicznych, jest to czasami Ile kosztuje podział majątku małżonków?Sąd orzekając rozwód lub separację postanawia o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania. Chodzi o rozdzielenie małżonków w ramach ich dotychczasowego mieszkania. Możliwe jest to tylko wtedy, gdy mieszkanie składa się z kilku w przypadku kiedy jeden z małżonków postępuje nagannie i tym samym utrudnia wspólne mieszkanie, sąd na wniosek drugiego małżonka może nakazać jego orzekając rozwód może także na zgodny wniosek stron podzielić wspólne mieszkanie lub przyznać je jednemu z małżonków. Drugi małżonek musi wyrazić na to zgodę bez konieczności dostarczania mu lokalu serwis: Pozew rozwodowy Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.
Mieszkanie podzielił sam sobie, zamyka się w jednym z pokoi na klucz, nie mam do niego wstępu. Po rozwodzie nadal pije alkohol w ciągu tych dwóch miesięcy były dwie interwencje policji. Wygania z mieszkania mnie z córką. Ja utrzymuję cały czas mieszkanie, były mąż nigdzie nie pracuje. Nie dawał pieniędzy na córkę.Orzekając rozwód sąd powinien uregulować także inne sprawy ze wspólnego życia małżonków. Zarówno te związane z ich sytuacją osobistą, majątkową jaki i mieszkaniową. Co w przypadku, gdy małżonkowie nie potrafią dogadać się i znaleźć wspólnego zdania? Sąd Okręgowy by nie przedłużać postępowania, podział majątku dorobkowego pozostawi Sądowi Rejonowemu. Sam zaś orzeknie jedynie o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania lub po rozwodzie – Ale jak długo byli małżonkowie powinni wspólnie zajmować mieszkanie po rozwodzie, korzystać z tych samych pomieszczeń i sprzętu oraz czy takie rozwiązanie jest korzystne dla nich i ich bliskich, a co w sytuacji, kiedy chcą wejść w nowe związki i założyć rodziny?Podejmując decyzję o rozstaniu małżonkowie powinni dążyć do jak najszybszego uregulowania wszystkich wspólnych spraw, tak aby ich życie, po rozwodzie przebiegało spokojnie, a drażliwe problemy zostały raz na zawsze rozwiązane, dlatego dom lub mieszkanie po rozwodzie nie powinno zostać sprawą w po rozwodzie – co zrobić ze wspólnym mieszkaniem lub domem?Po rozwodzie byli małżonkowie powinni dogadać się i ugodowo załatwić wszystkie łączące ich sprawy. W praktyce nie jest to jednak łatwe. Eksmałżonkowie często nie ufają sobie i nie chcą ze sobą rozmawiać, dlatego rozstrzygnięcie wielu kwestii pozostawiają pełnomocnikom i sądowi. Do najtrudniejszych spraw byłych małżonków należy podział ich majątku wspólnego, w którego skład wchodzi mieszkanie lub dom. W tym przypadku prawo przewiduje trzy możliwości wyjścia ze współwłasności:zbycie nieruchomości i podział uzyskanej ze sprzedaży sumypodział fizyczny nieruchomości i wyodrębnienie dwóch samodzielnych lokaliprzyznanie mieszkania jednemu z małżonków i spłatę na rzecz nieruchomości, jak i przyznanie jej na własność jednemu z małżonków prowadzą do całkowitego rozwiązania łączących eksmałżonków spraw, dlatego są najlepszym i najkorzystniejszym podział fizyczny, nawet największego domu pozostawia kwestię wspólne, dotyczące zarządu częściami wspólnymi. Byli małżonkowie będą zmuszeni w przyszłości nadal razem współdziałać i regulować niektóre mieszkanie po rozwodzie oraz inne składniki majątku wspólnego, mogą zostać podzielone pomiędzy byłych małżonków na mocy umowy zawartej przed notariuszem. Jeżeli jednak eksmałżonkowie nie potrafią „znaleźć” drogi do notariusza pozostaje złożenie do sądu wniosku o dokonanie podziału majątku wspólnego oraz wchodzącej w jego skład sądowy majątku dorobkowego W skład majątku wspólnego wchodzą wynagrodzenia z tytułu wykonywanej pracy, dochody z prowadzonej działalności gospodarczej, dochody generowane z majątku wspólnego oraz majątków osobistych każdego z małżonków (dzierżawa, najem odziedziczonych lub zakupionych przed małżeństwem nieruchomości) oraz wszystkie przedmioty zakupione w czasie trwania małżeństwa. Jednak najbardziej wartościowym składnikiem majątku wspólnego są nieruchomości zakupione ze wspólnych środków podczas formalnego trwania o podział majątku wspólnego należy złożyć do Sądu Rejonowego w okręgu, którego znajduje się mieszkanie lub dom stanowiący własność byłych małżonków. Od wniosku pobierana jest stała opłata sądowa w wysokości:1 000 zł – gdy pomiędzy stronami nie ma zgody, co do sposobu podziału300 zł – gdy do wniosku dołączony jest zgodny projekt wniosku o podział majątku wskazać należy:dane wnioskodawcy oraz uczestnika, adresy, nr PESELoznaczenie rodzaju pismaskładniki majątkowe, których podział dotyczyproponowany sposób podziałudowody na poparcie przed sądem dochodzić można:ustalenia składu i wartości majątku wspólnegoustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnymzwrotu wydatków i nakładów na majątek wspólnyustalenia wartości majątku wspólnego poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego o podział majątku wspólnego powinien zawierać uzasadnienie wniosków, przytoczonych argumentów i dowodów na poparcie twierdzeń oraz załączniki (wyrok rozwodowy, akty własności, odpis z księgi wieczystej, łączące strony umowy).Z wnioskiem o sądowy podział majątku dorobkowego wystąpić może jeden z małżonków w każdym czasie, bowiem roszczenie to nie ulega przedawnieniu, przez co podział może zostać dokonany nawet wiele lat po ustaniu Mieszkanie po rozwodzie – Ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnymCo do zasady przyjmuje się, że tak samo mąż jak i żona mają równy udział w budowaniu majątku wspólnego. Jednakże w praktyce zdarzają się sytuacje, że jeden z małżonków poświęcił więcej czasu i starań, podczas gdy drugi zaniedbywał swe obowiązki względem rodziny, nie pracował i nie dokładał starań by pracę znaleźć, dodatkowo roztrwaniał pieniądze. Dlatego sąd na wniosek strony może ustalić nierówne udziały w majątku wspólnym byłych przed sądem, że żądanie ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym jest zasadnym nie jest wcale łatwe. Przede wszystkim muszą istnieć ważne powody, dlaczego jedna ze stron taki wniosek składa oraz musi istnieć wyraźna różnica pomiędzy stopniem przyczynienia się do powstania majątku wspólnego każdego z małżonków. I tak mąż nie może dochodzić nierównego podziału majątku, w sytuacji kiedy żona nie pracowała, małżonkowie nie mieli dzieci, ale należycie zajmowała się domem, przygotowywała mu posiłki, dbała o inwentarz, a w dodatku miała problemy po rozwodzie zakupione na kredyt w czasie trwania małżeństwa może zostać podzielone, tak jak i inne składnik majątku wspólnego, bądź w drodze umowy zawartej przed notariuszem, bądź na drodze postępowania sądowego. Należy pamiętać jednak, że kwestią oddzielną pozostaje zobowiązanie eksmałżonków wobec banku, który udzielił im kredytu zniesienia współwłasności zakupionego na kredyt domu lub mieszkania małżonkowie pozostają dłużnikami solidarnymi banku do czas, aż nie zostanie zmieniona umowa kredytu i nie zostanie on „przepisany” na jednego z małżonków. Do tego momentu za regularną i całkowitą spłatę zobowiązania odpowiadają zarówno mąż, jak i żona. Dlatego w przypadku, kiedy małżonek, który otrzymała mieszkanie po rozwodzie spóźni się z zapłata raty, bank może żądać jej zapłaty również od małżonka, który mieszkanie opuścił. Dość szczegółowo opisuję sytuację „rozwód a kredyt” w osobnym artykule Rozwód a mieszkanie komunalnePrawo do mieszkania komunalnego jest szczególnym prawem zmierzającym do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych rodziny i nie ulega rozwiązaniu pomimo ustania małżeństwa. Umowa najmu mieszkania komunalnego zawarta z konkretnymi osobami trwa do czas do kiedy korzystają one z przyznanego lokalu. W praktyce przyjmuje się, że prawo do najmu mieszkania komunalnego nabytego wspólnie przez małżonków lub jednego z nich w czasie trwania związku małżeńskiego jest ich dobrem wspólnym, nawet wówczas, gdy zawarli oni umowę rozdzielności majątkowej lub gdy rozdzielność majątkowa powstała z orzeczenia sądu. Dlatego pomimo rozwodu prawo dla lokalu komunalnego przysługiwać będzie nadal obydwojgu i w tym przypadku dojść może do podziału mieszkania komunalnego. Małżonek zajmujący mieszkanie po rozwodzie będzie musiał wypłacić małżonkowi, który je opuścił połowę różnicy między czynszem wolnym obowiązującym w danym mieście czy dzielnicy, a czynszem regulowanym, który płaci, za cały okres hipotetyczny trwania Rozwód a mieszkanie spółdzielczePo orzeczeniu rozwodu obydwoje małżonkowie mają prawo do zajmowania mieszkania spółdzielczego. Jednakże w ciągu roku, od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego eksmałżonkowie powinni przedstawić spółdzielni mieszkaniowej w zasobie której znajduje się przedmiotowe mieszkanie, które z nich wejdzie w prawo jego posiadania. Gdy prawo do mieszkania przypadnie małżonkowi, który nie jest członkiem spółdzielni, to wówczas powinien on w terminie 3 miesięcy złożyć do spółdzielni deklarację który przejmie mieszkanie po rozwodzie zobowiązany jest wypłacić drugiemu połowę sumy, jaką spółdzielnia mieszkaniowa musiałaby zwrócić w przypadku wygaśnięcia prawa lokatora do zajmowane przez małżonków mieszkanie spółdzielcze ma status mieszkania własnościowego istnieje możliwość zwrócenia się do spółdzielni o jego zamianę na dwa mniejsze mieszkania, jednakże obecnie na rynku występuje deficyt mieszkań, dlatego okres oczekiwania na zamianę może być bardzo długi lub w ogóle do zamiany może nie Rozwód w mieszkaniu służbowymMieszkania służbowe, to zazwyczaj służby mundurowe, policja, wojsko. Prawo do lokalu służbowego przyznawane jest pracownikowi na jego wniosek. Natomiast jego rodzina, małżonek i dzieci uprawnieni są jedynie do wspólnego z nim z zasadami zakwaterowania sił zbrojnych, gdy dochodzi do rozwodu małżeństwa bezdzietnego lub gdy dzieci są już pełnoletni eksmałżonek musi opuścić mieszkanie po rozwodzie w ciągu 30 dni od uprawomocnienia się wyroku. Natomiast, gdy w skład rodziny wchodzą małoletnie dzieci wówczas żołnierz otrzyma lokal dla siebie, a jego małżonek, w przypadku, gdy przypadła mu opieka nad dziećmi i nie posiada prawa do żadnego mieszkania lub domu – inny lokal na czas z góry Agnieszka Cisowska – ChruścickaOd 2007 roku skutecznie udziela pomocy w zakresie prawa rodzinnego np. rozwód, alimenty, opieka nad dziećmi , jak napisać pozew o rozwód. Doradza również w zakresie prawa cywilnego odpowiadając na pytania o mieszkanie po rozwodzie. Rozumie, że to sprawy wymagające szczególnej delikatności, ale również podejmowania stanowczych kroków prawnych. ☎ 783 670 348
Kwestia podziału majątku po rozwodzie budzi wiele emocji – w szczególności wtedy, gdy w trakcie trwania małżeństwa para wzięła kredyt hipoteczny na zakup domu lub mieszkania. W każdym przypadku rozwód a kredyt wygląda inaczej, a wiele zależy tutaj od tego, co małżonkowie ustalą pomiędzy sobą.
Zuzanna Brud2013-11-04 06:00publikacja2013-11-04 06:00Nierzadko zdarza się, że byli małżonkowie mają wspólne mieszkanie własnościowe. I choć rozwód powoduje, że ustaje istniejąca między nimi wspólność majątkowa, to nie jest to jednoznaczne z podziałem wspólnego majątku, w tym nieruchomości. Po rozwodzie można tego dokonać u notariusza lub w sądzie. Źródło: Thinkstock Podział majątku możliwy jest dopiero po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego. Co prawda już w trakcie rozprawy rozwodowej sąd może dokonać podziału dorobku małżonków na ich wniosek, ale tylko jeżeli proces podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. W przeciwnym wypadku konieczne jest wszczęcie osobnego postępowania o podział majątku wspólnego (w sądzie rejonowym miejsca położenia majątku) lub dział wspólnego majątku u notariusza. W sytuacji, w której w skład majątku wspólnego wchodzi nieruchomość, podziału należy dokonać w formie aktu notarialnego. Podział majątku u notariusza czy w sądzie? Małżonkowie mogą dokonać podziału majątku (mieszkania własnościowego) na zasadach dobrowolności, zawierając umowę u notariusza lub przed sądem – zarówno jeżeli osiągnęli porozumienie, jak i w sytuacji jego braku. Kredyty hipoteczne drożeją? Porównaj raty w różnych bankach. Jeżeli zdecydują się na podział przed sądem, to ten uwzględni przede wszystkim sposób podziału zgłoszony na zgodny wniosek małżonków, nawet jeśli okoliczności sprawy przemawiają za innym sposobem. Sąd dokona podziału majątku według własnego przekonania dopiero wówczas, gdy zainteresowani nie doszli w tym względzie do porozumienia. W trakcie postępowania sąd ustala skład majątku wspólnego (czasami rozstrzyga żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, w tym także nierównych udziałów w mieszkaniu) oraz jego wartość. W celu ustalenia wartości (głównie wyceny nieruchomości) może skorzystać z opinii biegłego. Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość – według cen rynkowych z daty podziału. We wniosku należy podać wartość poszczególnych składników majątku – z reguły przyjmuje się wartość rynkową. W przypadku nieruchomości wartość rynkową stanowi jej przewidywana cena możliwa do uzyskania na rynku. Jedno mieszkanie, kilka rozwiązań Podziału mieszkania, podobnie zresztą jak innych składników wspólnego majątku, można dokonać na różne sposoby. Mianowicie poprzez: fizyczny podział na dwie części (ale tylko, jeżeli jest to możliwe) lub zamianę mieszkania na dwa mniejsze (niestety najczęściej nie jest możliwy taki podział fizyczny mieszkania, aby w jego wyniku powstały dwa samodzielne lokale), przyznanie całego mieszkania jednemu z małżonków, z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego (spłata odpowiadająca połowie wartości mieszkania, bowiem co do zasady udziały małżonków w majątku wspólnym są równe), sprzedaż mieszkania i podzielenie sumy uzyskanej ze sprzedaży. Zdarza się, że po rozwodzie małżonkowie mieszkają jednocześnie w mieszkaniu. W trakcie sprawy o podział majątku sąd może określić zasady korzystania z lokalu przez każdego z eksmałżonków. Spłata mieszkania drugiemu małżonkowi Małżonkowie, którzy decydują się na podział mieszkania u notariusza, mają dość dużą swobodę w regulowaniu kwestii związanych ze spłatą. W umowie mogą ustalić harmonogram i wysokość spłat, jak też określić, że spłata całości zadłużenia nastąpi w określonym terminie. Przepisy prawne nie narzucają tutaj określonych rozwiązań, pozostawiając uregulowanie tych kwestii woli eksmałżonków. Kredyt hipoteczny a rozwód W gruncie rzeczy dla banku nie ma znaczenia, czy przystępujące do kredytu osoby są małżeństwem (i nabywają nieruchomość w ramach małżeńskiej wspólnoty ustawowej), czy żyją w wolnym związku. więcej… Jeżeli zaś podziału dokona sąd, to orzeknie o tym, kto zatrzyma mieszkanie, a kto dostanie spłatę. Sąd oznaczy termin i sposób uiszczenia spłaty – jednorazowo lub w ratach. Sąd może rozłożyć spłatę na raty nawet do 10 lat, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach. W praktyce jednak spłata ta, w zależności od jej wysokości, jest rozkładana na krótki okres – tak, by jednej ze stron umożliwić uzyskanie kredytu, a drugiej, oczekującej na pieniądze, nie pokrzywdzić. Sprzedaż mieszkania i podział uzyskanej kwoty Aby uniknąć działu mieszkania i kosztów z tym związanych, małżonkowie mogą je sprzedać i podzielić się uzyskaną ze sprzedaży kwotą. Proces ten nie będzie ani tani, ani szybki, jeżeli to sąd – który doszedł do wniosku, że przyznanie mieszkania jednemu z małżonków byłoby z jakichkolwiek przyczyn nieuzasadnione – zarządzi sprzedaż mieszkania i podział uzyskanej kwoty pomiędzy małżonków. Najczęstszym powodem zarządzenia sprzedaży wspólnego lokalu jest sytuacja, w której żadna ze stron nie będzie w stanie spłacić drugiej. Jeżeli sąd zarządzi sprzedaż mieszkania, to odbędzie się ona zgodnie z przepisami dotyczącymi sprzedaży nieruchomości w toku postępowania egzekucyjnego. W efekcie sprzedaży w drodze licytacji dokonuje komornik, co przekłada się na wyższe koszty procesu oraz niższą kwotę uzyskaną ze zbycia mieszkania. Z tego względu sądy często proponują eksmałżonkom, aby zawiesić postępowanie na okres, w którym będą mogli spróbować porozumieć się co do sprzedaży wspólnego lokalu bez udziału komornika. Zuzanna Brud,
Окո бቯհሡፏ ивቡռиб
ጬиφ бևβስшуժሧጬа чыሢ
Срኸгևትук аца
Щоςխዤαሽ ωλ ту
Кт пижаմ ኣቁбраկ
ቅው θρезα
Ωдущէгուኇዝ уቶը հጣщуዥኘх
Վε յቇվоስևбθሸи
Podobne wątki na Forum Prawnym: Wątek § mieszkanie po rozwodzie (odpowiedzi: 3) Moja mama rozwodzi sie z moim ojczymem za poruzumieniem stron. Poprosila go aby poszukal sobie czegos bo chcialaby po rozwodzie aby sie wyprowadzil a § mieszkanie po rozwodzie (odpowiedzi: 3) witam, bardzo proszę o pomoc. Rodzice mieli wspólne mieszkanie ok
Podział majątku Rozwiązanie problemu mieszkania po rozwodzie Indywidualne porady prawne Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2017-01-13 • Aktualizacja: 2022-03-27 W lutym 2015 roku nastąpiło rozwiązanie naszego małżeństwa przez rozwód z mojej winy. Przez cały ten okres wynajmuję mieszkanie, ponosząc ogromne koszty, gdyż nie mam możliwości korzystania ze swojej własności. Próby polubownego rozwiązania tej kwestii nie dały rezultatu. Jak mam dochodzić roszczeń, które należą mi się z mocy prawa? Jakie jest rozwiązanie problemu mieszkania? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Sposoby podziału nieruchomości i ruchomości po rozwodzie Proponuję, aby wystąpił Pan z wnioskiem o podział majątku. W postępowaniu tym będzie Pan mógł również rozliczyć spłacone przez siebie długi ciążące na majątku wspólnym (art. 618 § 1 w związku z art. 688 i art. 567 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego). Podziału majątku można dokonać przed notariuszem, jednakże w razie sporu lub w przypadku braku zgody współmałżonka (tak jak w Pana sprawie) – tylko przed sądem. Z wnioskiem o podział może wystąpić każdy z byłych małżonków. Wniosek musi zawierać wyliczenie całego Państwa majątku wspólnego. We wniosku winien Pan zaproponować swój sposób podziału. Jeśli chodzi o sposoby podziału nieruchomości i ruchomości, to możliwe są trzy opcje, a mianowicie: podział fizyczny rzeczy pomiędzy współwłaścicieli z ewentualnym wyrównaniem różnicy wartości powstałych z podziału części przez dopłaty, przyznanie całej rzeczy jednemu ze współwłaścicieli lub kilku na współwłasność za ich zgodą i zasądzenie od nich spłat na rzecz pozostałych współwłaścicieli, licytacyjna sprzedaż rzeczy wspólnej (podział cywilny). Można kumulować powyższe sposoby. Wybór sposobu podziału należy do Państwa, a jeśli nie będziecie zgodni – o sposobie zadecyduje sąd. Powinien Pan zatem we wniosku zaproponować swój podział majątku wspólnego małżeńskiego, czyli np. przydział mieszkania wyłącznie Panu z obowiązkiem spłaty żony albo np. sprzedaż mieszkania w drodze licytacji i podział tak uzyskanych środków pomiędzy Pana i byłą żonę. Zobacz również: Czy mogę wyrzucić męża z domu? Gdzie złożyć wniosek o podział majątku? Wniosek o podział majątku wspólnego należy złożyć do sądu rejonowego właściwego według miejsca położenia majątku. Od wniosku pobiera się opłatę stałą w kwocie 1000 zł. Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt podziału, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 zł (art. 38 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398). Wniosek należy złożyć w dwóch egzemplarzach, należy dołączyć dowód zapłaty. Opłatę sądową można uiścić przelewem bądź przez naklejenie na wniosek znaków opłaty sądowej (dostępne w kasie sądu). W postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd rozstrzyga także o tym, jakie wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na majątek odrębny (osobisty), i odwrotnie, podlegają zwrotowi. Niemniej takie roszczenie o rozliczenie nakładów należy oficjalnie podnieść przed sądem. Wniosek o podział majątku nie ulega przedawnieniu. Oznacza to, że może go Pan złożyć w każdym czasie. Zobacz również: Wyprowadzka od męża Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online
Odp: Czy ktoś z Was żałował decyzji o rozwodzie? Lady Loka napisał/a: Anajo napisał/a: Lady Loka napisał/a: Szkoda mi Twojego dziecka, bo pokazujesz mu, że tak powinno wyglądać małżeństwo. Że rodzice sobie nie okazują czułości, nie kochają się, śpią w osobnych pokojach. Dzieciak będzie miał w dorosłym życiu ogromne
Podział majątku po rozwodzie. Wspólne mieszkanie. Pytanie z dnia 20 sierpnia 2020 Dzień dobry, jestem z żoną po rozwodzie (rozwód za porozumieniem stron) ale dalej mieszkamy razem, mamy córkę 4 letnia, kredyt na dom. Planujemy złożyć pismo do sądu o podział majątku. Moje pytanie brzmi, jaki sąd może uznać werdykt jeżeli chodzi o miejsce zamieszkania, czy będę musiał się ja wyprowadzić czy sąd może orzec o sprzedaży nieruchomości, bądź jak któreś z nas zostanie w obecnym miejscu zamieszania to czy druga osoba nie będzie musiała tzw spłacić drugiej. Pozdrawiam Dzień dobry, zależy od Państwa stanowiska oraz możliwości spłaty byłego małżonka. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@ tel.: 663-182-634 Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Dzień dobry. W postępowaniu o podział majątku sąd może orzec zarówno o przyznaniu nieruchomości jednemu małżonkowi i spłacie drugiego, jak i o sprzedaży nieruchomości na licytacji i podziale tak uzyskanych pieniędzy. Orzeczenie sądu zależy w dużej mierze od woli małżonków, a także od ich możliwości majątkowych. Jeżeli sąd orzeknie o przyznaniu mieszkania jednemu małżonkowi i spłacie drugiego, to drugi małżonek w istocie będzie musiał się wyprowadzić z mieszkania, jeżeli taka będzie wola małżonka-właściciela. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-563-996 Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Rozstrzygnięcie sądu w sprawie o podział majątku dorobkowego zależy od tego czy małżonkowie zgodnie wyrażą swoją wolę i podadzą w jaki sposób ma być dokonany ten podział. Jeżeli sąd przyzna własność nieruchomości ( domu,mieszkania ) żonie to ona będzie wyłączną właścicielką i mieszkać może Pan tam dalej za jej zgodą. Sąd przy wydawaniu postanowienia nie orzeka o eksmisji i w ogóle nie zajmuje się kwestią zamieszkiwania małżonków lecz dokonuje podziału wszystkich składników majątku dorobkowego. Przy przyznaniu jednej osobie własności - sąd orzeka o obowiązku spłaty drugiej strony. Radziłbym skorzystać z pomocy prawnika ( adwokata lub radcy prawnego ) z uwagi na skomplikowany charakter procedury w takich sprawach. W razie potrzeby służę pomocą - zajmuję się takimi sprawami. Działam na terenie całego kraju. z poważaniem : adw Janusz Sawicki @ Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Chcę dodać odpowiedź Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Nie znalazłeś wyżej odpowiedzi na swój problem?
Wspólne mieszkanie z byłym mężem po rozwodzie. W wyroku rozwiązującym małżeństwo musi się znaleźć kilka kluczowych elementów, jak np. orzeczenie o winie za rozkład pożycia w związku lub ustalenie kwestii sprawowania opieki nad wspólnymi małoletnimi dziećmi.
wspólne mieszkanie po rozwodzie Witam seredcznie, Jestem wlasnie po pierwszej rozprawie rozwodowej, tzw. ugodowej. Mam bardzo dobre stosunki z moja 10-cio letnia corka, uczestnicze w jej wychowaniu i chce by tak zostalo. Obecnie od dwoch lat place zonie 400 zlotych miesiecznie alimentow na dziecko. Tak jak mowilem chce uczestniczyc w jej wychowaniu i miec na to pieniadze. Ostatnio zabralem ja na zagraniczne wakacje choc nie jestem bogaczem:) - zrobilem to dla corki. Zona chyba uznala ze mam za duzo pieniedzy jak jezdze za granice na wakacje i wystapila o rozwod rzadajac 1000 PLN tyle rzecywiscie bym mial jej placic to na pewno nie mogl bym decydowac jak te pieniadze sa wykorzystywane i ograniczaloby to moj wplyw na wychowywanie dziecka.( decyzja na jaki kurs zapisac dziecko a na jaki nie itp.) Doczytalem, ze zgodnie z Art 135 $ 2 Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie. anTeraz corka mieszka z matka i prababcia w mieszkaniu, ktore nalezy do niej ( do mojej corki) . Jak jest szansa bym mogl sie do niej wprowadzic i swiadczyc obowiazek alimentacyjny zgodnie z artykulem 135 $2 ?Bardzo przepraszam za tak dlugi list ale sprawa jest dla mnie b. wazna Serdecznie pozdrawiamKonrad konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:30 Kolego Tobie chodzi o meldunek u małoletniej córki ?? No no - żona na to nie pójdzie ! Nie licz na to. Zawsze możesz w sądzie się starać o mniejsze alimenty i wykazać, że też płacisz (poza alimentami) np. za kurs angielskiego córki IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:42 A żona chyba nie po to się z Tobą rozwodzi, żeby po rozwodzie mieszkać z Tobą w jednym mieszkaniu !!! To chyba jakies nieporozumienie - nie sądzisz ? IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez konrad91 » Śr, 28 kwi 2004, 11:44 Mam meldunek w swoim mieszkaniu !!! i chetnie bym wzial corke do siebie. Ale z tego co czytalem jest malo prawdopodobne by sad przyznal mi prawa do opieki nad dzieckiem. Jesli zona by stwarzala problemy to przeciez jest to utrudnianie moich kontaktow z dzieckiem, czyli dzialanie przeciw dobru dziecka. O co chodzi kto ma racje???? Pozdrawiam konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:49 Czy zona utrudnia Ci kontakty z córką ? IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:50 Ty z góry zakładasz, że będzie Ci utrudniała ! Oj wydaje mi się, że cięzkei życie z Toba miała ta kobieta !! IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:53 Kobieta się z Tobą rozwodzi (napewno nie bez powodu), a Ty chciałabys jej wpakowac do domu - chyba nie po to od Ciebie uciekła ! IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez konrad91 » Śr, 28 kwi 2004, 11:57 Raczej nie, jednak tak jak wyzej pisalem chce nadal aktywnie uczestniczyc w jej wychowaniu. Zasadzenie 1000 pln alimentow ograniczy moje mozliwosci w wychowaniu mojej wlasnej corki. Dlatego chce skorzystac z art. 135 $2 - to jest prawo, i pytam tylko jaka jest szansa na jego egzekwowanie w naszych sadach. Pozdrawiam konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez konrad91 » Śr, 28 kwi 2004, 12:00 Sory Igor ale jesli nie masz nic wiecej do powiedzenia to dziekuje ci juz za twoje komentarze. pozdrawiam konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 12:08 Prawda w oczy kole. Jak będziesz chciał to nikt Ci nie zabroni uczestniczyć w życiu dziecka, ale to nie onacza, że po rozwodzie wpakujesz sie do mieszkania żony i .... będziesz ją nadzorować ! Na szczęscie nie masz takiej szansy i mozliwości ! To by dopiero był raj dla niechcianego męża, żeby sąd pozwolił mu zamieszkać w mieszkaniu żony. Uchowaj Boże od takiego dobrodziejstwa - po co potrzebny były jej rozwód. Jasno i wyraźnie wynika z Twojej wypowiedzi, że to zona wyprowadziła sie od Ciebie (do prababci) a Ty chciałbys dołączyć ?? miechu warte ! IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 Powrót do Prawo Rodzinne i Opiekuńcze wspolne mieszkanie po rozwodzie przez malinka5 » Pt, 13 sty 2012, 19:44 0 Odpowiedzi 657 Wyświetlone Ostatni post przez malinka5 Pt, 13 sty 2012, 19:44 kto ma opłacać czynsz za wspólne mieszkanie podczas rozwodu przez sikor69 » Wt, 18 wrz 2007, 17:45 0 Odpowiedzi 837 Wyświetlone Ostatni post przez sikor69 Wt, 18 wrz 2007, 17:45 Mieszkanie komunalne po rozwodzie przez ana80 » Śr, 8 sie 2007, 11:06 29 Odpowiedzi 6905 Wyświetlone Ostatni post przez kier_as N, 12 sie 2007, 11:33 mieszkanie komunalne po rozwodzie przez grakonia » So, 17 cze 2006, 16:56 0 Odpowiedzi 654 Wyświetlone Ostatni post przez grakonia So, 17 cze 2006, 16:56 komu zostanie mieszkanie po rozwodzie przez dana49 » So, 5 maja 2007, 21:55 1 Odpowiedzi 678 Wyświetlone Ostatni post przez dana49 So, 5 maja 2007, 22:02 Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Jestem prawie trzy lata po rozwodzie. Niestety, nadal mieszkam z ex. Mamy troje dzieci- 19 lenia córkę, i dwóch synów, 15 i 17 lat. Nie mamy podziału majątku, sad tez nie określił sposobu
Mamy z mężem wspólnotę majątkową. W związku z tym mam kilka pytań odnośnie mieszkania. Mieszkanie, które zamieszkujemy było mieszkaniem służbowym otrzymanym przez męża. Wcześniej mieszkaliśmy w mniejszym. Obecne otrzymaliśmy po urodzeniu się dzieci (obecnie 12 i 13 lat).